A nagroda za najbardziej przyprawiający o mdłości samochód autonomiczny trafia do…

Winda; Fantom Auto; Baidu; Keolis





Pod wieloma względami tegoroczne targi CES bardziej przypominały pokaz samochodów autonomicznych niż pokaz elektroniki użytkowej.

Pojawiło się mnóstwo ogłoszeń od takich firm jak Ford, Baidu, Toyota i innych o pojazdach autonomicznych, nadchodzących testach jazdy i nowych partnerach. Na parkingu naprzeciwko Las Vegas Convention Center kilka firm oferowało przejażdżki; możesz nawet umówić się na przejażdżkę samojezdnym Lyftem za pośrednictwem aplikacji firmy i zostać wysadzonym w jednym z wielu kasyn na Strip.

Kilka mil dalej, w centrum Las Vegas, autonomiczny autobus wahadłowy dla ośmiu pasażerów kursował w pętli wokół Fremont Street. Była to część trwającego testu między firmą transportu podmiejskiego Keolis, producentem autonomicznych samochodów Navya i miastem.



Chociaż jeszcze długa droga do przejścia, zanim większość z nas będzie w stanie, powiedzmy, wezwać robo-taksówkę na kolację, chciałem dowiedzieć się, jak to jest jeździć tymi pojazdami. Tak więc w ciągu ostatniego tygodnia ustawiłem w kolejce tyle podróży samochodami autonomicznymi, ile tylko mogłem i zwróciłem uwagę na takie rzeczy, jak płynność jazdy, reakcje samochodów na nagłe przeszkody i ogólne wrażenia z bycia pasażerem w samochodzie. samochód bez ludzkich rąk na kierownicy (jeśli w ogóle jest koło).

Wyniki? Często nudne – co w tym przypadku jest naprawdę dobrą rzeczą – z mdłościami i odrobiną strachu.

Najbardziej przyprawiające o mdłości

Keolis



Wyszedłem ze Strip na Fremont Street, aby przejechać się autonomicznym autobusem wahadłowym, w którym Keolis i Navya połączyli siły. Uznałem, że była to dobra okazja, aby spotkać się z innymi konsumentami, którzy również dopiero zapoznawali się z technologią.

Prom, który w listopadzie zaczął kursować na mniej więcej półmilowej pętli, ma schludny wygląd. Nie ma siedzenia kierowcy ani wyznaczonego przodu lub tyłu; Zamiast tego są dwie równoległe ławki z czterema siedzeniami, zwrócone do siebie, a operator stoi po jednej stronie z dostępem do ekranu dotykowego i joysticka do gier (bez kierownicy ani pedałów).

Ani fajny wygląd promu, ani fakt, że pierwszym przystankiem był sklep z pączkami, nie mogły zrównoważyć tego, jak chore było siedzenie w nim. Wiele razy zatrzymywał się na drodze, nawet gdy nic przed nim nie było — nasz operator wahadłowca wyjaśniał, że jego czujniki lidarowe prawdopodobnie reagują na bliskość kilku pomarańczowych pachołków (które wydawały się być umieszczone w celu wskazania trasa, jaką pokonywałby pojazd). Ostrożność jest świetna, ale jego gwałtowne ruchy stop-and-start sprawiły, że chciałem rzucić.



Większość obgryzania paznokci

Fantom Auto

Chociaż technicznie rzecz biorąc, nie była to jazda autonomiczna, samochód z Phantom Auto podjechał do mnie bez nikogo w środku – kiedy stałem przy krawężniku w MGM Grand w Las Vegas, operator samochodu znajdował się w Mountain View w Kalifornii.

Phantom Auto opracowuje technologię, która ma pomóc autonomicznym samochodom w sytuacjach, w których wymagają interwencji przeszkolonego człowieka. Chociaż pewnego dnia może to być naprawdę pomocne, dziś jest to trochę przerażające. Operator, który był ograniczony do 40 mil na godzinę, kierował samochodem przez deszcz i zatłoczone ulice w nocy, zabierając mnie i trzech pracowników Phantom Auto przez stację benzynową i kilka innych przeszkód, które są trudne dla samochodów autonomicznych. Choć przeszliśmy przez to wszystko bez szwanku, wahanie kierowcy było namacalne, zarówno podczas poruszania się po pasach ruchu, jak i oczekiwania na ich wjazd.



Najbardziej jak normalny kierowca

Winda

Gdybym nie zwracał uwagi, mógłbym pomylić moją jazdę samojezdnym Lyftem z regularną podróżą z dobrym kierowcą defensywnym.

Auto, autonomiczne BMW 540i, które jest częścią partnerstwa Lyft i firmy Aptiv, zajmującej się technologiami pojazdów autonomicznych, było dość agresywne, gdy zmieniało pasy i poruszało się w ruchu ulicznym, przyspieszając w zakrętach. Jednak było też sprytne, odpowiednio zwalniając (a nie szarpiąc), aby przepuścić pieszych przez przejście dla pieszych.

Doceniam również przejrzystość samochodu co do tego, co dzieje się podczas jazdy. Ekran dotykowy pokazywał prostą mapę tego, dokąd jedziemy, a kiedy samochód przejął kontrolę na ulicy (po tym, jak nasz ludzki operator wypędził nas z parkingu), odezwał się kobiecy głos: Autonomiczna jazda! Są to drobne akcenty, ale mogą mieć kluczowe znaczenie dla zapewnienia pasażerom komfortu, gdy komputery przejmą kontrolę nad jazdą.

Najbardziej konserwatywny

Baidu

Tuż przed targami CES pojechałem do Sunnyvale w Kalifornii, aby odbyć nocną przejażdżkę samojezdnym samochodem Baidu, hybrydą Lincolna MKZ z najnowszą wersją oprogramowania Apollo o otwartym kodzie źródłowym. Ta jazda wydawała się najbardziej ostrożna — samochód ostrożnie przyspieszył, gdy ograniczenie prędkości wzrosło z 25 do 35 mil na godzinę, i zwalniał bardzo stopniowo, gdy zbliżaliśmy się do znaków stopu i świateł.

Zastanawiam się, jak dobrze samochód poradziłby sobie w agresywnej sytuacji o dużym natężeniu ruchu, ponieważ ulice, którymi jeździliśmy, były ciche i stosunkowo pozbawione przeszkód. Najbardziej zaskakującą rzeczą, jaką zrobił samochód, był szeroki zakręt przy znaku ustąpienia, co sprawiło, że zacząłem się denerwować, że wjechaliśmy w trójkątną linię środkową, gdy wjeżdżaliśmy na nową ulicę, ale mój strach był bezpodstawny: leniwie skręcił i wjechał pas.

ukryć