211service.com
Aplikacja daje Androidowi podzieloną osobowość
Nowa aplikacja na Androida pozwala smartfonowi zachowywać się tak, jakby był dwoma oddzielnymi urządzeniami. Pozwala użytkownikowi normalnie korzystać z telefonu, aby instalować aplikacje lub grać w gry, a następnie przejść do drugiego, otoczonego murem środowiska, w którym działa jak inne urządzenie. To drugie środowisko oferuje zwiększone bezpieczeństwo w celu ochrony danych przed złośliwymi aplikacjami.

Dwa w jednym: Nowa aplikacja o nazwie Divide pozwala telefonowi z Androidem zachowywać się jak dwa oddzielne urządzenia — jedno do pracy, a drugie do zabawy.
Wygląda na zupełnie inne urządzenie, ale w rzeczywistości działa obok siebie na własnym telefonie – mówi Andrew Toy, dyrektor generalny startupu Enterproid , który dzisiaj rozpoczyna zamknięty okres próbny oprogramowania ( zapisz się do programu beta ).
Nowa aplikacja, o nazwie Divide, ma na celu umożliwienie ludziom oddzielenia pracy i zabawy — korzystanie z telefonów w dowolny sposób i spełnianie wymagań działów IT martwiących się o bezpieczeństwo. Pracownicy, którzy chcą mieć mobilny dostęp do poczty e-mail i innych treści służbowych, zazwyczaj otrzymują BlackBerry lub muszą przestrzegać zasad, które na przykład uniemożliwiają im instalowanie nowych aplikacji lub dają personelowi IT możliwość zdalnego wyczyszczenia telefonu.
W świecie post-iPhone'a ludzie nie są już zadowoleni z samego BlackBerry, ponieważ postrzegają swoje urządzenie osobiste jako bardziej zaawansowane, mówi Toy. Ale nie lubią rezygnować z kontroli nad tym urządzeniem, a kto chciałby smartfona bez aplikacji? Niektórzy ludzie noszą dwa telefony, mówi Toy – jeden należący do firmy, a drugi do użytku osobistego.
Gdy użytkownik instaluje aplikację Divide, rejestruje się ona na służbowym koncie e-mail użytkownika i przyjmuje politykę bezpieczeństwa tego pracodawcy. Może to oznaczać, że przy przejściu do trybu pracy wymagane jest hasło lub że nie można pobrać wiadomości e-mail podczas roamingu międzynarodowego.
Gdy użytkownicy przechodzą w tryb pracy, znajdują konwencjonalny ekran główny Androida z podstawowymi aplikacjami do przeglądania stron internetowych, poczty e-mail, kalendarza, kontaktów, SMS-ów i wykonywania połączeń. Divide przechowuje wszystkie swoje dane — na przykład kontakty i e-maile — w zaszyfrowanym obszarze pamięci w telefonie. Działa również jako rodzaj zapory między aplikacjami działającymi w trybie pracy a innymi zainstalowanymi przez użytkownika.
Domyślny atak na Androida polega na tym, że aplikacja po prostu prosi system operacyjny o dane — na przykład książkę telefoniczną — mówi Toy. Android zezwala na aplikacje korzystające z poufnych informacji, takich jak lokalizacja lub lista kontaktów, ale niektóre aplikacje nadużywają tej funkcji, wysyłając dane, takie jak adresy e-mail do przestępców .
Aplikacje działające w Divide nie komunikują się z systemem Android, więc nie mają bezpośredniego dostępu do tego rodzaju danych. Gdy chcą uzyskać dostęp do informacji, takich jak lista kontaktów danej osoby, proszą o Divide, która działa jako pośrednik. Nie wyśle danych w przeciwnym kierunku, z wnętrza Divide na zewnątrz, a jego zaszyfrowany magazyn danych nie jest częścią własnych magazynów systemu operacyjnego.
Pomimo tego układu, nadal możliwe jest tworzenie nowych aplikacji, które działają w Divide, mówi Toy, chociaż zazwyczaj będą musiały zostać zatwierdzone przez dział IT pracodawcy, zanim ktoś będzie mógł je zainstalować. Divide zasadniczo maskuje Android API [którego aplikacje używają do podłączenia do systemu operacyjnego], mówi. Mówi, że modyfikowanie nowej lub istniejącej aplikacji na Androida w celu podłączenia do Divide zamiast do systemu Android jest stosunkowo proste. Aplikacja, która zdoła przejąć pełną kontrolę nad telefonem, mogłaby uzyskać dostęp do danych Divide, przyznaje Toy, ale dane nadal byłyby szyfrowane – a poza tym jest to bardzo trudne.
William Enck , naukowiec z Penn State University, który pomógł opracować oprogramowanie, które śledzi, jak aplikacje na Androida udostępniają informacje o użytkownikach , wskazuje, że w tym scenariuszu niewiele można zrobić, aby chronić dane, ponieważ system musi być w stanie je odszyfrować, aby aplikacje działały. Klucze deszyfrujące muszą być ukryte gdzieś w Divide, aby złośliwy program mógł je wyszukiwać w celu odblokowania danych, wyjaśnia Enck.
Twierdzi jednak, że podejście Enterproid znacznie utrudnia atakującemu dostęp do danych służbowych użytkowników bez narażania ich na swobodę robienia ze swoimi telefonami tego, co chcą. Udoskonalenia, jakie wprowadza, są bardzo praktyczne, mówi, zwracając uwagę, że można na przykład pożyczyć telefon znajomemu bez konieczności podawania hasła chroniącego służbową pocztę e-mail.
Enterproid twierdzi, że podstawowa architektura jego systemu powinna mieć zastosowanie do urządzeń Apple, aczkolwiek z poprawkami, aby spełnić rygorystyczne zasady App Store firmy. Enterproid nie jest jedynym, który chce pomagać działom IT w monitorowaniu urządzeń z Androidem, które nie mogą być sterowane zdalnie w takim stopniu, jak BlackBerries, co sprawia, że dla wielu firm są one wykluczone. Motorola przejęła niedawno mały startup, 3LM , z technologią umożliwiającą zdalne sterowanie urządzeniami z systemem Android.
Toy uważa również, że aplikacje, które dzielą osobowość telefonu, mogą być wykorzystywane przez dostawców treści do dostarczania ludziom filmów i innych multimediów w sposób uniemożliwiający kopiowanie. Można sobie wyobrazić aplikację, którą otwierasz, aby oglądać filmy i że dostępne filmy zmieniają się każdego dnia, mówi.