211service.com
Apple broni swojej nowej technologii zapobiegającej wykorzystywaniu dzieci przed obawami o prywatność
Zdjęcie Rebeki Harris na Unsplash
Apple pochwaliło się kilkoma kultowymi reklamami w 45-letniej historii firmy, od słynnego Reklama Super Bowl 1984 na komputery Mac do walecznej firmy kampania reklamowa 2019 obiecując, że to, co dzieje się na Twoim iPhonie, pozostanie na Twoim iPhonie.
W czwartek, Apple ogłosił nowe technologie do wykrywania materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci (CSAM) bezpośrednio na iPhone'ach — i nagle wydaje się, że to, co jest na Twoim iPhonie, nie zawsze tam pozostaje. Nowe kontrowersyjne funkcje uderzają w sedno obaw o prywatność, nadzór i przestępstwa związane z technologią.
Apple twierdzi, że te nowe funkcje chronią prywatność, ponieważ zwalczają wykorzystywanie dzieci. Jednak dla krytyków największe pytanie nie dotyczy tego, co technologia może dziś zrobić; chodzi o to, czym może się stać jutro.
Czy nowa technologia skanowania firmy Apple umożliwi jeszcze szerszy nadzór na całym świecie? Czy rządy zaczną domagać się od Apple skanowania wszelkiego rodzaju zakazanych treści na iPhone'ach w ich krajach?
Apple twierdzi, że nowe narzędzie do wykrywania, o nazwie NeuralHash, może identyfikować obrazy wykorzystywania dzieci przechowywane na iPhonie bez odszyfrowywania obrazu. Firma twierdzi również, że wdrożyła wiele kontroli, aby zmniejszyć ryzyko błędów, zanim zdjęcia zostaną przekazane do Narodowego Centrum Dzieci Zaginionych i Wykorzystywanych (NCMEC), a następnie do organów ścigania. (Na przykład skaner musi wykrywać wiele obrazów, a nie tylko jeden). Ta funkcja zostanie wprowadzona w Stanach Zjednoczonych w tym roku.
Po długim i silnym nacisku ode mnie i @Lindseygrahamsc. Plany Apple dotyczące zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci są mile widzianym, innowacyjnym i odważnym krokiem. To pokazuje, że możemy zarówno chronić dzieci, jak i nasze podstawowe prawa do prywatności. https://t.co/c8Hp7jQY3a
— Richard Blumenthal (@SenBlumenthal) 5 sierpnia 2021
Google, Microsoft, Dropbox i inne duże usługi w chmurze już skanują materiały przechowywane na ich serwerach pod kątem materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci, więc ogólne założenie nie jest nowe. Różnica polega na tym, że niektóre skany Apple będą miały miejsce na samym iPhonie – a Apple twierdzi, że jest to cecha decydująca o ochronie prywatności w nowej technologii.
Na spotkaniu informacyjnym z dziennikarzami w piątek Apple powiedział, że podczas gdy inne usługi w chmurze skanują prawie wszystko, co przesyłają ich użytkownicy, skanowanie Apple na urządzeniu ma na celu wysłanie do firmy tylko nieczytelnego hash, kodu identyfikującego obrazy przedstawiające wykorzystywanie dzieci na podstawie baza danych utrzymywana przez NCMEC, a nie Apple.
Apple zwrócił również uwagę, że funkcja dotyczy tylko osób, które przesyłają zdjęcia do iCloud (automatyczne przesyłanie jest ustawieniem domyślnym na iPhone'ach, ale można je wyłączony ). Konta iCloud nie są obecnie szyfrowane, więc organy ścigania mogą już do nich zaglądać.
Dlaczego zatem Apple nie robi po prostu tego, co robią inne duże firmy technologiczne, i nie skanuje obrazów, gdy są przesyłane do chmury, zamiast gdy są nadal na czyimś telefonie? Po co budować nowy i złożony zestaw technologii, skoro można po prostu zdjąć istniejącą technologię z półki?
Kolejny ruch Apple
Jest ogromna ilość, o której nie wiemy, co Apple robi teraz i co będzie dalej. Jedna z popularnych teorii głosi, że ogłoszenie w tym tygodniu będzie pierwszym z kilku ruchów w nadchodzących miesiącach.
