211service.com
Apple Music już tu jest i już mnie dezorientuje
Wtorkowa premiera Apple Music przebiega według znanej formuły: pozwól konkurentom przetestować rynek pod kątem produktu, a następnie wejdź na elegancką, dobrze zaprojektowaną wersję Apple. Firmy takie jak Spotify i Pandora od jakiegoś czasu oferują własne usługi subskrypcji strumieniowej; po prostu ma sens, aby Apple zobaczyło, ilu okazjonalnych albumów iTunes i pojedynczych nabywców może przekonać do zarejestrowania się w nieograniczonej transmisji strumieniowej muzyki za 10 USD miesięcznie (lub, jeszcze lepiej, przekonaj ich, aby zapłacili 15 USD miesięcznie, aby zarejestrować całą rodzinę ).
Jednak chociaż ta strategia działała w przeszłości w przypadku Apple, w szczególności w przypadku iPoda, iPhone'a i iPada, nie jest dla mnie jasne, czy poradzi sobie równie dobrze z Apple Music, które zbudowała po przejęciu Beats Music.
W dużej mierze dzieje się tak dlatego, że Apple Music wydaje się zbyt zagracony, zarówno pod względem wizualnym, jak i nadmiaru funkcji. Otwórz aplikację po raz pierwszy, tak jak zrobiłem to na moim iPhonie 6, i zacznie poznawać Twoje upodobania muzyczne, prezentując wybrane gatunki, z których każdy jest zawarty w jaskrawoczerwonej bańce (pozostałość projektowa z usługi Beats Music ). Zostaniesz poinstruowany, aby dotknąć bańki raz, aby wskazać gatunek, który lubisz, dwa razy, aby pokazać, że to ten, który kochasz, a następnie nacisnąć i przytrzymać palec na tych, których nie możesz znieść.
Naprawdę? W ciągu pierwszych 10 sekund byłem zirytowany tym, ile czasu zajęło odrzucenie takich rzeczy, jak muzyka eksperymentalna i klasyczna.
Musiałem postępować zgodnie z tym samym procesem, aby wybrać kilku artystów, których lubiłem, chociaż ci, których początkowo przedstawiano, byli w większości tymi, których tak naprawdę nie lubiłem, poza Kinksem i Eltonem Johnem. Możesz dotknąć większej liczby artystów u dołu ekranu, aby uzyskać więcej możliwości wyboru, ale chociaż pomogło to w procesie selekcji, przebiegało powoli, ponieważ musiałem czekać, aż aplikacja doda za każdym razem kilka dodatkowych bąbelków z artystami. Ponadto z każdej strony ekranu wyłaniają się nowe bąbelki, a wszystkie bąbelki powoli same się przesuwają, więc im więcej artystów wybrałem jako ulubionych, tym trudniej było dodać więcej do mojej kolekcji.
Apple Music tworzy sugestie muzyczne z pomocą ludzkich pomocników. Jednak początkowe sugestie muzyczne serwisu w sekcji Dla Ciebie były nijakie i nieprzydatne. Najpierw była playlista Cinnamon, Spice i Everything Nice, pełna piosenek, które dotrzymają Ci towarzystwa w kuchni. (Apple, chcesz mi coś powiedzieć?) Lista zawierała kilku artystów, których naprawdę lubię — Eltona Johna, Madonnę i Taylor Swift — ale także wielu innych, których nie mogę znieść, takich jak Rod Stewart, Phil Collins, Backstreet Boys, Wilson Phillips i Celine Dion. A albumy wymienione na dole strony były mieszanką tych, które już dobrze znam (Gnarls Barkley's Św ) i innych, którymi nie byłem tak podekscytowany (Paul McCartney & Wings Zespół w biegu ).
Wróciłem i próbowałem pomóc aplikacji, wybierając więcej artystów, których lubię. Wydawało się, że to pomogło — kiedy odświeżyłem kartę Dla Ciebie, otrzymałem kilka przyzwoitych sugestii dotyczących playlist i albumów. Playlista Britney Spears: Collaborations? Jasne, mógłbym posłuchać Britney, ale nie pomyślałbym o zestawieniu tej konkretnej listy. I Bruno Marsa Niekonwencjonalna szafa grająca album? Dobry pomysł; Dawno go nie słuchałem. Było też kilka innych dobrych sugestii, takich jak playlisty Robyn i Fleetwood Mac – bardzo różne rodzaje muzyki, ale obaj artyści, których nie znam i chciałbym lepiej poznać.
