211service.com
Asystent AI Google może zidentyfikować Twój głos, ale nadal będzie przyjmować zamówienia od każdego
OK Google: możesz powiedzieć kim jestem?
Do dziś odpowiedź na to pytanie od asystenta AI zagnieżdżonego w inteligentnym głośniku Google Home byłaby głośnym „nie”. Ale firma wprowadziła teraz nową funkcję, która umożliwia: rozróżnić głosy sześciu różnych użytkowników . A ponieważ głos każdego użytkownika można powiązać z osobnym profilem, oznacza to, że może on teraz dostosowywać odpowiedzi na skierowane do niego pytania.
To prosto brzmiące ulepszenie, które znacznie zmieni sposób, w jaki urządzenia są używane w wielu gospodarstwach domowych, które teraz je zawierają . W końcu potrzeby ludzi są różne, a nowa funkcja oznacza, że poproszenie głośnika domowego o, powiedzmy, podsumowanie harmonogramu, da spersonalizowaną odpowiedź, a nie odpowiedź, którą chciałby usłyszeć osoba, która skonfigurowała urządzenie.
Jest to funkcja, której obecnie brakuje w żadnym innym inteligentnym asystencie, w szczególności Alexa firmy Amazon. (Chociaż, co zabawne, tylko oferta Amazona może pozwolić ci dodaj wydarzenie do swojego kalendarza Google . Home nie nabył jeszcze tej umiejętności.) Zapewni to również Google kolejną przewagę – przynajmniej na razie – nad asystentem AI Amazona. Dom przydałby się przewaga: do tej pory Alexa dominowała w sektorze inteligentnych głośników.
Implementacja nowej funkcji Google dla wielu użytkowników jest dość prosta: ludzie muszą wyszkolić urządzenie, aby je rozpoznawać, mówiąc kilka razy OK, Google i Hej, Google, a potem można już iść. Oznacza to, że jest to tylko początkowe polecenie wybudzenia, a nie twoje swobodne gadanie, które służy do identyfikowania cię jako użytkownika.
Można oczekiwać, że funkcja będzie zawierać opcję zablokowania urządzenia tylko dla sześciu znanych mu użytkowników, ale jak dotąd tak nie jest. Według Przewodowy , Google twierdzi, że utrata elastyczności nie jest tego warta, sugerując, że lepiej, aby Twoi znajomi mogli zadawać pytania dotyczące urządzenia podczas wizyty. Opuszczenie domu otwartego dla każdego oznacza również, że jeśli z jakiegokolwiek powodu błędnie zidentyfikuje głos – co z pewnością może mieć w hałaśliwych sytuacjach – urządzenie nadal może reagować.
Nawet jeśli można to obronić, decyzja, aby nie oferować przynajmniej opcji blokowania urządzenia dla rozpoznawalnych użytkowników, wydaje się dziwna. Po pierwsze, może zapewnić przynajmniej niewielką ochronę, aby powstrzymać dzieci lub przyjaciół przed dokonywanie losowych zakupów za pośrednictwem swojego asystenta.
Ale wydaje się to szczególnie dziwne po klęsce Burger Kinga z zeszłego tygodnia. Jeśli to przegapiłeś, sieć fast foodów uruchomił reklamę zawierające wiersz OK, Google, co to jest burger Whopper? aby asystent firmy zajmującej się wyszukiwaniem domowym odczytał wpis w Wikipedii o kanapce. To też zadziałało, wywołując oburzenie – chociaż podstęp został później zablokowany.
Problem oczywiście zostałby rozwiązany, gdyby tylko konkretni użytkownicy mogli sterować urządzeniem. Ale na razie przynajmniej dla asystentów AI każdy głos jest dowódcą.
(Czytaj więcej: Ars Technica , Przewodowy , Skraj , W 2016 r. Asystenci domowi AI podbili nasze serca, Alexa może wygrała CES, ale wciąż ma przed sobą walkę, co dalej z asystentami domowymi AI )