Aktualizacja zdjęć Dropbox zagraża idei społecznościowej Facebooka

Dyrektor generalny Dropbox, Drew Houston, wielokrotnie powtarzał Technology Review, że buduje system plików dla Internetu (zobacz tutaj i tutaj). Ale wczorajsze wiadomości z firmy sugerują, że mogą faktycznie umożliwić coś więcej – zdecentralizowane sieci społecznościowe, które nie polegają na powierzaniu treści wszystkich do jednego centralnego sklepu, takiego jak Facebook.





Nowe funkcje udostępniania zdjęć, które pojawią się w nadchodzących tygodniach, ułatwią użytkownikom korzystanie z Dropbox do udostępniania zdjęć znajomym za pośrednictwem sieci społecznościowych lub poczty e-mail bez konieczności przekazywania zdjęć na Facebooka lub komukolwiek innemu, co pozwala im zachować bardziej bezpośrednią kontrolę nad ich obrazami. Do tej pory opcje udostępniania w Dropbox były zaprojektowane przede wszystkim do pracy zespołowej. Wszystko to ma znaczenie, ponieważ udostępnianie zdjęć jest jednym z podstawowych przypadków użycia w sieciach społecznościowych – słyszałem od pracowników Facebooka, że ​​zdjęcia są najpopularniejszymi treściami na stronie.

Dropbox kiedyś ograniczał udostępnianie tylko niektórych folderów, ale nowe funkcje ułatwiają przeglądanie wszystkich zdjęć przechowywanych w usłudze i tworzenie albumu, który można udostępniać za pośrednictwem Facebooka, poczty e-mail lub innej witryny społecznościowej jako prywatnego łącza do album online ze zdjęciami. Może się to wydawać drobną funkcją, ale w połączeniu z wysiłkami Dropbox, aby zachęcić ludzi do umieszczania wszystkich swoich treści w osobistej chmurze, jest to prawdopodobny krok w kierunku przestarzałego pomysłu, by ludzie spotykali się online podczas przechowywania i kontrolowania własnych treści. (Projekt o nazwie Diaspora próbował wcześniej to zrobić, ale został założony, patrz Opuszczanie Facebooka ).

Korzystanie z Dropbox nadal wiąże się z powierzeniem zdjęć do chmury, ale model biznesowy firmy polegający na zarabianiu na opłatach za przechowywanie daje jej zupełnie inne zachęty niż firmy wspierane reklamami, takie jak Facebook czy Google. Zarówno Facebook, jak i Google+ muszą wydobywać informacje z danych użytkowników – takie jak tagi lokalizacji na Twoich zdjęciach – aby zarabiać pieniądze na reklamach. To jeden z powodów, dla których Facebook często zmieniał swoją politykę prywatności i ustawienia, a strony profilu firmy w stylu osi czasu i nowa funkcja wyszukiwania (patrz Facebook's Graph Search ) spowodowały, że ludzie zostali złapani przez to, jakie zdjęcia i inne informacje nagle stały się łatwe do znalezienia ( ta strona ilustruje jak ).



Oczywiście wielu użytkowników Facebooka, Google+ i Dropbox nie przejmuje się wyłącznie prywatnością w Internecie ani tym, co Facebook lub Google mogą zrobić z ich danymi. Ale Dropbox może nadal zyskać na popularności z tą większością, ponieważ znacznie ułatwia zarządzanie zdjęciami niż Facebook i Google. Ludzie rzadko wracają, aby usunąć lub posprzątać, kto może uzyskać dostęp do starych zdjęć na Facebooku, a próba jest żmudna. Usuwanie lub kontrolowanie dostępu do zdjęć za pomocą Dropbox jest znacznie prostsze. Możesz użyć przeglądarki plików na swoim komputerze i zsynchronizować zmiany z kontem. Interfejsy online i mobilny są również zaprojektowane tak, aby naśladować przeglądarkę plików. Poza tym zdjęcia wielu osób trafiają do Dropbox, zanim pójdą gdzie indziej, co firma od dawna zachęca dzięki funkcjom, które automatycznie pobierają zdjęcia z telefonu natychmiast po ich zrobieniu lub z aparatu, gdy tylko zostanie on podłączony do PC.

ukryć