211service.com
Astronomowie odkryli planetę taką jak Ziemia krążąca wokół gwiazdy takiej jak Słońce
NASA Centrum Lotów Kosmicznych Marshalla
Trzy tysiące lat świetlnych od Ziemi znajduje się Kepler 160, gwiazda podobna do Słońca, o której sądzi się, że ma w swoim układzie trzy planety. Teraz naukowcy myślą, że znaleźli czwartą. Planeta KOI-456.04, jak się ją nazywa, wydaje się być podobna do Ziemi pod względem wielkości i orbity, budząc nowe nadzieje, że znaleźliśmy prawdopodobnie najlepszego kandydata na egzoplanetę nadającą się do zamieszkania, która przypomina nasz macierzysty świat. Nowe odkrycia potwierdzają argumenty za poświęceniem więcej czasu na poszukiwanie planet krążących wokół gwiazd takich jak Kepler-160 i nasze Słońce, gdzie istnieje większa szansa, że planeta może otrzymać oświetlenie, które jest podatne na życie.
Większość dotychczasowych odkryć egzoplanet dokonano wokół czerwonych karłów. Nie jest to całkowicie nieoczekiwane; czerwone karły są najczęstszym typem gwiazd. A nasza główna metoda znajdowania egzoplanet polega na szukaniu tranzytów gwiezdnych – okresowych spadków jasności gwiazdy, gdy orbitujący obiekt przechodzi przed nią. Jest to znacznie łatwiejsze w przypadku ciemniejszych gwiazd, takich jak czerwone karły, które są mniejsze od naszego Słońca i emitują więcej swojej energii w postaci promieniowania podczerwonego. Najbardziej znane odkrycie tego typu znajduje się w pobliżu naszej najbliższej sąsiedniej gwiazdy, Proxima Centauri — czerwonego karła z potencjalnie nadającą się do zamieszkania planetą zwaną Proxima b (której istnienie, nawiasem mówiąc, potwierdzone w nowym badaniu opublikowanym w tym tygodniu ).
Dane o nowej egzoplanecie orbitującej wokół Keplera 160, opublikowane w Astronomy and Astrophysics w czwartek wskazuje na zupełnie inną sytuację. Z tego, co naukowcy mogą stwierdzić, KOI 456.04 wydaje się być mniej niż dwa razy większy od Ziemi i najwyraźniej krąży po orbicie Keplera-160 w mniej więcej tej samej odległości od Ziemi do Słońca (jedna pełna orbita to 378 dni). Co być może najważniejsze, otrzymuje około 93% tyle światła, ile Ziemia otrzymuje od Słońca.
Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ jedną z największych przeszkód w zamieszkiwaniu wokół czerwonych karłów jest to, że mogą one emitować wiele wysokoenergetycznych rozbłysków i promieniowania, które mogłyby usmażyć planetę i wszelkie życie na niej. Z kolei gwiazdy takie jak Słońce — i teoretycznie Kepler-160 — są bardziej stabilne i nadają się do ewolucji życia.
Autorzy znaleźli KOI-456.04, ponownie analizując stare dane zebrane przez misję Kepler NASA. Zespół zastosował dwa nowe algorytmy do analizy jasności gwiazdy obserwowanej z Kepler-160. Algorytmy zostały zaprojektowane tak, aby przyglądać się wzorom zaciemniania na bardziej szczegółowym i stopniowym poziomie, zamiast szukać nagłych spadków i skoków, które wcześniej były wykorzystywane do identyfikacji egzoplanet w układzie gwiezdnym.
W tej chwili naukowcy twierdzą, że 85% prawdopodobne jest, że KOI-456.04 jest rzeczywistą planetą. Ale to mógłby nadal być artefaktem instrumentów Keplera lub nowej analizy – obiekt musi przekroczyć próg 99%, aby być certyfikowaną egzoplanetą. Uzyskanie tego poziomu pewności będzie wymagało bezpośrednich obserwacji. Oczekuje się, że instrumenty na nadchodzącym Teleskopie Kosmicznym Jamesa Webba sprostają zadaniu, podobnie jak instrumenty znajdujące się na teleskopie kosmicznym PLATO ESA, który ma zostać wystrzelony w 2026 roku.