211service.com
Koniec poczty głosowej?
Proszę nie dzwonić.
To klasyczna prośba niezobowiązującego potencjalnego pracodawcy, ale coraz częściej jest to prośba nas wszystkich. USA Today, wyposażony w dane firmy telefonii internetowej Vonage, raporty że wiadomości poczty głosowej zanikają. Do Vonage liczba wiadomości głosowych spadła o 8%, porównując dane z lipca 2012 r. do lipca 2011 r.
i odjazd poczta głosowa to dopiero początek. Jeszcze mniej osób mogłoby zawracać sobie głowę sprawdzaniem takich wiadomości. W tym samym okresie liczba pobieranych wiadomości głosowych spadła o 14%.
USA Today przypisuje tę zmianę wzrostowi liczby aplikacji do wysyłania SMS-ów, czatów i transkrypcji, co mniej więcej mi odpowiada. Mogę zaświadczyć, że w moim życiu korzystanie z poczty głosowej gwałtownie spadło. Szacuję z grubsza, że w ciągu ostatnich trzech lat moje użycie zmniejszyło się o połowę.
Należy wziąć pod uwagę kilka czynników. W przypadku mojego publicznego numeru telefonu, do którego najczęściej dzwonią przedstawiciele PR i inne osoby, których nie znam osobiście, używam numeru Google Voice, który nie jest wysyłany na mój telefon komórkowy. Otrzymuję wiadomość e-mail, gdy ktoś zostawia wiadomość na ten numer, wraz z transkrybowaną wersją wiadomości. Często nawet przeciętna transkrypcja wystarcza mi do podjęcia szybkiej decyzji, czy rzeczywiście muszę wysłuchać przekazu.
Na moim osobistym numerze osobą, która zostawia mi najwięcej wiadomości telefonicznych, jest moja mama. Ponieważ, jak mówi, ma zwyczaj zapominać o rzeczach, o ile nie działa na nie w momencie, gdy są w jej mózgu, często dzwoni do mnie ze swojego samochodu, przypominając mi o bilet na pociąg, który powinienem kupić, lub o Zbliżają się urodziny członka rodziny. Ale ponieważ mózg mojej mamy nie jest tak mglisty, jak twierdzi, wiem, że niedługo potem wyśle mi e-maila z powtórzeniem informacji – więc rzadko (przepraszam mamo!) sprawdzam te wiadomości głosowe.
W przypadku większości osób, które znają mnie osobiście, znacznie częściej wyślą wiadomość tekstową lub e-mail. Niektórzy twierdzą, że rozwój wiadomości tekstowych i wiadomości oznacza epokę, w której ludzie nie są tak dobrzy w komunikowaniu się twarzą w twarz. Być może jest w tym trochę prawdy, ale w przypadku mnie i moich znajomych myślę, że po prostu wolimy SMS-y i e-maile, ponieważ jest to bardziej wydajne – możesz wysłać wiadomość, kiedy ci odpowiada, i odpowiedzieć na wiadomość, kiedy ci odpowiada. Rozmowa telefoniczna (która, pamiętaj, jest prekursorem poczty głosowej) wydaje się być przerwą – często dlatego, że tak jest. Prawda jest taka, że kiedy nie zgłaszam lub nie mam do czynienia z czymś bardzo czasochłonnym, prawie w ogóle nie dzwonię.
Zastanawiam się jednak, ile z moich praktyk ma charakter pokoleniowy – człowiek, z którym rozmawiałem, który założył startup, który może symulować głosy bliskich mam pomysł kiedy jego syn przestał odpowiadać na jego telefony – lub ile z nich dotyczy życia dziennikarza lub życia kogoś mieszkającego w Nowym Jorku. Jak obecnie korzystasz z poczty głosowej, jeśli w ogóle?