211service.com
Andrew Ng mówi, że fabryki to kolejna granica AI
Ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji ma misję polegającą na modyfikowaniu produkcji w oparciu o sztuczną inteligencję, zaczynając od partnerów takich jak Foxconn. 14 grudnia 2017 r.
Hrabina Jemal | Obrazy Getty
Każdego dnia w fabrykach na całym świecie tysiące ludzi spędzają godziny, wpatrując się w maleńkie płytki drukowane i inne elementy elektroniczne, szukając niedoskonałości. To żmudna praca, a Andrew Ng, wiodący ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, który już od lat pomaga gigantom technologicznym Google i Baidu w rozpowszechnianiu sztucznej inteligencji w ich firmach, uważa, że komputery mogą to robić lepiej.
Ng, wcześniej szef AI chińskiej firmy internetowej Baidu i twórca projektu głębokiego uczenia się Google Brain, jest prezesem nowego startupu o nazwie Lądowanie.AI które pomogą firmom znaleźć sposoby na włączenie sztucznej inteligencji. W szczególności firma Landing.AI, która ma siedzibę w Palo Alto w Kalifornii i istnieje zaledwie od około czterech miesięcy, współpracuje z producentami — w tym z Foxconnem , największym na świecie producentem kontraktowym i producentem iPhone'ów Apple — aby dowiedzieć się, w jaki sposób sztuczna inteligencja może pomóc z wydajnością produktu i kontrolą jakości.
Ng od dawna wyprzedza konkurencję, jeśli chodzi o znajdowanie sposobów na zasilenie firm sztuczną inteligencją. Tak więc jego ostatnia próba wykorzystania sztucznej inteligencji jest silnym sygnałem, że produkcja może być gotowa do transformacji.
Ng mówi, że interesuje go produkcja w szczególności, ponieważ dotyczy ona tak bardzo naszego codziennego życia – zasadniczo postrzega ją jako sposób na wprowadzenie cyfrowej transformacji do świata fizycznego.
– Są wszystkie te decyzje, które sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, może podejmować w znacznie bardziej systematyczny sposób – mówi.
Ng nie powie dokładnie, w jaki sposób technologia Landing.AI zostanie wprowadzona przez Foxconn lub innych producentów na liniach produkcyjnych. Oczekuje jednak, że będzie to obejmować inspekcje wizualne i twierdzi, że jego zespół opracował algorytm uczenia się, który po przeszkoleniu na zaledwie kilku obrazach może zostać wykorzystany do wykrycia niedoskonałości w małych podzespołach elektronicznych lub obiektywach aparatu. I mówi, że Landing.AI wierzy, że rozumie, jak wykorzystać sztuczną inteligencję do dostrajania operacji maszyn produkcyjnych, takich jak wtryskarki.
Willy Shih , profesor Harvard Business School, który studiuje produkcję i technologię, mówi, że tego rodzaju przejęcie sztucznej inteligencji ma sens w przypadku kontroli wizualnej, zwłaszcza że firmy takie jak Apple upychają coraz więcej elektroniki w mniejszych opakowaniach. Większa gęstość komponentów prowadzi do problemów z wydajnością, zauważa, ponieważ takie rzeczy jak kulki lutownicze między chipem a płytką drukowaną stają się jeszcze mniejsze, ale nadal muszą być idealne.
I chociaż rosną obawy co do możliwości, jakie sztuczna inteligencja może zautomatyzować ludzi z pracy, Ng ma nadzieję, że pomoże pracownikom w zdobyciu umiejętności potrzebnych do wykonywania następnej fali pracy produkcyjnej. Ponadto uważa, że istnieje wiele zadań, których sztuczna inteligencja nie będzie w stanie odtworzyć, takich jak strategiczne decyzje dotyczące tego, gdzie otworzyć nowy zakład produkcyjny.