50-watowa sieć komórkowa

Indyjska firma telekomunikacyjna wdraża proste stacje bazowe telefonów komórkowych, które potrzebują zaledwie 50 watów energii słonecznej. Wkrótce ogłosi plany sprzedaży sprzętu w Afryce, rozszerzając dostęp do telefonów komórkowych na nowe szeregi mieszkańców wsi, którzy mieszkają z dala od źródeł elektryczności.





Moc komórkowa: Stacja bazowa do telefonów komórkowych o małej mocy wyprodukowana przez VNL na wiejskim dachu w Indiach.

W ciągu zeszłego roku, VNL , z siedzibą w Haryana w Indiach, przeprojektowała tradycyjną technologię dominującego standardu komórkowego, zwanego GSM, w celu stworzenia stacji bazowych, które wymagają jedynie od 50 do 150 watów energii, dostarczanej przez baterię ładowaną energią słoneczną. Komponenty mogą być zmontowane i uruchomione przez dwie osoby i zamontowane na dachu w sześć godzin.

Jedna taka stacja – nazwana stacją wiejską – może obsłużyć setki użytkowników. Grupy takich stacji wiejskich przesyłają sygnały do ​​wymaganej większej stacji bazowej VNL w promieniu pięciu kilometrów. Z kolei ta większa stacja, która również jest zasilana energią słoneczną, przekazuje sygnały do ​​sieci głównej. Wiejska stacja może przynieść zysk, nawet jeśli klienci wydają średnio tylko 2 dolary miesięcznie na usługę, zamiast 6 dolarów wymaganych do opłacalności tradycyjnych systemów, mówi firma.



Zmniejszyliśmy koszty, energię i sprzęt, aby prawie każdy mógł je wdrożyć, mówi Rajiv Mehrotra, dyrektor generalny VNL. Nadaje się do wielu modeli biznesowych, które mogą służyć dole piramidy, co jest odniesieniem do około 1,5 miliarda mieszkańców wsi, którzy nie mają dostępu do sieci elektrycznych na całym świecie.

Do tej pory w indyjskim stanie Radżastan zainstalowano około 50 stacji bazowych VNL, po raz pierwszy wprowadzając tysiące osób do korzystania z usług telefonii komórkowej. Firma twierdzi, że wdrożenie w Afryce jest nieuchronne, bez dalszych wyjaśnień. Początkowa partia 50 stacji obsługuje transmisję głosu i danych, ale początkowo nie obsługuje wiadomości tekstowych, decyzja opiera się głównie na fakcie, że wielu nowych użytkowników może nie być w stanie czytać ani pisać.

Poza umożliwieniem podstawowej komunikacji, telefony komórkowe mogą zapewnić ogromne możliwości finansowe mieszkańcom wsi, zwłaszcza jeśli osoby te korzystają z usług bankowych i pożyczkowych za pośrednictwem telefonu komórkowego. Ponad połowa z 1,1 miliarda mieszkańców Indii nie ma dostępu do podstawowych usług finansowych, a zamiast tego płaci lichwiarskie stawki lokalnym lichwiarzom. Co więcej, chociaż mikropożyczki mogą wydźwignąć ludzi z ubóstwa, tylko około 150 milionów ludzi na całym świecie korzysta z takich usług. Rozszerzone sieci komórkowe, wraz z programami bankowymi skierowanymi do biedoty wiejskiej, mogą to wszystko zmienić.



Wdrażanie stacji bazowych jest niezwykle przydatne dla odległych mas na świecie o niskich dochodach, mówi Valerie Rozycki, szef inicjatyw strategicznych w mChek , platforma płatności mobilnych z siedzibą w Bangalore, która nie jest połączona z VNL.

Rozszerzanie sieci komórkowych na wielu obszarach wiejskich sprowadza się do dostępności wystarczającej ilości energii elektrycznej do zasilania stacji bazowych. Istniejące stacje bazowe off-the-grid w Indiach wymagają drogich generatorów diesla. Koszt jest na tyle wysoki, że wiele rynków wiejskich staje się nieopłacalnych, a zatem nieokablowanych, mówi Ethan Zuckerman, współzałożyciel Globalne głosy , agregator i promotor blogowania na całym świecie. Pomocne są rozwiązania, które obniżają koszty budowy stacji bazowej, a kluczowe są te, które obniżają koszty zasilania stacji bazowej.

Russell Southwood, dyrektor generalny Ustawa o bilansowaniu , londyńska firma konsultingowa telekomunikacyjna i internetowa skoncentrowana na Afryce, twierdzi, że energooszczędne, samowystarczalne rozwiązania będą kluczem do dalszego rozszerzenia dostępu komórkowego w krajach rozwijających się. Koszty energii są szczególnie wysokie, ponieważ zakłady [stacji bazowej] często mają dwa generatory, a niektóre mają trzymiesięczny zapas paliwa, mówi. Wszystko, co obniża koszty paliwa, z pewnością będzie atrakcyjne dla operatorów, a także jest to bardziej zrównoważone, ekologiczne podejście do komunikacji.



Ale chociaż VNL zoptymalizowało swoją jednostkę dla obszarów wiejskich, nie jest jedyną firmą produkującą tanie stacje bazowe o małej mocy. Widzimy trend w kierunku utowarowienia w przemyśle komórkowym, mówi Ray Raychaudhuri, dyrektor WinLab , bezprzewodowe laboratorium badawcze na Uniwersytecie Rutgers. Tam, gdzie była tradycyjnie zintegrowana pionowo, widać, że rozpada się na coś, co bardziej przypomina architekturę Wi-Fi, w której można kupić pudełko i je zainstalować.

ukryć