Aplikacja na smartfona, która może powiedzieć, że masz depresję, zanim sam się zorientujesz

Analiza sposobu pisania i przewijania może ujawnić tyle samo, co test psychologiczny.





15 października 2018 r. Zdjęcie Paula Daguma0

Zdjęcie Paula Daguma0

W samych Stanach Zjednoczonych jest około 45 milionów ludzi z chorobami psychicznymi, a te choroby i sposoby ich leczenia mogą się bardzo różnić. Ale jest coś, co łączy większość tych ludzi: smartfon.

Startup założony w Palo Alto w Kalifornii przez trio lekarzy, w tym byłego dyrektora amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego, próbuje udowodnić, że nasza obsesja na punkcie technologii w naszych kieszeniach może pomóc w leczeniu niektórych z najbardziej nieuleczalnych współczesnych problemy: depresja, schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa, zespół stresu pourazowego i nadużywanie substancji.



Kwestia medycyny precyzyjnej

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2018 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Zdrowie umysłu korzysta z aplikacji na smartfony, aby zbierać pomiary zdolności poznawczych i zdrowia emocjonalnego ludzi, zgodnie ze sposobem, w jaki korzystają z telefonów. Gdy pacjent zainstaluje aplikację Mindstrong, monitoruje takie rzeczy, jak sposób, w jaki osoba pisze, stuka i przewija podczas korzystania z innych aplikacji. Dane te są szyfrowane i analizowane zdalnie za pomocą uczenia maszynowego, a wyniki są udostępniane pacjentowi i dostawcy medycznemu pacjenta.

Ocena obejmowała klasyczne testy neuropsychologiczne, używane od dziesięcioleci, takie jak tak zwany test śledzenia w czasie.



Pozornie przyziemne drobiazgi interakcji z telefonem oferują zaskakująco ważne wskazówki dotyczące zdrowia psychicznego, zgodnie z badaniami Mindstrong – ujawniając na przykład nawrót depresji. Dzięki szczegółom zebranym z aplikacji, mówi Mindstrong, lekarz pacjenta lub inny kierownik opieki otrzymuje alert, gdy coś może być nie tak, a następnie może skontaktować się z pacjentem, wysyłając wiadomość za pośrednictwem aplikacji (pacjenci również mogą użyć jej, aby wysłać wiadomość ich opiekuna).

Od lat niezliczone firmy oferują wszystko, od terapii opartej na aplikacjach, przez gry, które pomagają złagodzić nastrój i niepokój, po próby śledzenia aktywności smartfonów lub głosu i mowy pod kątem objawów depresji. Ale Mindstrong jest inny, ponieważ bierze pod uwagę, w jaki sposób fizyczne interakcje użytkowników z telefonami – nie to, co robią, ale jak to robią – mogą wskazywać na oznaki choroby psychicznej. Może to prowadzić do znacznie dokładniejszych sposobów śledzenia tych problemów w czasie. Jeśli metoda Mindstronga zadziała, może być pierwszą, której uda się zmienić technologię w Twojej kieszeni w klucz do pomocy pacjentom z wieloma przewlekłymi zaburzeniami mózgu – a nawet może doprowadzić do sposobów ich diagnozowania przed ich rozpoczęciem.

Cyfrowe odciski palców
Przed uruchomieniem Mindstrong, Paweł Dagum , jej założyciel i dyrektor generalny, zapłacił za dwa badania przeprowadzone w Bay Area, aby dowiedzieć się, czy może istnieć systemowa miara zdolności poznawczych – lub niepełnosprawności – ukryta w sposobie korzystania z naszych telefonów. Sto pięćdziesiąt osób objętych badaniem trafiło do kliniki i przeszło standaryzowaną ocenę neuropoznawczą, która testowała takie rzeczy, jak pamięć epizodyczna (jak zapamiętujesz zdarzenia) i funkcje wykonawcze (umiejętności umysłowe, które obejmują zdolność do kontrolowania impulsów, zarządzania czasem i koncentracji na zadaniu ) — rodzaje funkcji mózgu wyższego rzędu, które są osłabione u osób z chorobami psychicznymi.



Ocena obejmowała testy neuropsychologiczne, które były używane od dziesięcioleci, takie jak tak zwany test śledzenia w czasie, w którym musisz łączyć rozproszone litery i cyfry we właściwej kolejności – sposób na zmierzenie, jak dobrze ludzie mogą przechodzić między zadaniami. Osoby z zaburzeniami mózgu, które osłabiają ich uwagę, mogą mieć z tym trudniej.

