Anna Mracek Dietrich ’04, SM ’06

Anna Mracek Dietrich podsumowuje badania swojej firmy w dwóch słowach: latający samochód. Ludzie podchodzą do mnie na targach i mówią: „Wiesz, że to niemożliwe, prawda?”, mówi.





Terrafugia, firma, którą założyła wraz ze swoim mężem, Carlem Dietrichem '99, SM '03, PhD '07, stworzyła Transition Roadable Aircraft, który może poruszać się po każdej nawierzchni ze złożonymi skrzydłami, a następnie rozmieszczać je z wnętrza kokpitu do startu . Carl Dietrich, który pełni funkcję dyrektora generalnego Terrafugia, zdobył nagrodę studencką Lemelson-MIT za innowacje w 2006 r. za opracowanie koncepcji. Para, która oboje studiowała inżynierię lotniczą, poznała się podczas pracy w MIT Rocket Team.

Piloci lotnictwa osobistego marzą o latającym samochodzie, mówi Mracek Dietrich, sama zapalona pilotka. Nie ma potrzeby sprawdzania bagażu, parkowania czy wypożyczania samochodu. Nie musisz nawet rozgrzewać silnika. To pełna integracja podróży lądowych i lotniczych.

Transition jest klasyfikowany jako lekki samolot sportowy i jest napędzany bezołowiową benzyną samochodową. Oczekuje, że po drodze osiągnie 35 mil na galon, a w powietrzu nieco mniej; waży około 1400 funtów, rozciąga się na prawie 27 stóp z rozpostartymi skrzydłami i ma przewidywaną cenę 279 000 USD. Pierwsze dostawy do kupujących zaplanowano na koniec 2012 roku.



Początek firmy był sprawą całkowicie MIT: Dietrichowie założyli ją z Samuelem Scheighartem, SM ’01, PhD ’04; Arun Prakash, MBA ’07; i Alex B. Min ’91, MBA ’07. Około połowa obecnej 20-osobowej siły roboczej Terrafugii ukończyła Instytut. Mracek Dietrich zarządzał wczesnym modelowaniem i planowaniem finansowym firmy oraz pełnił funkcję dyrektora operacyjnego i pełniącego obowiązki dyrektora finansowego. Zanim w pełni poświęciła się Terrafugii, pracowała w Boeing Phantomworks w St. Louis i GE Aviation w Lynn w stanie Massachusetts.

Mracek Dietrich w dzieciństwie unosiła się w przestworzach. Mój dziadek był szefem projektu w McDonnell Douglas, która teraz jest Boeingiem, mówi. Pracował nad programami załogowych lotów kosmicznych i wracał do domu z niesamowitymi historiami o latających rzeczach. Dosłownie włożył mi gwiazdy w oczy.

Mracek Dietrich mówi, że MIT dał jej pewność siebie, aby realizować cel badawczy, którego inni przed nią nie zdołali osiągnąć.



Postawa MIT to każdy problem, który można rozwiązać, mówi. Nie ma znaczenia, jak długo inni nad tym pracowali. Nadal warto zrobić strzał.

ukryć