Amerykańscy rodzice zakładają pandemię w szkole domowej

obraz trzech biurek z koszulą pośrodku zrobioną z banknotu i czerwonego krzesła samotnie w kącie strąki pandemiczne microschool homeschool strąk copod

Pani Tech | Pixabay





W ciągu ostatnich kilku tygodni w grupach rodzicielskich w mediach społecznościowych pojawiło się nowe słownictwo: strąki pandemiczne, copody, mikroszkoły, strąki do szkół domowych . Wszyscy opisują zebrane razem grupy studentów, którzy planują razem uczyć się w domu tej jesieni, gdy pandemia wkrada się w nowy rok akademicki.

Nauczanie domowe, to nie jest. Ponieważ władze lokalne i federalne nadal kłócą się o ryzyko odsyłania dzieci do szkoły, rodzice gorączkowo gromadzą grupy dzieci w podobnym wieku, aby uczyć się w domu. Pomysł polega na tym, że łączą się, aby opłacić prywatne czesne lub przekazać nadzór jednemu z rodziców, aby reszta mogła wrócić do pracy. Strąki powinny również zapewniać część społecznego aspektu szkoły bez ryzyka infekcji związanego z upychaniem dziesiątek dzieci w jednym pokoju.

Strąki przybierają różne formy. W niektórych rodzinach przestrzegają zasad bańki kwarantanny, zgadzając się nie wchodzić w interakcje z nikim spoza grupy. Niektóre z nich są łatane wraz z narzędziami nowoczesnej sieci — Google Docs, Nextdoor, grupy na Facebooku — i obejmują harmonogramy, w których dzieci zmieniają się z zewnątrz do domu, gdzie noszą maski podczas lekcji. Niektóre grupy dobrowolnie zastępują szkołę ze względów bezpieczeństwa; inni używają strąków jako sposobu na uzupełnienie jesiennych planów szkolnych, które często są przerywane, aby umożliwić dystans społeczny. I chociaż w wielu przypadkach rodzice prowadzą uczniów, niektóre grupy zwracają się o pomoc do emerytowanych nauczycieli lub absolwentów programów edukacyjnych.



Niektórzy przedsiębiorcy kapitalizują w tej chwili. Założenie Alice Locatelli thecopod.com zaledwie kilka tygodni temu. Zainteresowane strony wprowadzają swoją lokalizację i wymagania — wiek dzieci, czy wymagane są maski, jak często chcą odbywać się spotkania i nie tylko. Następnie są dobierani do innych rodzin i wychowawców. Kiedy powiedziałem, że brzmi to jak algorytm aplikacji randkowej do nauki w domu, Locatelli się roześmiał. Ciągle opisujemy to jako eHarmony dla copodów, powiedziała.

Locatelli, która ma wykształcenie i technologie, mówi, że pomysł wpadł na nią, gdy zauważyła oddolne wysiłki, aby dopasować ludzi do strąków. Było jasne, że musimy zrobić coś większego, mówi. Dlatego ona i jej partner biznesowy zebrali niektóre z najczęstszych pytań dotyczących tworzenia strąków w prostym formularzu, który można wypełnić podczas rejestracji. Odpowiedź była natychmiastowa. Locatelli twierdzi, że ma teraz użytkowników w całym kraju, głównie w miastach takich jak San Francisco, Chicago i Nowy Jork.

Mike Teng, założyciel Swing Education, przyjął nowy punkt widzenia ze swoim biznesem sprzed pandemii, w którym nauczyciele zastępcy umieszczali w szkołach. Teraz Swing planuje edukację na miejscu ze szkołami, a także oferuje nauczycielom do nauki kapsuł w ramach programu o nazwie Bąbelki .



Teng mówi, że nauczyciele są podekscytowani perspektywą stałego dochodu bez ryzyka przebywania w pobliżu tylu osób.

