AI nie jest magicznym pyłem dla Twojej firmy, mówi szef Google Cloud AI

Andrew Moore mówi, że zastosowanie tej technologii w biznesie jest ogromnym wyzwaniem. 8 listopada 2018 r. Zdjęcie Andrew Moore .a

Zdjęcie Andrew Moore .a Dzięki uprzejmości Andrew Moore .a





Andrew Moore jest nowym szefem działu Google Cloud AI, jednostki, która dąży do tego, aby narzędzia i techniki uczenia maszynowego były bardziej dostępne i przydatne dla zwykłych firm.

W tym celu jego zespół ogłosił dzisiaj kilka nowych narzędzi. Należą do nich AI Hub, modułowa platforma do łączenia różnych komponentów uczenia maszynowego oraz Potoki Kubeflow , oprogramowanie, które sprawia, że ​​projekty uczenia maszynowego są bardziej przenośne.

Wysiłki mające na celu zwiększenie dostępności sztucznej inteligencji prawdopodobnie zdefiniują wpływ technologii. Okażą się również bardzo ważne dla przyszłości firm takich jak Google.



Moore rozmawiał ze starszym redaktorem działu AI w MIT Technology Review, Willem Knightem, przed dzisiejszym ogłoszeniem.

Podobnie jak Ty, wielu badaczy AI jest wciąganych do dużych firm. Czy to nie jest złe dla AI?

To zdrowe dla świata mieć ludzi, którzy myślą o 25 lat w przyszłość — i ludzi, którzy mówią Co możemy zrobić teraz?



W Carnegie Mellon jest jeden projekt, który dotyczy wysokiego na 70 stóp robota zaprojektowanego do podnoszenia ogromnych płyt betonowych i szybkiego tworzenia wałów przeciwpowodziowych. To naprawdę ważne dla świata, że ​​są miejsca, które to robią – ale to trochę bez sensu, jeśli to wszystko, co dzieje się w sztucznej inteligencji.

Kiedy byłem w Carnegie Mellon, miałem setki spotkań z dyrektorami w dużych organizacjach i firmach, którzy mówią, że obawiam się, że mój biznes zostanie całkowicie zastąpiony przez jakiś startup z Doliny Krzemowej. Jak mogę zbudować coś, aby temu przeciwdziałać?

Nie mogę wymyślić nic bardziej ekscytującego niż przebywanie w miejscu, które nie zajmuje się już sztuczną inteligencją dla samego siebie, ale jest zdeterminowane, aby udostępnić ją wszystkim innym zainteresowanym stronom, którzy jej potrzebują.



Jak duża jest to zmiana technologiczna dla firm?

To jak elektryfikacja. A zajęło to około dwóch lub trzech dekad, zanim elektryfikacja w zasadzie zmieniła świat. Czasami spotykam bardzo starszych ludzi z dużymi obowiązkami, którym wmówiono, że sztuczna inteligencja to rodzaj magicznego pyłu, którym posypuje się organizację i po prostu robi się mądrzejsza. W rzeczywistości pomyślne wdrożenie sztucznej inteligencji to trud.

Kiedy ludzie przychodzą i mówią Jak właściwie wdrożyć ten projekt sztucznej inteligencji? natychmiast zaczynamy rozkładać problemy w naszych mózgach na tradycyjne elementy sztucznej inteligencji — percepcję, podejmowanie decyzji, działanie (a ten element decyzyjny jest teraz kluczową częścią; można wykorzystać uczenie maszynowe do znacznie skuteczniejszego podejmowania decyzji) — i mapujemy je na różne części firmy. Jedną z rzeczy, które ma Google Cloud, są te klocki, które można ze sobą łączyć.



Rozwiązywanie problemów związanych ze sztuczną inteligencją wymaga dużo ciężkiej inżynierii, matematyki, algebry liniowej i tym podobnych rzeczy. To bardzo nie jest rozwiązanie typu magicznego pyłu.

Jakie błędy popełniają firmy, wdrażając sztuczną inteligencję?

Jest kilka błędów, które popełniam w kółko. Kiedy ludzie przychodzą i mówią, że mam ogromną ilość danych – z pewnością jest jakaś wartość, którą mogę z tego wyciągnąć, siadam i rozmawiam z nimi.

To, co naprawdę musisz zrobić, to zająć się problemem, który mają Twoi klienci lub Twoi pracownicy. Po prostu zapisz rozwiązanie, które chciałbyś mieć; następnie pracuj wstecz i zastanów się, jaki rodzaj automatyzacji może wspierać ten cel; następnie wróć do tego, czy są potrzebne dane i jak je zbierasz.

Co wyróżnia dobrego praktyka AI?

