211service.com
Autobusy elektryczne — szybki start
Startup autobusów elektrycznych Proterra zebrał 30 milionów dolarów nowego finansowania, w tym 6 milionów od GM Ventures. Firma używa stosunkowo niewielkich zestawów akumulatorów, aby obniżyć koszty, zamierzając je często ładować na stacjach szybkiego ładowania, które mogą je uzupełnić w mniej niż 10 minut.

Autobus elektryczny: Autobusy Proterra, w tym ten pokazany tutaj, są używane w niewielkiej liczbie przez agencje tranzytowe.
Technologia oszczędzania paliwa jest ważna dla przewoźników, zwłaszcza teraz, gdy ceny oleju napędowego są wysokie i zmienne – galon oleju napędowego kosztuje o dolara więcej niż rok temu. Dyrektor generalny Proterra, Jeff Granato, mówi, że każdy autobus zaoszczędzi agencji transportu 600 000 USD na kosztach paliwa w ciągu 12 lat eksploatacji pojazdu, a także kolejne 70 000 do 95 000 USD na kosztach konserwacji. Energia elektryczna do ładowania autobusów kosztuje około 18 centów za milę, w porównaniu z około 1 dolara za milę na olej napędowy. Granato mówi, że te oszczędności sprawiają, że całkowity koszt autobusu elektrycznego jest porównywalny z kosztem autobusu z silnikiem diesla w całym okresie eksploatacji pojazdu, mimo że autobus elektryczny kosztuje z góry więcej. (Firma nie powie, ile kosztują autobusy, ale najwyraźniej potrzebują prawie 700 000 USD oszczędności na paliwie i konserwacji, aby osiągnąć rentowność autobusów z silnikiem Diesla).
Ogólnie rzecz biorąc, głównym problemem pojazdów elektrycznych jest wysoki koszt akumulatorów. Akumulatory są najdroższą częścią samochodów elektrycznych i są ważnym powodem, dla którego Volt GM kosztuje dwa razy więcej niż pojazd benzynowy o porównywalnej wielkości, a Nissan Leaf ma mały zestaw akumulatorów, który ogranicza zasięg samochodu do około 70 mil na sekundę. opłata. Autobus Proterra ma zasięg tylko od 30 do 40 mil. Według szacunków analityków dotyczących aktualnych kosztów akumulatorów samochodowych, osiągnięcie nawet skromnego zasięgu Leaf zwiększyłoby cenę autobusu o około 60 000 USD. (Proterra również nie mówi, ile kosztują jego baterie). Chociaż jego krótki zasięg byłby niewygodny w samochodzie, jest bardziej praktyczny w autobusie tranzytowym, który kursuje przewidywalną trasą i może regularnie wjeżdżać do stacji ładującej.
Proterra wykorzystuje rodzaj chemii baterii – tytanian litu – który, jak mówi, pozwala na ładowanie baterii w mniej niż 10 minut co kilka godzin przez cały dzień i nadal trwa osiem lat lub dłużej. Tak częste i szybkie ładowanie uszkodziłoby inne akumulatory litowo-jonowe, czyniąc je bezużytecznymi już po kilku latach – mówi Granato. Proterra opracowała również zautomatyzowany system ładowania. Gdy autobus zbliża się do stacji ładującej, komunikuje się bezprzewodowo z górnym ramieniem ładującym, które przejmuje kontrolę nad ruchem autobusu, gdy przejeżdża pod spodem, zatrzymując go, gdy ładowarka jest na miejscu. Autobus może pobierać opłaty, gdy pasażerowie wsiadają i wysiadają. Jeśli autobus jedzie trasą, która nie wyczerpuje całkowicie baterii, można ją doładować w ciągu zaledwie kilku minut, mówi Granato.
Inną kluczową innowacją firmy Proterra jest budowanie autobusów z materiałów kompozytowych, co pozwala zaoszczędzić tysiące funtów, aby zrównoważyć masę akumulatorów i zwiększyć wydajność autobusów.
Podobny system szybkiego ładowania opracował Sinautec Technologie samochodowe , z siedzibą w Arlington w stanie Wirginia, oraz jej chiński partner, Shanghai Aowei Technology Development Company. Ich autobusy wykorzystują ultrakondensatory, które mogą być ładowane jeszcze szybciej niż akumulatory litowo-tytanowe. Ale mają wystarczająco dużo ładunku, aby przejechać kilka przecznic w mieście, co wymaga stacji ładowania na wielu przystankach autobusowych wzdłuż trasy. System Proterra może umożliwić autobusom ładowanie tylko raz na trasę, zmniejszając liczbę potrzebnych ładowarek (co, jak mówi, kosztuje około 50 000 USD za sztukę). Chiński producent samochodów BYD również sprzedaje szybko ładujące się autobusy, ale jego system wymaga 30 minut na naładowanie do 50 procent pojemności.
Wysokie koszty początkowe autobusów elektrycznych nadal ograniczają ich atrakcyjność, nawet dla agencji przewozowych w Stanach Zjednoczonych, które mogą nakłonić rząd federalny do pokrycia 80 procent kosztów nowych autobusów, mówi Bill Van Amburg, starszy wiceprezes CalStart , organizacja promująca ciężkie pojazdy hybrydowe i elektryczne. Innym problemem jest to, że nowe substancje chemiczne, takie jak tytanian litu, nie zostały jeszcze udowodnione, aby były trwałe w autobusach. Wreszcie, mówi Van Amburg, agencje tranzytowe, które są przyzwyczajone do kupowania autobusów, które mogą jeździć na dowolnej trasie w ich systemie, prawdopodobnie musiałyby wprowadzić pewne poprawki, aby uwzględnić autobusy, które muszą pobierać jeden lub więcej razy za trasę.
Do tej pory Proterra wyprodukowała około 10 autobusów, które są używane przez agencje tranzytowe w stanach, w tym w Kalifornii i Teksasie. Firma planuje wykorzystać nowe finansowanie do zwiększenia mocy produkcyjnych i obniżenia kosztów.