Astronomowie obliczają orbitę komety na podstawie amatorskich zdjęć z Internetu

Na krótko w październiku 2007 roku kometa 17P/Holmes stała się największym obiektem w Układzie Słonecznym, ponieważ otaczająca ją cienka kula pyłu i gazu na chwilę stała się większa niż Słońce. W tym samym czasie Holmes rozjaśnił się półmilionowo, czyniąc go widocznym gołym okiem. (Wydaje się, że cała ta aktywność została spowodowana nagłym wybuchem gazu z jądra komety.)





To nagłe rozjaśnienie wywołało ogromną falę zainteresowania astrofotografów z całego świata, z których wielu umieściło swoje zdjęcia w sieci. Aby dowiedzieć się, ilu, Dustin Lang z Princeton University w New Jersey i David Hogg z Max-Planck-Institut fur Astronomie w Heidelbergu w Niemczech przeszukali sieć. Znaleźli 2476 różnych ujęć Holmesa.

To znacząca astronomiczna baza danych, która wymaga ogromnej pracy. Ale czy to ma sens?

Dziś Lang i Hogg używają tych zdjęć do ustalenia dokładnej orbity komety 17P/Holmes, co jest znaczącym osiągnięciem, biorąc pod uwagę, że dane pochodzą ze zwykłego wyszukiwania w sieci, a ich pochodzenie jest całkowicie nieznane.



Metoda jest stosunkowo prosta. Ci faceci wprowadzili każdy obraz do astrometry.net strona internetowa, która analizuje układ gwiazd w kadrze, a następnie podpowiada, którą część nieba przedstawia.

Następnie stworzyli gigantyczny montaż tych obrazów, starannie nakładając gwiazdy. Ponieważ wszystkie zdjęcia zostały zrobione w różnym czasie, nałożone na siebie obrazy pokazują kometę poruszającą się po niebie (patrz zdjęcie powyżej).

Następnie porównali trajektorię komety z orbitą obliczoną przez Jet Propulsion Laboratory, znajdując niezwykle bliskie dopasowanie.



To imponujący kawałek crowdsourcingu. Tym bardziej, że różni się w jeden bardzo ważny sposób od różnych innych projektów crowdsourcingowych w ruchu, takich jak GalaxyZoo. Żaden z astrofotografów, którzy wykonali te zdjęcia, nie wiedział, że biorą udział, a większość nadal nie.

Jeszcze bardziej imponujące jest stwierdzenie Langa i Hogga, że ​​to dopiero początek tego rodzaju eksploracji danych. Mówią, że tylko zarysowaliśmy tę powierzchnię.

Głównym pytaniem, które ich niepokoi, jest to, jak daleko można posunąć tę technikę eksploracji danych. Mówią, że istnieje podobny zbiór obrazów dla komety Hyakatuke i rozpoczęli ich analizę. Wskazują, że na samym tylko Flickr jest ponad 3500 zdjęć Mgławicy Oriona.



Na zakończenie pytają, czy możliwe byłoby wykorzystanie zebranych zdjęć światowych astrofotografów do przeprowadzenia przeglądu całego nocnego nieba. Oczekujemy, że odpowiedź brzmi tak, mówią.

Z niecierpliwością czekamy na to.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1103.6038 : Wyszukiwanie komet w sieci WWW: orbita 17P/Holmes na podstawie zachowań fotografów



Możesz teraz śledzić blog The Physics arXiv na Świergot

ukryć