211service.com
Architekt Zielonego Nowego Ładu wyjaśnia, w jaki sposób protesty i kryzys klimatyczny są ze sobą powiązane
Instytut Roosevelta
Żądania działań na rzecz klimatu w dużej mierze zeszły na dalszy plan, gdy uwagę świata przykuły pandemia COVID-19, krach gospodarczy i powszechne protesty przeciwko brutalności policji.
Ale dla Rhiana Gunn-Wright, dyrektor ds. polityki klimatycznej w Instytucie Roosevelta i jednej z architektów Zielonego Nowego Ładu, kwestie te są ze sobą nierozerwalnie związane. Nie można docenić prawdziwego żniwa sektora paliw kopalnych, jeśli nie patrzy się na niego przez pryzmat sprawiedliwości rasowej, nierówności ekonomicznych i zdrowia publicznego, mówi w wywiadzie dla MIT Technology Review.
Osoby kolorowe częściej mieszkają w pobliżu elektrowni i innych zanieczyszczających fabryk, cierpią na wyższy poziom astmy i większe ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu zanieczyszczenia powietrza. Śmiertelność koronawirusa wśród czarnoskórych Amerykanów jest ponad dwukrotnie wyższa niż wśród białych. A globalne ocieplenie i praktyki hodowli przemysłowych uwolnią więcej śmiercionośnych patogenów i zmienią zakres chorób zakaźnych, przekonywał Gunn-Wright w kwietniu w New York Times op-ed zatytułowany Myślisz, że ta pandemia jest zła? Nadchodzi kolejny kryzys.
Napisała, że ludzie, którzy najprawdopodobniej umrą z powodu toksycznych oparów, to ci sami ludzie, którzy najprawdopodobniej umrą z powodu Covid-19. To tak, jakbyśmy oglądali przed naszymi oczami zapowiedź najgorszych możliwych skutków kryzysu klimatycznego.
Jedną z krytyki Zielonego Nowego Ładu było to, że przejął on zbyt wiele, potęgując trudność osiągnięcia postępu w którejkolwiek z głęboko spolaryzowanych kwestii, którymi się zajmował. Ale Gunn-Wright twierdzi, że w tym tkwi jego siła: połączenie tych pozornie odrębnych przyczyn w obszerny pakiet polityki podkreślił powiązania między nimi i pomogło zbudować szerszą koalicję zwolenników.
W poniższym wywiadzie mówi, że wszystko, co wydarzyło się w 2020 roku, tylko pogłębiło te przekonania.
Ten wywiad został zredagowany pod kątem długości i przejrzystości.
Jak się czujesz przed 2020 rokiem?
To takie duże pytanie, ponieważ moje odczucia na temat tego, jak mija 2020 rok, zależą od dnia. Pod wieloma względami boję się bardziej niż dawniej, tylko ze względu na skalę kryzysu.
Stoimy w obliczu recesji, która może być poważną recesją lub gorszą niż Wielki Kryzys. A potem mamy też kryzys zdrowia publicznego. A potem oczywiście mamy nieustanny kryzys wokół białej supremacji i niesprawiedliwości rasowej, który wysuwa się na pierwszy plan. I oczywiście mamy też do czynienia z kryzysem klimatycznym.
Ale mam też więcej nadziei niż miałem, z powodu powstania i protestów, które miały miejsce, ponieważ czuję, że jest to przypomnienie, że właściwie wszyscy w rządzie służą nam dla przyjemności.
W jaki sposób protesty lub reakcje na protesty zmieniły twoje myślenie o tym, jak radzić sobie ze sprawiedliwością klimatyczną i środowiskową?
Przede wszystkim uświadomiłem sobie, że mamy rację. Kiedy wyszedł Zielony Nowy Ład, zrobiłem sporo prasy i wydawało mi się, że spędziłem sześć miesięcy, odpowiadając na ten sam zestaw pytań. Jaką rolę odgrywa w tym sprawiedliwość? Po co dołączać go do propozycji klimatycznej? Czy to nie utrudni tego?
Ludzie byli zdenerwowani, że łączenie zmian klimatycznych i polityki klimatycznej z wezwaniami do sprawiedliwości rasowej lub ekonomicznej to zbyt wiele, że tak naprawdę utrudnimy postęp w dziedzinie klimatu – tak jakby nie wszystkie były ze sobą powiązane, a tak naprawdę są.
Mówiliśmy zasadniczo, że zmiany klimatyczne to nie tylko problem techniczny. To nie tylko kwestia emisji. Jest to kwestia systemów, które umożliwiły kontynuację przemysłu, który zasadniczo zatruwa ludzi, i to nawet wtedy, gdy coraz bardziej zagraża naszemu przetrwaniu, zarówno jako narodu, jak i kuli ziemskiej. Sprowadza się to do kwestii rasy, klasy i miejsca.
I tak ten moment naprawdę mnie cieszy, że wykonaliśmy tę pracę wcześniej. Ponieważ oznaczało to, że niektóre grupy, które są postrzegane wyłącznie jako klimat, jak Ruch Sunrise , zainwestowali w ten zestaw powstań . Współpracują z Ruch na rzecz Czarnych Żyć aby zachęcić swoich członków do protestów, powiązać ich z działaniami, pomóc im zrozumieć, w jaki sposób klimat jest z tym powiązany.