Zaintrygowała mnie karta Połącz, która jest czymś w rodzaju mini kanału na Twitterze dla muzyków, których obserwujesz w Apple Music (automatycznie obserwujesz wykonawców, których muzyka znajduje się w Twojej bibliotece, i możesz dodać więcej, jeśli chcesz). Wpisy Connect od artystów obejmują takie rzeczy, jak wiadomości, piosenki i filmy – na przykład 26-sekundowy klip z FKA twigs pokazuje choregoografię jednego z jej utworów. To fajnie i nie musisz płacić, aby zobaczyć posty artystów na Connect. Jednak przynajmniej na razie nie wydaje się to bardziej ekscytujące niż obserwowanie artystów na Twitterze i Instagramie.
Oczywiście głównym celem Apple Music jest odkrywanie i słuchanie muzyki. Jednak nie zawsze jest to łatwe.
Jeśli znasz już wykonawcę lub utwór, którego chcesz poszukać, nie ma problemu — po prostu dotknij lupy u góry ekranu i zacznij pisać. Możesz dotknąć tuż pod polem wyszukiwania, aby wyjaśnić, czy chcesz przeszukać Apple Music, czy własną kolekcję muzyki.
Jednak przez większość czasu nie bardzo wiem, co chcę usłyszeć, albo znam gatunek lub piosenkę, od której chcę zacząć, ale nie mogę zdecydować, dokąd pójść później. Apple Music oferuje wiele opcji przechodzenia z jednego punktu do drugiego, ale może być mylące, aby dowiedzieć się, jak to zrobić. Czy należy trafić w elipsy po lewej stronie dowolnego wykonawcy, albumu lub utworu, aby uruchomić powiązaną z tym stację? Zbudować playlistę? Sprawdź nową kartę, która pokazuje mi wszystko, od Jamesa Taylora po De La Soul na jednym ekranie? Usiądź wygodnie i posłuchaj nowej, całodobowej stacji radiowej Beats 1?
Dla mnie najłatwiejszym i najszybszym sposobem na odkrywanie nowej muzyki, która prawdopodobnie mi się podoba, zawsze było znajdowanie sugestii na podstawie tego, czego już słucham. Robię to osobiście, prosząc o sugestie, a moja opinia o serwisie muzycznym zależy po części od tego, jak dobrze łączy on artystów.
Apple Music sprawia, że ta funkcja jest bardziej skomplikowana (choć potencjalnie bardziej szczegółowa), łącząc dźwięki, takie jak takie a takie sugestie, ze stronami albumów, a nie wykonawców. Oznacza to, że nie możesz po prostu wyszukać artysty takiego jak Madonna i zobaczyć, kto według Apple Music jest podobny. Musisz przejść do strony albumu Madonny, takiego jak Niepokalana kolekcja i przewiń w dół, aby zobaczyć inne albumy, które również mogą Ci się spodobać.
Muszę przyznać, że dostałem kilka dobrych sugestii, choć dotarcie do nich było dla mnie irytujące. Do najnowszego albumu Florence + The Machine, Jak duży, jak niebieski, jak piękny , Apple Music zasugerowało, żebym spróbował Kicker przez Dzień Zelli. Nigdy o niej nie słyszałem, ale posłuchałem i spodobało mi się to, co usłyszałem – kilka pierwszych piosenek przypominało Florence i Ellie Goulding. A kiedy spojrzałem na Man Man's Na stawie Oni , jedną z propozycji był Pan Niebiański Z miłości , który jest martwy i jeden z moich ulubionych albumów wszech czasów.
W inteligentny sposób Apple Music pozwala zapisywać utwory do słuchania w trybie offline, co jest świetne, jeśli chcesz stworzyć listę odtwarzania na wycieczkę lub wędrówkę lub cokolwiek, w przypadku gdy nie masz pewności, czy będziesz mieć dobry dostęp do sieci. Jednak ważne jest również, aby pamiętać, że jeśli kiedykolwiek zdecydujesz się zrezygnować z płatnej usługi przesyłania strumieniowego Apple Music, będziesz musiał pożegnać się z tymi utworami, chyba że chcesz je kupić (i tak, Apple zawiera link do pobrania utwory i albumy w Apple Music z iTunes).
Warto wypróbować Apple Music, choćby dlatego, że jest obecnie bezpłatna przez trzy miesiące. Możesz otrzymać kilka fajnych nowych rekomendacji muzycznych. Nie zdziw się jednak, jeśli będziesz musiał pracować, aby do nich dotrzeć.