Program się rozwija. Teng twierdzi, że koszt wynosi od 1200 do 1500 dolarów tygodniowo za kapsułę, w zależności od wielkości kapsuły, godzin i lokalizacji. Odbyliśmy kilka rozmów z kościołami, pośrednikami w obrocie nieruchomościami itp., aby zapewnić więcej miejsca dla rodzin, które nie mają dodatkowej przestrzeni we własnych domach – mówi. Nie postrzegamy tego jako zamiennika dla szkół publicznych, ale jako uzupełnienie.

przepaść cyfrowa

Ale w roku naznaczonym rasowymi rozrachunkami i protestami faktem jest, że te strąki są w przeważającej mierze białe, sprawne fizycznie i zamożne.



Jednym z głównych powodów jest to, że pracownicy z pierwszej linii… zdefiniowany przez Centrum Badań nad Gospodarką i Polityką, ponieważ pracownicy spożywczy, pielęgniarki, sprzątaczki, pracownicy magazynów i pracownicy transportu – to głównie ludzie kolorowi. Pracownicy ci często zarabiają stawkę godzinową bez żadnych świadczeń i nie są w stanie wykonywać swojej pracy z domu. Z definicji sprawia to, że strąki są dla wielu poza zasięgiem.

Rasowy podział bogactwa jest prawdziwy, mówi Nikolai Pizarro, mama zajmująca się nauczaniem domowym, która założyła grupę na Facebooku o nazwie Strąki pandemiczne i mikroszkoły prowadzone przez BIPOC oraz konto na Instagramie, wychowujące czytelników, których celem jest uczenie rodziców czarnoskórych i latynoskich, jak tworzyć wysokiej jakości środowiska czytania i pisania.

Pizarro mówi, że ma mnóstwo nowych użytkowników, którzy publikują pytania na jej grupie na Facebooku o to, jak uczyć swoje dzieci w domu podczas pracy. Inni użytkownicy oznaczą ją tagiem lub dołączą do jej Instagram Lives, aby odpowiedzieć na pytania. Ostatnio była tak bardzo poszukiwana, że ​​stworzyła webinary za pośrednictwem Eventbrite, aby organizować sesje Zoom dwa razy w tygodniu, rejestrując za każdym razem co najmniej kilkaset osób.



Jednak luki wykraczają poza zróżnicowanie rasowe i społeczno-ekonomiczne. Uczniowie, którzy mają do czynienia z uwagą i innymi różnicami w nauce, często wymagają profesjonalnej i osobistej uwagi pedagoga. To nie jest tanie ani łatwo dostępne, a w strąkach często brakuje tych zasobów. Zmagają się również uchodźcy, studenci, dla których angielski jest drugim językiem, a także osoby bezdomne lub w niestabilnej sytuacji domowej. Jak uczysz się w tych czasach, kiedy bezwzględnie potrzebujesz społecznego i fizycznego bezpieczeństwa szkoły?

Cassandra Kaczocha, adwokatka szkół publicznych z Chicago, mówi, że wśród pozbawionych praw obywatelskich rodzin, z którymi pracuje, często brakuje biegłości w zakresie technologii. [Otrzymujemy] informacje w postaci mikropodów za pośrednictwem wiadomości tekstowych, ulotek i udzielając wsparcia na gorącej linii w siedmiu językach, mówi. Ale kiedy dzieci są razem, korepetycje są przeszkodą, a niektóre nie mają dostępu do Internetu lub systemów wsparcia online. Dlatego chcemy budować wsparcie społecznościowe i kapsuły, w których ludzie mają różne talenty i mogą pomagać sąsiadom z różnymi talentami, mówi. Jeden rodzic może gotować obiad dla dzieci, podczas gdy inny pomaga na przykład konfigurować Chromebooki.

Zagadnienia prawne

Zarówno Teng, jak i Locatelli przyznają, że ich firmy zaspokajają potrzeby tych, którzy mogą zapłacić, ale twierdzą, że zwracają uwagę na grupy, które mogą nie mieć dostępu do kapsuł. Na przykład Teng utworzył dotacje, aby zrekompensować koszty dla 50 000 studentów w Kalifornii, zgodnie z a Poczta napisał na LinkedIn. Locatelli mówi, że ma nadzieję, że algorytm CoPod pomoże sąsiedztwu i rodzinom łączyć się z innymi, których mogli nie spotkać za pośrednictwem grup Nextdoor lub Facebooka.