Marketing Apple od lat chwali się prywatnością. IPhone był jednym z pierwszych urządzeń osobistych, które zostały automatycznie zaszyfrowane. iMessage to jedna z najpopularniejszych aplikacji do przesyłania wiadomości z szyfrowaniem typu end-to-end. Jednak wielu klientów Apple automatycznie zapisuje wszystko na swoich kontach iCloud — a usługa iCloud nigdy nie była szyfrowana. Tak więc nawet w 2019 roku ta słynna reklama prywatności iPhone'a mogła używać małej gwiazdki.
Rządy od lat wywierają ogromną presję na wszystkie firmy technologiczne, w tym na Apple, aby zezwolić organom ścigania na specjalny dostęp do zaszyfrowanych w inny sposób danych, aby zapobiec temu, co uważają za najbardziej ohydne przestępstwo. Wykorzystywanie dzieci jest zawsze na szczycie tej listy, tuż za nim plasuje się terroryzm. Publiczne przyjęcie szyfrowania przez Apple utrudniło niektórym gliniarzom pracę, ale utrudniło też niektóre rodzaje nadzoru i nadużywania władzy.
Wielką luką zawsze był iCloud. Policjanci muszą ciężko pracuj, aby dostać się bezpośrednio do iPhone'ów , ale jeśli większość danych znajduje się już na niezaszyfrowanym koncie iCloud, nakaz załatwi sprawę.
Powiązana historia
Hakerzy znajdują sposoby na ukrycie się w otoczonym murem ogrodzie Apple Ograniczone podejście iPhone'a do bezpieczeństwa rozprzestrzenia się, ale zaawansowani hakerzy odkryli, że wyższe bariery świetnie nadają się do unikania przechwytywania.
Po ogłoszeniu w tym tygodniu niektórzy eksperci uważają, że Apple wkrótce ogłosi, że iCloud zostanie zaszyfrowany. Jeśli usługa iCloud jest zaszyfrowana, ale firma nadal może identyfikować materiały związane z wykorzystywaniem dzieci, przekazywać dowody organom ścigania i zawieszać sprawcę, może to zmniejszyć presję polityczną na kierownictwo Apple.
To by nie ulżyło Wszystko presja: większość tych samych rządów, które chcą, aby Apple robił więcej w sprawie wykorzystywania dzieci, chce również więcej działań w zakresie treści związanych z terroryzmem i innymi przestępstwami. Ale molestowanie dzieci jest prawdziwym i poważnym problemem, w którym duże firmy technologiczne w większości zawiodły.
Podejście Apple chroni prywatność lepiej niż jakiekolwiek inne, o czym wiem, mówi David Forsyth, kierownik wydziału informatyki na University of Illinois Urbana-Champaign, który zrecenzował system Apple. Moim zdaniem system ten prawdopodobnie znacznie zwiększy prawdopodobieństwo znalezienia osób, które są właścicielami lub przekierowują [CSAM]; powinno to pomóc chronić dzieci. Nieszkodliwi użytkownicy powinni doświadczyć minimalnej lub żadnej utraty prywatności, ponieważ wizualne pochodne są ujawniane tylko wtedy, gdy istnieje wystarczająca liczba dopasowań do obrazów CSAM i tylko dla obrazów, które pasują do znanych obrazów CSAM. Dokładność systemu dopasowywania w połączeniu z wartością progową sprawia, że bardzo mało prawdopodobne jest ujawnienie obrazów, które nie są znanymi obrazami CSAM.
A co z WhatsApp?
Każda duża firma technologiczna ma do czynienia z przerażającą rzeczywistością materiałów przedstawiających wykorzystywanie dzieci na swojej platformie. Nikt nie podszedł do tego tak jak Apple.
Podobnie jak iMessage, WhatsApp to w pełni zaszyfrowana platforma do przesyłania wiadomości z miliardami użytkowników. Jak każda platforma tej wielkości, mają duży problem z nadużyciami.