Problem w tym, że to rodzaj rzemieślniczej umiejętności. Nie ma na to prawdziwego podręcznika. Ale wielkim naciskiem jest znalezienie problemu i cofnięcie się od niego. I to jest naprawdę zabawne, ponieważ jest kreatywność w myśleniu o tym, jak biznes może się zmienić, i kreatywność w zrozumieniu, które elementy technologii są naprawdę wykonalne, w przeciwieństwie do szalonego projektu naukowego pod błękitnym niebem. Ale naprawdę rzadko można znaleźć ludzi, którzy są w stanie korzystać z obu części mózgu jednocześnie.

Sztuczna inteligencja polega na używaniu matematyki do podejmowania przez maszyny naprawdę dobrych decyzji. W tej chwili nie ma to nic wspólnego z symulowaniem prawdziwej ludzkiej inteligencji. Kiedy już to zrozumiesz, daje ci to w pewnym sensie pozwolenie na zastanowienie się, w jaki sposób zestaw narzędzi do przetwarzania danych — takich jak uczenie głębokie i automatyczne uczenie maszynowe oraz, powiedzmy, tłumaczenie na język naturalny — jak możesz umieścić je w sytuacjach, w których można rozwiązać problemy. Zamiast tylko powiedzieć, czy nie byłoby dobrze, gdyby komputer zastąpił mózgi wszystkich moich pracowników, aby mogli automatycznie zarządzać moją firmą?

Co sądzisz o planie MIT dotyczącym zbudowania nowej uczelni dla sztucznej inteligencji?

Byłem bardzo zadowolony widząc, co robi MIT. W Carnegie Mellon, kiedy dwa lata temu tworzyliśmy naszą wielką inicjatywę AI, ponad 50% wszystkich zaangażowanych w nią było poza szkołą informatyczną.

Sztuczna inteligencja sama w sobie jest abstrakcyjną koncepcją, która dla mnie osobiście nie jest tak ekscytująca. Chodzi o to, kiedy mówisz: Jak możemy sprawić, że kosmologia będzie znacznie bardziej efektywna dzięki masowej automatyzacji? lub Jak zamierzamy sprawić, by dzieci studiujące literaturę miały narzędzia do znajdowania, czy coś zostało napisane przez osobę w takim samym stanie umysłu jak ktoś inny?

To, co robi MIT, jest bardzo rozsądne. Osobiście wierzę, że nie będzie wielu możliwości dla studentów, którzy chcą uniknąć AI.

W CMU zorganizowałeś konferencję AI z administracją Obamy. Czy obecny rząd USA musi zwracać większą uwagę na sztuczną inteligencję?

Istnieją ogromne sektory komercyjnego świata [które zostaną dotknięte], ale są też rzeczy w sektorze publicznym, od edukacji po efektywne zarządzanie opieką zdrowotną dla weteranów po automatyzację do kontrolowania ogromnych pożarów. Byłbym przerażony w każdym kraju, który zdecydowałby, że nie wprowadzi sztucznej inteligencji do sektora publicznego — w tak wielu branżach mamy możliwości ratowania życia i poprawy życia.

Google Cloud znajdował się w centrum niedawnych kontrowersji dotyczących umowy z US Air Force. Czy będziesz kontynuować współpracę z wojskiem USA?

Będziemy kontynuować naszą współpracę z rządami i wojskiem w wielu dziedzinach, tak jak robimy to od lat. Obejmują one cyberbezpieczeństwo, szkolenia, rekrutację do wojska, opiekę zdrowotną dla weteranów oraz poszukiwania i ratownictwo. Będziemy również pracować nad zapewnieniem narzędzi zwiększających efektywność rządu.

Współpraca w tych obszarach jest ważna i będziemy aktywnie poszukiwać innych sposobów usprawnienia krytycznej pracy tych organizacji. Jednym z ostatnich przykładów jest nasze partnerstwo z Agencją ds. Walki z Narkotykami w celu zwalczania uzależnienia od opioidów.

Plany Google dotyczące Chin również były kontrowersyjne, a w Pekinie działa laboratorium badawcze Google AI. Jak ważne są Chiny dla planów AI Google?

Google podchodzi do sprawy poważnie, kiedy najpierw mówi o sztucznej inteligencji i to właśnie przyciągnęło tak wielu z nas do Google. Sztuczna inteligencja ma miejsce w prawie każdym biurze inżynierskim Google na całym świecie, w tym w Chinach.

Jak planujesz zintegrować obawy pracowników dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji w planach na przyszłość?

Sundar [Pichai, CEO Google] napisał: blog o zasadach AI w czerwcu, a także właśnie opublikowaliśmy post o pracy z ludźmi dla kierowanie właściwą ścieżką dla AI . Sundar skierował nas na tę ścieżkę, ponieważ jest to słuszne, ale myślę też, że ma to bardzo sens biznesowy.

Chcę zobaczyć, jak organizacje decydują się na współpracę z Google, ponieważ jesteśmy tak systematycznie zorganizowani, aby zapewnić, że projekty sztucznej inteligencji unikają wielu potencjalnych pułapek etycznych, jakie mogą stwarzać nowi praktycy sztucznej inteligencji.

ukryć