Apokalipsa zombie na smartfonie

Jeśli masz smartfon, przestępcy internetowi mogą wkrótce mieć Twój numer. Złośliwe oprogramowanie na smartfony staje się coraz bardziej wyrafinowane, a teraz badacz bezpieczeństwa stworzył oprogramowanie, które zamienia smartfon w zombie, którym można sterować zdalnie.





Georgia Weidman stworzyła program, który steruje telefonem z Androidem za pośrednictwem usługi krótkich wiadomości (SMS). Zademonstruje oprogramowanie na Szmoocon konferencja hakerska w Waszyngtonie, jeszcze w tym miesiącu.

Kiedyś tylko teoretyczne, rzeczywiste wirusy do telefonów komórkowych stają się coraz bardziej powszechne. W sierpniu zeszłego roku oszustwo w Rosji nakłoniło użytkowników do zainstalowania złośliwego oprogramowania na telefonach z Androidem i wykorzystania funkcji SMS do wysyłania wiadomości na numer, który pobierał dodatkową opłatę. Pod koniec 2010 roku do kradzieży danych osobowych wykorzystano chińskiego wirusa dla urządzeń z Androidem.

Botnety, czyli sieci komputerów, które zostały skompromitowane przez cyberprzestępców, stały się podstawą przestępczości internetowej. Mogą być wykorzystywane do atakowania innych systemów, hostowania narzędzi ataku, wysyłania spamu lub po prostu kradzieży danych. Do tej pory tego rodzaju podejście było rzadkością w przypadku urządzeń mobilnych, ale wydaje się, że to się zmienia.



Od lat likwidujemy botnety internetowe, ale nie ma tak dużego zrozumienia [sieci telekomunikacyjnej], mówi Weidman. Zdecydowanie widzę, jak przestępcy coraz częściej korzystają z sieci telekomunikacyjnej.

Atak Weidmana działa w następujący sposób: po zainfekowaniu telefonu programem niskiego poziomu, znanym jako rootkit, używa tego telefonu do wysyłania wiadomości tekstowych ze spamem, uczestniczenia w atakach typu „odmowa usługi” lub degradacji komunikacji telefonu — wszystko bez użytkownik wie. Techniki mają zastosowanie do każdego smartfona, mówi Weidman, ale do demonstracji użyje trzech różnych telefonów z Androidem.

Dzisiejsze smartfony mają wiele warstw obrony. Po pierwsze, mogą blokować złośliwe aplikacje. Zarządzają również kanałami aplikacji, takimi jak Apple App Store i Google Android Marketplace.



W rezultacie, jak mówi Weidman, zainfekowanie ich nie jest łatwym zadaniem. Przeszkodą w przypadku złośliwego oprogramowania jest zainfekowanie telefonu, mówi, zauważając, że metody stosowane przez cyberprzestępców zwykle nie działają. Mówi, że więcej tego, co widzisz w przypadku złośliwego oprogramowania, to ludzie pobierający aplikacje na swój telefon, które są zainfekowane.

Program Weidmana jest jednym z pierwszych znanych z przekształcania smartfonów w węzły botnetu.

Problem cyberprzestępców atakujących telefony konsumentów będzie się tylko pogłębiał, mówi Kevin Mahaffey, dyrektor ds. technologii w startupie Lookout zajmującym się bezpieczeństwem mobilnym. Ponieważ sterowanie telefonami jest tak łatwe do zamienienia na gotówkę za pomocą wiadomości tekstowych premium, przestępcy będą skłonni atakować urządzenia.



Zawsze przyglądam się ekonomii problemu, aby zadać sobie pytanie, czy będzie on kontynuowany w przyszłości, mówi. A ponieważ napastnicy mają motywację do skompromitowania telefonów komórkowych, a koszt takiego kompromisu nie jest tak wysoki, oznacza to, że w przyszłości stanie się ono bardziej powszechne.

Wykorzystanie sieci telekomunikacyjnej, a nie Internetu, do kontroli botnetów pozwala napastnikom ukryć swoje działania przed użytkownikami. Gdy atakujący robi to za pomocą złośliwego oprogramowania, użytkownik ma niewielkie szanse na jego wykrycie, mówi Weidman.

Kiedy zainfekowałem telefon w moim botnecie — moim botnecie laboratoryjnym — złośliwym oprogramowaniem, smartfon otrzymywał wiadomość SMS-em, a ja sprawdzałam, czy zawiera instrukcje dotyczące botnetu — mówi. Jeśli tak, wykona żądania funkcjonalności, a następnie połknie wiadomość, więc użytkownik w ogóle nie będzie wiedział, że wiadomość była.



Chociaż telefony nie mają mocy obliczeniowej bardziej tradycyjnych komputerów, są wystarczająco mocne, aby poradzić sobie z wieloma zadaniami, których pragną cyberprzestępcy. Dodaje, że sama liczba smartfonów oznacza, że ​​każdy botnet może stanowić realne zagrożenie.

ukryć