Obraz przykładowej ścieżki testu śladów rozproszonych liter i cyfr.

Test śledzenia śladów wymaga, aby badani połączyli rozrzucone litery i cyfry we właściwej kolejności.

Badani wracali do domu z aplikacją, która mierzyła sposób, w jaki dotykali wyświetlacza swojego telefonu (przesuwanie, stukanie i pisanie na klawiaturze), co Dagum miał nadzieję, że będzie dyskretnym sposobem rejestrowania tych samych zachowań na smartfonie. Przez następny rok działał w tle, zbierając dane i wysyłając je na zdalny serwer. Następnie badani wrócili na kolejną rundę testów neurokognitywnych.



Jak się okazuje, zachowania mierzone przez naukowców mogą wiele powiedzieć. Były tam sygnały, które mierzyły, korelowały – w rzeczywistości przewidywały, a nie tylko korelowały – z pomiarami funkcji neuropoznawczych, które podjął neuropsycholog, mówi Dagum.

Na przykład problemy z pamięcią, które są typowymi cechami zaburzeń mózgu, można wykryć, sprawdzając między innymi szybkość pisania i popełniane błędy (takie jak częstotliwość usuwania znaków), a także szybkość przewijania w dół listę kontaktów. (Mindstrong może najpierw określić Twój punkt odniesienia, przyglądając się, jak używasz telefonu i łącząc te cechy z ogólnymi miarami.) Nawet jeśli używasz tylko klawiatury smartfona, mówi Dagum, przenosisz swoją uwagę z jednego zadania na drugie. czas — na przykład, gdy wstawiasz znaki interpunkcyjne w zdaniu.

Przekonał się, że te powiązania stanowią nowy sposób badania ludzkiego poznania i zachowania w czasie, w sposób, który po prostu nie jest możliwy przy typowym leczeniu, takim jak regularne odwiedzanie terapeuty lub przyjmowanie nowego leku, przyjmowanie go przez miesiąc, a następnie sprawdzanie z powrotem z lekarzem. Leczenie zaburzeń mózgu utkwiło w martwym punkcie po części dlatego, że lekarze po prostu nie wiedzą, że ktoś ma problemy, dopóki nie jest to zaawansowane; Dagum wierzy, że Mindstrong może to rozgryźć znacznie wcześniej i mieć na to oko 24 godziny na dobę.

Zdjęcie Toma Insela i Paula Dagum

Tom Insel i Paul Dagum

W 2016 roku Dagum odwiedził Verily, firmę zajmującą się naukami przyrodniczymi Alphabet, gdzie przedstawił swoją pracę grupie obejmującej m.in. Wyspa Toma , psychiatra, który spędził 13 lat jako dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego, zanim dołączył do Verily w 2015 roku.

Verily próbował wymyślić, jak używać telefonów, aby dowiedzieć się o depresji lub innych schorzeniach psychicznych. Ale Insel mówi, że na początku to, co zaprezentował Dagum – bardziej koncept niż pokaz rzeczywistych danych – nie wydawało się wielkim problemem. Mówi, że dzwonki nie zabrzmiały z powodu tego, co zrobił.

Jednak po kilku spotkaniach Insel zdał sobie sprawę, że Dagum może zrobić coś, o czym wierzył, że nikt w dziedzinie zdrowia psychicznego nie był jeszcze w stanie osiągnąć. Odkrył sygnały ze smartfona, które silnie korelują z wydajnością poznawczą danej osoby – coś, co zwykle jest możliwe tylko dzięki długim testom laboratoryjnym. Co więcej, zbierał te sygnały całymi dniami, tygodniami i miesiącami, umożliwiając w istocie ciągłe i obiektywne przyglądanie się funkcji mózgu danej osoby. Insel mówi, że to jak ciągłe monitorowanie poziomu glukozy w świecie cukrzycy.

Dlaczego ktoś miałby wierzyć, że to, co robi Mindstrong, może rzeczywiście działać? Dagum mówi, że tysiące ludzi korzysta z aplikacji, a firma ma teraz dane z pięciu lat badań klinicznych, które potwierdzają jej naukę i technologię. W dalszym ciągu prowadzi liczne badania, aw marcu br. rozpoczęła współpracę z pacjentami i lekarzami w klinikach.

W obecnej formie aplikacja Mindstrong, którą widzą pacjenci, jest dość nieliczna. Jest wykres, który aktualizuje się codziennie z pięcioma różnymi sygnałami zebranymi z przeciągnięć i dotknięć smartfona. Cztery z tych sygnałów są miarami poznania, które są ściśle powiązane z zaburzeniami nastroju (takimi jak zdolność do podejmowania decyzji opartych na celach), a drugi mierzy emocje. Istnieje również możliwość rozmowy z lekarzem.