Zielony Nowy Ład pomógł odepchnąć rozmowy na temat klimatu z czysto technokratycznej przestrzeni. Coraz popularniejsze stanowisko w tej sprawie – przynajmniej wśród ekspertów od klimatu, dziwaków, aktywistów w przestrzeni klimatycznej – dotyczy splotu miejsc pracy, sprawiedliwości i środowiska. I myślę, że to wszystko sprawia, że w tej chwili o wiele łatwiej jest mówić o zmianach klimatycznych i nie odsuwać ich na bok.
Zeszły tydzień, tweetowałeś : twitter klimatyczny wydaje się ostatnio naprawdę cichy…. Właśnie powiedziałeś, że pod pewnymi względami zauważyłeś rozszerzenie wsparcia w różnych grupach. Czy miałeś na myśli, że nadal nie widzisz, jak społeczność klimatyczna robi wystarczająco dużo, aby stanąć w obronie sprawiedliwości rasowej i reform policji?
Tak, mogę powiedzieć, że na pewno nie widzę wystarczająco. Mówię, że to było od niczego do, wiesz, czegoś. Zauważyłem już wcześniej, że kiedy zdarzają się inne wielkie rzeczy – nie aż tak wielkie – zawsze będzie cisza. Ale wtedy obserwowałbym, jak ludzie toczą trzydniowe rozmowy o taryfach za usługi komunalne.
Myślę więc, że nadal istnieje podział. Nadal sporo ludzi myśli o klimacie jako o czymś, co znajduje się poza naszymi systemami społecznymi.
Myślę, że częścią tego jest silos dyscypliny. Ludzie walczyli ze zmianami klimatycznymi w sferze publicznej, kwestionując, czy to naprawdę miało miejsce. Stała się więc naprawdę techniczną i naukową przestrzenią, ponieważ jednym ze sposobów walki z tym jest ciągłe tworzenie większej ilości danych i nowe sposoby udowodnienia tego, co się dzieje.
Minusem jest to, że czasami może się wydawać, że jeśli nie jest to naukowe, nie powinieneś o tym mówić. O ile nie masz ryz danych na poparcie tego, nie powinieneś go przedstawiać. Co jest problemem, ponieważ dane nie mówią nam, co jest prawdą; dane mówią nam, co postanowiliśmy zmierzyć.
A zwłaszcza, gdy mówisz o rasie i sprawiedliwości rasowej, istnieje wiele przeżytych doświadczeń, które nie zostały określone ilościowo.
Jaką rolę powinien odgrywać klimat w nadchodzących pakietach naprawy gospodarczej?
Istnieje rosnący konsensus, że aby ożywienie gospodarcze po krukowicach było solidne, dekarbonizacja musi być jego znaczącą częścią. W mojej ocenie powinno się to koncentrować wokół dekarbonizacji.
To nie jest miłe. Ma to ekonomiczny sens. Inwestycje w czystą energię mają lepsze mnożniki, prawda? Dają ci większy zwrot z każdej zainwestowanej złotówki. Tworzą więcej miejsc pracy. Katalizują więcej innowacji.
A przede wszystkim pomagają ustabilizować klimat, co ma kluczowe znaczenie z ekonomicznego punktu widzenia, szczególnie biorąc pod uwagę wzrost temperatury, na który patrzymy pod koniec wieku. Naprawianie tego jest niesamowicie stabilizującą siłą.
Zostaniemy z gospodarką, w której będziesz musiał generować ogromną liczbę miejsc pracy i gdzie będziesz musiał zrekompensować naprawdę znaczny spadek popytu. A dekarbonizacja jest jedną z niewielu przestrzeni, które mogą to zrobić. Jest to jedna z niewielu przestrzeni, w których możemy wygenerować tak wiele miejsc pracy, gdzie również stworzą nowe branże i gdzie masz szansę wywołać nowe innowacje, które zasadniczo pomogą w dalszym rozwoju gospodarki nawet po dokonaniu początkowej inwestycji.
I tak masz wszystkie te argumenty nagromadzone za zielonym bodźcem. To zdecydowanie ma najbardziej ekonomiczny sens. Naprawdę, jedynymi powodami, aby tego nie robić, są względy polityczne.
Ale w USA tak się nie dzieje. Wiele naszych pieniędzy na odzyskiwanie trafia do przemysłu naftowego i gazowego, a odnawialne źródła energii tracą na znaczeniu. Nie ma dla nich ukierunkowanego wsparcia w Ustawa o OPIECE [ustawa o ulgach gospodarczych uchwalona pod koniec marca].
Co może zrobić społeczność klimatyczna, aby być bardziej inkluzywną i bardziej wrażliwą na inne kwestie związane ze sprawiedliwością społeczną?
Jednym z nich jest zatrudnienie ludzi kolorowych. A zwłaszcza osoby kolorowe, które nie mają takiego samego wykształcenia, jakie moim zdaniem jest powszechne w pracy nad klimatem lub polityką w ogóle.
Jeśli naprawdę chcemy poważnie podchodzić do wspierania innych ruchów, które skupiają się wokół sprawiedliwości, musimy upewnić się, że wnętrze naszych organizacji rzeczywiście tak wygląda. A to oznacza zatrudnianie nie tylko kolorowych, ale także nie tylko kolorowych z Ivy League. Zatrudnij ludzi, którzy są aktywistami od dłuższego czasu i nauczyli się na dany temat będąc w nim.
Nawet jeśli ludzie są głęboko w tej dyscyplinie, ważne jest, aby nie ograniczać się intelektualnie. Zawsze jest dla nas ważne, szczególnie jeśli nie jesteśmy aktywistami na ulicy, aby pamiętać, że sposoby, w jakie teoretyzujemy lub myślimy o problemie, niekoniecznie są takie, jak on się dzieje.