Bah, Humbug, Nexus S

Firma Google właśnie wydała nowy telefon, Nexus S , i jestem pewien, że kiedy to zobaczę, powiem: I co z tego? W końcu mam Samsung FlipShot . Cechy? Och, ma mnóstwo funkcji. Co powiesz na szybkie wybieranie, telefon głośnomówiący i 3, policz, aparat o rozdzielczości 3 megapikseli? Poza tym mój FlipShot kosztował mnie dokładnie 0 USD z dwuletnią umową.





Wielka rzecz: Nexus S.
Źródło: Google.

Zgadza się: nigdy nie widziałem powodu, aby wrzucać setki na telefon tylko dlatego, że może polecić dobre miejsce z sushi. Ale mam otwarty umysł, więc pomyślałem, że rzucę okiem na Nexusa S i zobaczę, o co w tym wszystkim chodzi.

Kilka podstaw: Nexus S ma 4-calowy, kolorowy ekran z konturowym wyświetlaczem. Wielka rzecz. 1-calowy, w większości kolorowy ekran mojego FlipShota pokazuje mi, kto dzwoni, i pozwala mi ćwiczyć mrużenie oczu.



Nexus ma aparat o rozdzielczości 5 megapikseli, a także nagrywa filmy w jakości HD. Dobra, w porządku, przypuszczam, że byłoby to o dwa megapiksele i jedno D lepsze niż to, co mam teraz. Ale już mogę przesyłać zdjęcia i filmy z telefonu do sieci. Wszystko, co muszę zrobić, to wysłać je na zastrzeżoną stronę internetową Verizon o nazwie moje Pix Place, a następnie wysłać je stamtąd na mój osobisty adres e-mail, a następnie pobrać te zdjęcia do mojego iPhoto. To prosty proces, który mogę łatwo wykonać, jeśli wyczyszczę swój popołudniowy harmonogram.

Dobra, Nexus, co jeszcze masz? Cóż, na ekranie jest o 75 procent mniej odblasków, gdy wychodzisz na zewnątrz. To całkiem nieźle. Chciałbym móc zobaczyć, kto dzwoni, bez konieczności wchodzenia do najbliższego budynku publicznego lub niczego niepodejrzewającej prywatnej rezydencji. Jest też GPS z wyszukiwaniem aktywowanym głosem i ruchem na żywo, który przypomina Garmin w telefonie. Nieźle. Zdecydowanie pomogłoby mi to nie zgubić się, gdy jeżdżę po okolicy w poszukiwaniu przyzwoitego miejsca na sushi. Co jeszcze… Ma Gingerbread, najnowszy system operacyjny Android, który umożliwia uruchamianie wielu aplikacji jednocześnie. To… uh… właściwie całkiem fajne. Myślę, że to oznacza, że ​​ty, a może nawet ja, mógłbyś grać w grę, wstrzymaj ją, aby wysłać do kogoś e-maila o tym, jak niesamowite i Mam na celu powstrzymanie hord zombie przed zjedzeniem roślin, a potem wracam do ratowania tych roślin. Człowieku, kocham tę grę.

I wygląda na to, że ta rzecz ma 1 gigahercowy procesor. Ojej. To szybko. Muszę to sprawdzić, ale to może być szybsze niż mój sześcioletni laptop. (Muszę też sprawdzić, czy mój laptop w rzeczywistości nie ma dziewięciu lat.) Dobra, teraz to szaleństwo: Nexus S jest wyposażony w coś, co nazywa się Near Field Communication lub NFC, czyli możliwość odczytywania danych z obiektów, które mają inteligentne chipy NFC w nich, a następnie przetwarzają informacje. Hmm… Czy wspominałem, że mój telefon ma pocztę głosową? OK, więc Nexus S ma kilka interesujących funkcji, ale oprócz tego, że jest to telefon wielozadaniowy z obsługą GPS, który potrafi czytać, jest bezwartościowy.



W porządku. Wiesz co? Ten telefon jest fajny. Nie, uderz w to. Telefon jest super fajny. Śmiesznie fajne. Przyznam się: czuję się naprawdę głupio, mając telefon, który ludzie uważają za zabawkę do gryzienia mojego 2-latka. Ale bardzo się zaangażowałem, aby być osobą, która nie jest zachwycona innowacyjnymi funkcjami, które wszyscy kochają i są naprawdę przydatne. Więc nawet w obliczu tak imponującej technologii przysięgam, że nie złamię swojego stanowiska, by oprzeć się pokusie dołączenia do zadowolonych i dobrze połączonych. Przysięgam, że NIE KUPIĘ GOOGLE NEXUS S!!! Głównie dlatego, że jestem na Verizon i naprawdę chcę jednego z tych słodkich Droid X, które wyglądają jak R2D2. To byłoby niesamowite.

Peter Grosz jest pisarzem i aktorem w Los Angeles. Zdobył nagrody Emmy w 2008 i 2010 roku za pisanie dla Raport Colberta i pojawił się w NPR Czekaj, czekaj, nie mów mi .

ukryć