Przeczytałem informacje, które Apple opublikowało wczoraj i jestem zaniepokojony, szef WhatsApp Will Cathcart tweetował w piątek. Myślę, że to złe podejście i przeszkoda dla prywatności ludzi na całym świecie. Ludzie pytali, czy przyjmiemy ten system dla WhatsApp. Odpowiedź brzmi nie.
WhatsApp zawiera funkcje raportowania, dzięki czemu każdy użytkownik może zgłosić obraźliwe treści do WhatsApp. Chociaż możliwości są dalekie od doskonałości, WhatsApp zgłosił ponad 400 000 przypadków do NCMEC w zeszłym roku.
Jest to zbudowany i obsługiwany przez Apple system nadzoru, który można bardzo łatwo wykorzystać do skanowania prywatnych treści w poszukiwaniu wszystkiego, co oni lub rząd postanowią kontrolować, powiedział Cathcart w swoich tweetach. Kraje, w których sprzedawane są iPhone'y, będą miały różne definicje dopuszczalnego poziomu. Czy ten system będzie używany w Chinach? Jakie treści uznają tam za nielegalne i skąd się kiedykolwiek dowiemy? W jaki sposób będą zarządzać prośbami rządów na całym świecie o dodanie innych rodzajów treści do listy do skanowania?
W rozmowie z dziennikarzami Apple podkreślił, że ta nowa technologia skanowania była jak dotąd wypuszczana tylko w Stanach Zjednoczonych. Ale firma dalej argumentowała, że ma doświadczenie w walce o prywatność i spodziewa się, że nadal będzie to robić. W ten sposób wiele z tego sprowadza się do zaufania do Apple.
Firma argumentowała, że nowych systemów nie można łatwo przywłaszczyć w wyniku działań rządu – i wielokrotnie podkreślała, że rezygnacja była tak prosta, jak wyłączenie kopii zapasowej iCloud.
Pomimo tego, że jest jedną z najpopularniejszych platform komunikacyjnych na świecie, iMessage od dawna jest krytykowany za brak możliwości raportowania, które są obecnie powszechne w Internecie społecznościowym. W rezultacie Apple historycznie zgłaszało NCMEC niewielki ułamek przypadków, które robią firmy takie jak Facebook.
Zamiast przyjąć to rozwiązanie, Apple zbudował coś zupełnie innego – a ostateczne wyniki są otwartym i niepokojącym pytaniem dla jastrzębi prywatności. Dla innych jest to pożądana radykalna zmiana.
Rozszerzona ochrona Apple dla dzieci zmienia zasady gry, powiedział w oświadczeniu John Clark, prezes NCMEC. W rzeczywistości prywatność i ochrona dzieci mogą współistnieć.
Wysokie stawki
jakiś optymista Powiedziałbym, że umożliwienie pełnego szyfrowania kont iCloud przy jednoczesnym wykrywaniu materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci jest zarówno wygraną w walce z nadużyciami, jak i prywatnością – a być może nawet zręcznym posunięciem politycznym, które osłabia retorykę antyszyfrowania ze strony urzędników amerykańskich, europejskich, indyjskich i chińskich.
Realista martwiłby się, co dalej z najpotężniejszych krajów świata. Jest to wirtualna gwarancja, że Apple otrzyma — i prawdopodobnie już otrzymał — telefony ze stolic, gdy urzędnicy państwowi zaczynają wyobrażać sobie możliwości inwigilacji tej technologii skanowania. Presja polityczna to jedno, regulacje i autorytarna kontrola to drugie. Ale to zagrożenie nie jest nowe ani specyficzne dla tego systemu. Jako firma z historia spokojnego, ale opłacalnego kompromisu z Chinami Apple ma wiele do zrobienia, aby przekonać użytkowników o swojej zdolności do przeciwstawiania się drakońskim rządom.
Wszystkie powyższe mogą być prawdziwe. To, co nastąpi później, ostatecznie zdefiniuje nową technologię Apple. Jeśli ta funkcja jest wykorzystywana przez rządy w celu rozszerzenia nadzoru, oznacza to, że firma wyraźnie nie spełnia swoich obietnic dotyczących prywatności.