Ambitny plan kraju, aby nauczyć każdego podstaw sztucznej inteligencji

Kategoria: Sztuczna inteligencja Opublikowany 15 stycznia

W erze supermocarstw AI Finlandia nie może się równać z USA i Chinami. Tak więc kraj skandynawski obiera inną drogę. Zaczęło się i ambitne wyzwanie nauczyć podstaw sztucznej inteligencji 1% populacji, czyli 55 000 osób. Gdy osiągnie ten cel, planuje pójść dalej, zwiększając udział populacji posiadającej know-how AI. Program jest częścią większego wysiłku, aby Finlandia stała się liderem w stosowaniu i korzystaniu z tej technologii.





Obywatele biorą kurs online który jest specjalnie zaprojektowany dla ekspertów spoza technologii bez doświadczenia w programowaniu. Rząd wprowadza go teraz na skalę krajową. Do połowy grudnia kurs ukończyło ponad 10500 osób, w tym co najmniej 4000 spoza granic Finlandii. Ponad 250 firm zobowiązało się również przeszkolić część lub całość swoich pracowników.

Sednem ekonomicznego dążenia do podnoszenia kwalifikacji fińskich pracowników jest kolejne dążenie do stworzenia bardziej świadomej demokracji. To właśnie skłoniło Teemu Roos, pomysłodawcę kursu i profesora nadzwyczajnego informatyki na Uniwersytecie w Helsinkach, do rozpoczęcia projektu. Chciał wyposażyć wyborców w niezbędne informacje, aby zastanowić się, jak kraj powinien inwestować w sztuczną inteligencję i regulować ją.

To szlachetna strategia rozwiązania problemu, z którym borykają się kraje na całym świecie: niewystarczającego publicznego zrozumienia technologii, której rozwojem należy zarządzać ostrożnie. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych badanie opublikowane w zeszłym tygodniu przez Centrum Zarządzania Sztuczną Inteligencją na Uniwersytecie Oksfordzkim wykazało, że wielu Amerykanów nie rozumiem charakter lub rozpowszechnienie sztucznej inteligencji — że stoi za możliwościami oznaczania zdjęć Facebooka i silnikiem rekomendacji Netflix. Decydenci polityczni są równie zdezorientowani zakresem i możliwościami technologii, co pokazali, gdy Mark Zuckerberg zeznawał przed Kongresem w kwietniu ubiegłego roku. Bez ugruntowanego zrozumienia Stany Zjednoczone ryzykują zbyt roztropną regulację sztucznej inteligencji — albo niechcący ograniczą innowacje, albo nie złagodzą konsekwencji.



Tak więc w procesie potwierdzania swojego udziału w globalnej gospodarce sztucznej inteligencji, Finlandia rozwija swoją przywództwo w inny sposób: pokazując innym krajom, jak sprawić, by rewolucja sztucznej inteligencji była bardziej inkluzywna. Teraz reszta świata musi podążać.

Ta historia pierwotnie pojawiła się w naszym biuletynie AI The Algorithm. Aby otrzymać go bezpośrednio do skrzynki odbiorczej, zapisz się tutaj za darmo.