Ambitny plan ponownego wymyślenia nazw stron internetowych

NIC MAŁY Nick Mały





  • Uścisk dłoni chce zmienić sposób działania nazewnictwa w Internecie
  • Blockchain może chronić użytkowników przed cenzurą lub atakami
  • Ale wciąż są problemy do rozwiązania, w tym – kto będzie z niego korzystał?

Następnym razem, gdy wpiszesz nazwę strony internetowej w przeglądarce, zatrzymaj się na chwilę, aby pomyśleć o tym, co dzieje się po naciśnięciu klawisza Enter.

Dzieje się tak, że twoja przeglądarka wysyła tę nazwę — powiedzmy technologiareview.com — do sieci komputerów zwanej systemem nazw domen. DNS jest często nazywany internetową książką telefoniczną i konwertuje (lub w żargonie internetowym rozwiązuje) nazwy witryn internetowych na adresy IP — w tym przypadku 23.92.17.190. Te liczby pozwalają przeglądarce znaleźć odpowiedni serwer w Internecie i połączyć się z nim.

Używamy DNS, ponieważ większość ludzi nie radzi sobie z długimi liczbami. Nie zwraca na to większej uwagi; zwykle nie musisz myśleć o tym, co DNS robi w tle. Ale musisz mu zaufać, co oznacza zaufanie garstce organizacji, które zostały odpowiedzialne za utrzymanie działania i bezpieczeństwa DNS.



Steven Mcckie

Steven Mckie Amentum.org

Dla ludzi takich jak Steven McKie , deweloper i inwestor w projekcie open-source o nazwie uścisk dłoni Sieć , ta scentralizowana władza nad nazewnictwem internetowym sprawia, że ​​internet jest podatny zarówno na cenzurę, jak i cyberataki. Handshake chce zdecentralizować to, tworząc alternatywny system nazewnictwa, którego nikt nie kontroluje. W ten sposób może pomóc chronić nas przed hakerami próbującymi wykorzystać słabości zabezpieczeń DNS oraz przed rządami, które mają nadzieję wykorzystać go do zablokowania wolności wypowiedzi.

System byłby oparty na technologii blockchain, co oznacza, że ​​byłoby to oprogramowanie działające w szeroko rozproszonej sieci komputerów. Teoretycznie nie miałby pojedynczego punktu awarii i nie byłby zależny od żadnej kierowanej przez człowieka organizacji, która mogłaby zostać skorumpowana lub dokooptowana. Oprogramowanie Handshake jest mocno zmodyfikowaną wersją (lub rozwidleniem) Bitcoina i tak jak sieć górników Bitcoin chroni kryptowalutę przed manipulacjami i praktycznie uniemożliwia władzom zamknięcie, podobna sieć może utrzymywać stały, odporny na cenzurę rejestr nazwy internetowe.



Zespół Handshake nie jest pierwszym, który próbował stworzyć zdecentralizowany system nazewnictwa dla sieci. Ale w przeciwieństwie do poprzednich wysiłków, Handshake nie próbuje zastąpić DNS, ale pracuje z nim. Chodzi o stworzenie alternatywnej, odpornej sieci, na której ludzie mogliby się oprzeć, mówi McKie.

Trójkąt Zooko

Co jest w imieniu? W prawdziwym świecie wiele rzeczy lub osób może mieć to samo. W protokołach sieci komputerowych odpowiedź jest bardziej konkretna. Zasada zwana Trójkątem Zooko, na cześć kryptografa Zooko Wilcoxa-O’Hearna, głosi, że idealna nazwa powinna mieć trzy różne cechy.

Po pierwsze, nazwa powinna być bezpieczna. Kiedy wpisujesz nazwę witryny w przeglądarce, powinieneś mieć pewność, że odpowiedź nie pochodzi od oszusta. Po drugie, idealna nazwa powinna mieć sens zarówno dla ludzi, jak i dla komputerów. Wreszcie żaden organ centralny nie powinien mieć możliwości jego cenzurowania ani blokowania. To jest odnoga trójkąta, którą pomijają, aby zadziałała, mówi Józefa Bonneau , adiunkt informatyki na Uniwersytecie Nowojorskim.