Istnieje również nadzieja, że ​​strąki mogą pomóc pracującym matkom – w szczególności – zachować pracę. Jak dotąd pandemia z pewnością najbardziej dotknęła kobiety. Od czerwca 11,2% kobiet ogółem byli bezrobotni, z 3,3% w czerwcu 2019 r. To o ponad punkt procentowy mniej niż w przypadku mężczyzn w tym samym okresie. Kobiety czarnoskóre i Latynoski cierpią nawet na wyższe stopy bezrobocia : odpowiednio 14% i 15,3%. Opieka nad dziećmi w nieproporcjonalny sposób spada na kobiety i zdecydowanie martwię się, że jednym z efektów pandemii jest to, że kobiety w końcu opuszczają siłę roboczą w nieproporcjonalnie dużej liczbie z powodu luki w opiece nad dziećmi pozostawionej przez fizycznie zamykane szkoły, mówi Teng. Anegdotycznie słyszał, że Swing pomógł w tym zakresie.

Reakcje istniejącej społeczności zajmującej się nauczaniem domowym były do ​​tej pory mieszane. Farrar Williams, matka mieszkająca w Waszyngtonie, która prowadzi firmę zajmującą się edukacją domową, mówi, że jej szkolne grupy na Facebooku – nawet niektóre grupy na Yahoo, o których myślałam, że nie żyją – tętnią życiem. Dokumenty Google zorganizowane przez sąsiedztwo, które wymieniają, czego szukają rodziny, zostały wymienione nawet wśród tych, którzy uczyli się w domu przez lata przed pandemią. Ale wielu tradycyjnych rodziców zajmujących się edukacją domową jest zdenerwowanych, że strąki wyrastają bez żadnego nadzoru lub bez konieczności spełniania przepisów stanowych. Mówią, że to nie jest nauczanie w domu, mówi Williams.

Prawdą jest, że niektóre kapsuły mogą naruszać przepisy stanowe, które mogą się różnić nawet na obszarach miejskich. Na przykład w obszarze DC prawa w Maryland uniemożliwić rodzicom uczącym się w domu zatrudnianie kogoś innego do nauczania dzieci, ale nie w sąsiedniej Wirginii? . Standardy akredytacji, jakie musi spełniać program nauczania w domu, aby uczniowie mogli dostać się na studia, również różnią się w zależności od lokalizacji.

Ale wiele pracujących matek, z którymi rozmawiałam – i zdecydowanie to mamy były odpowiedzialne za zakładanie kapsuł – mówi, że nadchodzi moment, w którym muszą podjąć decyzję: rzucić pracę i zostać korepetytorami czy kogoś zatrudnić?

„Kiedy to wszystko działo się na wiosnę, torowałem sobie drogę do jesieni w nadziei, że coś się wydarzy. Widzę, że ten sen się rozpada, mówi Christiana Thomas, specjalistka ds. komunikacji w hrabstwie Ventura, niedaleko Los Angeles. Thomas wciąż szuka dla swoich dzieci koleżanek w szóstej i dziewiątej klasie. Skontaktowała się z drużyną cheerleaderek, do której jej córka miała nadzieję dołączyć we wrześniu w poszukiwaniu potencjalnych kontaktów, i zaoferowała swój dom na gospodarza.

Zdaje sobie sprawę, że jest uprzywilejowana – może pracować w domu, nadzorować przerwy w pracy, gościć w swoim domu z dziećmi oddalonymi o sześć stóp od siebie i zamaskowanymi, a nawet kazać im pracować z przerwami na zewnątrz dzięki niższym temperaturom w południowej Kalifornii. Ale mówi, że nawet przy swoich zasobach czuje się zagubiona, z technologią lub bez niej. Nie możemy upaść tak jak wiosną. Muszę tylko znaleźć ludzi do kapsuły z nami, mówi. Potrzebuję tylko pomocy.

ukryć