AT&T sprzedaje organom ścigania dostęp do danych swoich klientów

AT&T to jedna zapracowana firma. Może pochwalić się drugą co do wielkości siecią komórkową w USA, posiada ogromną część infrastruktury stacjonarnej w kraju i właśnie złożył ofertę kupna Time Warner za 85 miliardów dolarów. Aha, i pobiera miliony dolarów rocznie za program, który pomaga agentom federalnym i policji przeszukiwać rejestry telefonów, czaty, SMS-y, lokalizacje i inne dane klientów.





Reportaż we wtorek w Daily Beast to trochę bomba, rzucająca nowe światło na mroczny program półkuli AT&T. Półkula znana jest od 2013 roku, kiedy to New York Times znalazł dowody na to, że AT&T nawiązała współpracę z Agencją ds. Przeciwdziałania Narkomanii, aby wykorzystać znaczną ilość danych klientów firmy w celu zbadania przestępstw narkotykowych.

Jednak zgodnie z nowym raportem, Hemisphere wcale nie jest partnerstwem – to produkt. AT&T stworzyło usługę eksploracji danych, która może przeszukiwać metadane dotyczące niemal każdej formy komunikacji, jaką klient wykonuje w swoich sieciach, wyszukując wzorce, które w innym przypadku byłyby niewidoczne dla śledczych. Oto jak opisuje to artykuł w Daily Beast:

Baza danych umożliwia analitykom wykrywanie ukrytych wzorców i powiązań między zapisami szczegółów połączeń, a także wyciąganie bardzo dokładnych wniosków na temat skojarzeń i ruchów osób, które inwigiluje Hemisphere. Jego baza danych jest szczególnie przydatna do śledzenia abonenta między wieloma odrzuconymi numerami telefonów, na przykład w przypadku, gdy handlarze narkotyków używają kolejnych telefonów na kartę, aby uniknąć konwencjonalnego nadzoru.



A co ty wiesz? AT&T obciąża agencje, z którymi współpracuje, za dostęp do półkuli, zarabiając miliony dolarów rocznie. Koszt ten jest często zwracany w ramach federalnego programu dotacji — innymi słowy, Twoje dolary z podatków są wykorzystywane do płacenia AT&T za program nadzoru dla zysku.

Poproszony o komentarz na temat półkuli, rzecznik AT&T nalegał, aby firma przekazywała informacje tylko zgodnie z wymogami prawa federalnego. Ale firma nie tylko przechowuje dane klientów znacznie dłużej niż Verizon czy Sprint (uważa się, że posiada zapas metadanych większy niż ten zgromadzony w ramach programu zbiorczego gromadzenia danych NSA), ale także wymaga od agencji, z którymi współpracuje, aby ukryć istnienie program półkuli, jeśli to w ogóle możliwe.

Sugerowałoby to, że firma wie, jak źle by to wyglądało, gdyby opinia publiczna dowiedziała się, że zamieniła wrażliwe zadanie spełniania żądań dotyczących danych klientów w uporządkowaną działalność.



(Czytaj więcej: Dzienna bestia , Jak powstrzymać nasze kanały społecznościowe przed szpiegowaniem? , Gdy FBI szuka podejrzanych, może na ciebie patrzeć , A jeśli Apple się myli? )

ukryć