Organizacją o najbardziej scentralizowanej władzy nad DNS jest organizacja non-profit z siedzibą w Los Angeles, Internet Corporation for Assigned Names and Numbers. ICANN odpowiada za nadzór nad tzw. rootem DNS, najwyższym poziomem hierarchicznej globalnej sieci serwerów DNS. ICANN odpowiada również za przydzielanie nowych nazw domen najwyższego poziomu, które obejmują .com, .org, .net i większość dwuliterowych kodów krajów.

Zwolennicy wolności słowa w Internecie od dawna ostrzegali, że poleganie na jednej, biurokratycznej organizacji zarówno w zakresie nadzorowania katalogu głównego DNS, jak i przypisywania domen najwyższego poziomu, jest niebezpieczne. Martwią się, że ICANN może zdecydować, być może pod presją niektórych rządów lub korporacji, o cenzurowaniu Internetu poprzez usunięcie nazw z DNS lub przez zakazanie używania niektórych nazw.

Oprócz ICANN istnieje jeszcze inna klasa organizacji, której zadaniem Handshake jest decentralizacja. Widzisz tę małą ikonę kłódki na pasku przeglądarki, po lewej stronie nazwy domeny? Oznacza to, że komputer zweryfikował, że połączenie z tą witryną jest zaszyfrowane i że witryna jest autentyczna, a nie fałszywa zaprojektowana przez przestępcę próbującego ukraść dane logowania. Czyni to, sprawdzając prawdziwość ciągu liczb zwanego cyfrowym certyfikatem witryny, wydawanym przez jeden z wielu tak zwanych urzędów certyfikacji. Te podmioty, z których wiele to firmy nastawione na zysk, mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa w Internecie.



Mogą również zostać zhakowani. A jeśli ktoś zostanie naruszony, a atakujący może zacząć wydawać fałszywe certyfikaty, podważa to bezpieczeństwo całego Internetu. Ale jeśli nazwy witryn internetowych są zarządzane na odpornym na manipulacje blockchainie, nie potrzebujesz urzędów certyfikacji; sam system nazewnictwa może zapewnić, że witryna, z którą się łączysz, jest prawdziwa. To właśnie ma na celu Handshake.

Ilustracja przedstawiająca rekina i okna przeglądarki

Nick Mały

Uczenie się od Namecoina

Pomysł, że blockchain może być wykorzystany do utrzymania trójkąta Zooko, spodobał się entuzjastom niemal od pierwszego dnia. Projekt o nazwie Namecoin, który jest powszechnie uważany za pierwszy fork Bitcoina, nadal działa po uruchomieniu w kwietniu 2011 roku. Podobnie jak Handshake, Namecoin pozwala ludziom kupować własne nazwy domen i rejestrować je na blockchainie. Ale to się nie przyjęło, przynajmniej poza niewielką liczbą entuzjastów. W 2015 r. Bonneau i kilku współpracowników przyjrzeli się bliżej Namecoinowi i znaleziony system w złym stanie. Spośród 120 000 zarejestrowanych nazw tylko 28 faktycznie wydawało się być w użyciu.

Uścisk dłoni wykorzystuje szereg narzędzi i technologii, które były niedostępne lub niepraktyczne dla Namecoina, mówi McKie. Na przykład, Namecoin przydziela nazwy na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy. Zachęciło to do skłotowania imion — ludzie mogą zarejestrować dowolne imię, jakie przyjdą im do głowy, bez względu na to, czy zamierzają zbudować z nimi witrynę internetową, mając nadzieję, że w późniejszym życiu ktoś zechce jej używać w rzeczywistości. Z kolei uścisk dłoni wykorzystuje tak zwaną aukcję Vickreya, zamknięty proces licytacji, w którym licytujący, który zaoferuje najwyższą cenę, wygrywa, ale płaci cenę drugiej od najwyższej oferty. To, przynajmniej teoretycznie, daje oferentom motywację do licytowania, ile faktycznie jest dla nich warta nazwa.