Zdjęcie Toma Insel

Współzałożyciel Tom Insel, psychiatra i były dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego.

Nie wiemy, ile różnych chorób należy do kategorii depresji. Insel ma nadzieję, że firma Mindstrong może wykorzystać dane pacjentów, aby się tego dowiedzieć.

Na razie, mówi Insel, firma współpracuje głównie z ciężko chorymi osobami, które są narażone na nawroty problemów, takich jak depresja, schizofrenia i nadużywanie substancji. Jest przeznaczony dla osób z najcięższymi niepełnosprawnościami, które naprawdę potrzebują innowacji, mówi. Są ludzie, którzy intensywnie korzystają z opieki zdrowotnej i nie czerpią korzyści, więc musimy znaleźć sposób, aby uzyskać dla nich coś, co działa lepiej. Właściwie przewidywanie, że pacjent zmierza w dół, jest trudniejszym zadaniem, ale Dagum wierzy, że więcej osób korzystających z aplikacji z czasem pomoże utrwalić wzorce w danych.

Są oczywiście drażliwe kwestie do rozważenia. Po pierwsze, prywatność: chociaż Mindstrong twierdzi, że chroni dane użytkowników, gromadzenie takich danych może być przerażającą perspektywą dla wielu osób, którym ma pomóc. Firmy mogą być zainteresowane, powiedzmy, włączeniem ich do planu zdrowia pracowników, ale większość z nas nie chciałaby, aby nasi pracodawcy byli w pobliżu naszych danych dotyczących zdrowia psychicznego, bez względu na to, jak dobrze mogą być one chronione.

Wykrywanie problemów przed ich rozpoczęciem
Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Michigan ma na celu sprawdzenie, czy Mindstrong może być korzystny dla osób, które nie cierpią na chorobę psychiczną, ale mają wysokie ryzyko depresji i samobójstwa. Badanie prowadzone przez Srijana Sena, profesora psychiatrii i neuronauki, śledzi nastroje lekarzy pierwszego roku w całym kraju – grupy, która jest znana z intensywnego stresu, częstego braku snu i bardzo wysokiego wskaźnika depresji.

Obraz mężczyzny przy komputerze

Startup Palo Alto chce ocenić Twoje zdrowie psychiczne, aby pasowało do Twojego codziennego życia.

Uczestnicy codziennie rejestrują swój nastrój i noszą monitor aktywności Fitbit, aby rejestrować dane dotyczące snu, aktywności i tętna. Około 1500 z 2000 uczestników pozwoliło również na uruchomienie aplikacji klawiatury Mindstrong na swoich smartfonach, aby zbierać dane o sposobach pisania i dowiedzieć się, jak zmieniają się ich zdolności poznawcze w ciągu roku.

Sen stawia hipotezę, że wzorce pamięci i szybkość myślenia ludzi zmieniają się w subtelny sposób, zanim zdadzą sobie sprawę, że mają depresję. Ale mówi, że nie wie, jak długo to opóźnienie będzie, ani jakie wzorce poznawcze będą predyktorem depresji.

Insel wierzy również, że Mindstrong może prowadzić do bardziej precyzyjnych diagnoz niż dzisiejsze często szeroko definiowane zaburzenia zdrowia psychicznego. Na przykład w tej chwili dwie osoby z rozpoznaniem poważnej depresji mogą mieć tylko jeden z wielu objawów: oboje mogą czuć się przygnębieni, ale jedna może mieć ochotę cały czas spać, podczas gdy druga w ogóle nie śpi. Nie wiemy, ile różnych chorób należy do kategorii depresji, mówi Insel. Ale z czasem Mindstrong może wykorzystać dane pacjenta, aby się tego dowiedzieć. Firma bada, w jaki sposób poznanie tych różnic może pomóc w dostosowaniu recept na leki w celu bardziej skutecznego leczenia.

Insel mówi, że nie wiadomo jeszcze, czy istnieją konkretne cyfrowe markery, powiedzmy, halucynacji słuchowych, których może doświadczyć osoba ze schizofrenią, a firma wciąż pracuje nad tym, jak przewidzieć przyszłe problemy, takie jak zespół stresu pourazowego. Jest jednak przekonany, że telefon będzie kluczem do dyskretnego rozwiązania tego problemu. „Chcemy móc to robić w sposób, który pasuje do czyjegoś zwykłego życia”, mówi.

ukryć