Zooko Wilcox-O

Zooko Wilcox-O'Hearn Wikipedia / Tobias Klenze / CC-BY-SA 4.0t

Oprogramowanie Handshake będzie również wydajniejsze w przechowywaniu danych i łatwiejsze w użyciu niż Namecoin, mówi McKie. Zamiast wymagać od każdego użytkownika uruchomienia tak zwanego pełnego węzła, co pociąga za sobą pobranie kopii całego blockchainu Handshake ze wszystkimi przechowywanymi w nim nazwami domen (i wymaga pewnej biegłości technicznej), Handshake ma również lekkiego klienta, który może pobierać adresy z sieci w razie potrzeby i może być dołączany do łatwego w użyciu rozszerzenia przeglądarki, mówi.

Być może najważniejsze, Handshake, w przeciwieństwie do Namecoin, nie konkuruje z tradycyjnym DNS, ale jest z nim kompatybilny. W jej sieci znajduje się już 100 000 najpopularniejszych domen. Jeśli wpiszesz jedną z tych nazw, a właściciel nie zarejestrował się jeszcze w Handshake, oprogramowanie po prostu przekieruje twoje żądanie do zwykłych serwerów DNS, mówi McKie: Jeśli nie istnieje w Handshake, po prostu się wycofa , nadmiarowo, do normalnej sieci.

Jeśli to zbudujesz, Wola przyszli?

Dlaczego jednak ktoś miałby używać Handshake?

Niektórym osobom może się spodobać fakt, że nazwiska w Uścisku dłoni nie będą musiały być zgodne z ustalonymi konwencjami. nie mogę się zarejestrować http://mike.orcutt na przykład w tradycyjnym DNS — ICANN nie utworzy dla mnie domeny najwyższego poziomu o nazwie .orcutt — ale mógłbym skorzystać z Handshake.

Korzyści mogą być bardziej widoczne w krajach z silną cenzurą i inwigilacją, mówi Tieshun Roquerre, dyrektor generalny Baza nazw , firma, która pomoże użytkownikom łatwo kupować i rejestrować nazwiska w Handshake. Na przykład właściciele witryn internetowych w Chinach muszą zarejestrować się, podając swoje prawdziwe nazwiska. Ponieważ rząd kontroluje dostawców usług internetowych, może z łatwością użyć DNS do zamykania stron, które mu się nie podobają. Dzięki Handshake możesz zarejestrować te nazwy anonimowo i jest to nie do powstrzymania, mówi Roquerre. Nawet jeśli rząd w jakiś sposób znalazłby serwer WWW, właściciel mógłby przełączyć się na inny, być może zlokalizowany w innym kraju, i zaktualizować zapisy nazwisk.

Innym powodem, dla którego warto preferować zdecentralizowany system nazewnictwa, jest możliwość zhakowania DNS. W 2016 r. atak typu „odmowa usługi” na dużą skalę wymierzony w znanego hosta serwera DNS na kilka godzin zniszczył duże obszary Internetu w Stanach Zjednoczonych. Teoretycznie uścisk dłoni może w niektórych przypadkach służyć jako awaryjna kopia zapasowa. Niedawno badacze bezpieczeństwa w Cisco zgłoszono, że Hakerzy DNS sponsorowani przez nienazwany rząd kierowali ludzi do fałszywych stron internetowych, aby mogli być szpiegowani. Fałszywe strony należały głównie do agencji rządowych i firm energetycznych na Bliskim Wschodzie iw Afryce Północnej.

Mimo to wystartowanie uścisku dłoni nie będzie łatwe. Sieci blockchain mają jedną dużą wadę w porównaniu ze scentralizowanym ciałem, takim jak ICANN: nie mogą zaoferować wszystkich korzyści płynących z technologii, chyba że osiągną określony rozmiar.

Bitcoin jest powszechnie uważany za najbardziej odporną na manipulacje sieć blockchain w dużej mierze, ponieważ ma dużą sieć górników — ludzi, którzy przechowują kopie księgi Bitcoin na swoich komputerach i przeprowadzają obliczenia, które rejestrują transakcje. Handshake użyje tego samego ogólnego procesu co Bitcoin, zwanego proof of work, i podobnie jak górnicy Bitcoin, kopacze Handshake zostaną nagrodzeni nowo wybitymi monetami, w tym przypadku zwanymi HNS. Jednak jako mniejsza sieć jest bardziej podatna na ataki mające na celu manipulowanie informacjami w bazie danych.

Handshake wymaga również od programistów tworzenia łatwych w użyciu usług i aplikacji, które mogą pomóc użytkownikom w korzystaniu z sieci, podobnie jak programiści sprawiają, że Twój smartfon jest wart posiadania, tworząc dla niego aplikacje. Aby rozwiązać ten problem, twórcom oprogramowania open source zostanie rozdany zapas preminowanych monet. Nie będą miały żadnych zobowiązań; chodzi o to, że jeśli posiadacze monet ulepszą sieć i użyje jej więcej osób, ich monety staną się bardziej wartościowe. To jednak również jest hazardem.

Uścisk dłoni

Uścisk dłoni

Prawo do posługiwania się imieniem

Uścisk dłoni będzie miał inne przeszkody do pokonania. Jednym z nich jest ryzyko, że squattersi wymyślą, jak oszukać nawet wyrafinowany system aukcyjny Vickreya. Innym, który zmierzy się ze wszystkimi systemami nazewnictwa opartymi na blockchain, jest pytanie, jak rozwiązywać spory, mówi Bonneau z NYU.

Kluczowe pytanie we wszystkich tych systemach brzmi: „Kto ma prawo występować pod jaką nazwą?”, mówi. W tradycyjnym świecie DNS, jeśli uważasz, że ktoś kuca w złej wierze na domenie, do której masz bardziej uzasadnione roszczenie, możesz złożyć skargę z ICANN. Te spory mogą stać się z natury polityczne, mówi Bonneau. Na przykład, kto powinien otrzymać imię Jaguar? Czy to Jaguar to producent samochodów, Jaguar to system operacyjny Apple, drużyna piłkarska NFL o nazwie Jaguar, czy fundacja zajmująca się ochroną jaguarów? To, że system blockchain mógłby być używany do rozwiązywania tego rodzaju sporów bez udziału ludzkiego organu, wydaje się mało prawdopodobne, mówi Bonneau.

Być może więc nazewnictwo internetowe zawsze będzie zależeć od jakiegoś scentralizowanego procesu decyzyjnego. Nawet jeśli to prawda, nie oznacza to, że systemy nazewnictwa oparte na blockchain, takie jak Handshake, nic nie dodadzą, mówi Bonneau. Zakładając, że sieć może przyciągnąć krytyczną masę uczestników, aby zapewnić jej działanie i bezpieczeństwo, niekoniecznie musi ona stać się status quo, aby coś zmienić.

Prawdopodobnie istnieje już na to model: Bitcoin. Bardzo niewiele osób używa go w porównaniu z tradycyjnym systemem bankowym, ale mimo to pokazał, że może być alternatywą dla kontrolowanej przez rząd waluty jako magazynu wartości. Niektórzy ludzie nawet używają go w ten sposób, szczególnie w krajach o szalenie niestabilnych walutach.

Jeśli uścisk dłoni może osiągnąć coś takiego, ale w przypadku rejestrów nazw internetowych zamiast wartości pieniężnej, być może internet będzie trochę bardziej darmowy. Może to jednak trochę potrwać; Bitcoin od dekady buduje swoją sieć. Do tego czasu wystarczy ufać zwykłemu DNS.

ukryć