211service.com
Bałkanizacja chmury jest zła dla wszystkich
Pani Tech | Getty
Przetwarzanie w chmurze znajduje się w krytycznym momencie. Miliony firm używają go teraz do przechowywania danych oraz zdalnego uruchamiania aplikacji i usług. Zmniejszyło to koszty i przyspieszyło operacje. Jednak nowy trend zagraża korzyściom, jakie uwolniło przetwarzanie w chmurze.
Suwerenność cyfrowa opisuje wiele sposobów, w jakie rządy starają się zapewnić większą kontrolę nad środowiskami komputerowymi, na których polegają ich narody. Od dawna jest problemem w łańcuchach dostaw, wpływając na rodzaje sprzętu i oprogramowania dostępnego na danym rynku. Teraz nadchodzi chmura.
Rządy na całym świecie wprowadzają środki, które wymagają od firm hostowania infrastruktury i przechowywania określonych rodzajów danych w lokalnych jurysdykcjach. Niektóre wymagają również, aby firmy działające w ich granicach zapewniały rządowi dostęp do danych i kodu przechowywanych w chmurze.
Tendencja ta, zwłaszcza stosowana jednostronnie, podważa fundamentalny model przetwarzania w chmurze, który opiera się na swobodnym przepływie danych przez granice. Użytkownik lub dostawca chmury powinien mieć możliwość wdrożenia dowolnej aplikacji lub zestawu danych w chmurze w dowolnym czasie i miejscu. A klienci powinni mieć możliwość wyboru dostawcy, który najlepiej spełni ich potrzeby.
Jeżeli pozwolimy, by zasada suwerenności cyfrowej dalej wkraczała, dostawcy usług w chmurze będą związani interesami narodowymi, a konsumenci poniosą znaczne koszty. Władza będzie dalej skoncentrowana w rękach kilku dużych graczy. A rozdrobnienie wzdłuż linii krajowych utrudni każdemu rozwiązywanie globalnych problemów, które opierają się na interoperacyjnej technologii.
Zapłać za grę
Podczas gdy chmura i usługi oparte na chmurze są teoretycznie dostępne dla każdej firmy na świecie z dostępem do Internetu, suwerenność cyfrowa sprawia, że firmom w wielu krajach coraz trudniej jest wykorzystać tę potężną technologię.
W Europie obawy związane z dominacją amerykańskich i chińskich dostawców usług w chmurze wywołały wysiłki na rzecz stworzenia europejskiej chmury. ten Projekt GAIA-X , na przykład, celuje skierować europejskie firmy do krajowych dostawców chmury. Co więcej, środki takie jak RODO, skupiające się na zarządzaniu danymi, dają przewagę europejskim dostawcom, którzy w innym przypadku mogliby nie być konkurencyjni.
Powiązana historia
IBM zbudował nowe laboratorium produkujące leki całkowicie w chmurze Sztuczna inteligencja, robotyka i chmura pozwalają naukowcom zdalnie przeprowadzać eksperymenty chemiczne.Chiny od dawna wymagają, aby infrastruktura chmury była hostowana w Chinach przez lokalne firmy. W rzeczywistości, Chińska ustawa o cyberbezpieczeństwie nakazuje przechowywanie niektórych danych na lokalnych serwerach lub poddanie ocenie bezpieczeństwa przed ich wyeksportowaniem. A Prawo ochrony danych osobowych , który wciąż jest w wersji roboczej, idzie o krok dalej, stwierdzając, że chińskie zasady dotyczące danych mogą być egzekwowane w dowolnym miejscu na świecie, jeśli sporne dane dotyczą chińskich obywateli. Ustawa ta stworzyłaby również czarną listę zakazującą podmiotom zagranicznym otrzymywania danych osobowych z Chin.
Teraz Stany Zjednoczone zaczynają rozwijać własną wersję suwerenności cyfrowej. Sekretarz Stanu Mike Pompeo Inicjatywa czystej sieci zabroniłby chińskim firmom w chmurze przechowywania i przetwarzania danych obywateli i firm amerykańskich. I chociaż administracja Bidena prawdopodobnie wycofa wiele działań podjętych za prezydenta Trumpa, perspektywa zmuszenia ByteDance do sprzedaży TikTok firmie Oracle lub prowadzenia działalności w USA za pośrednictwem lokalnego partnera pozostaje na stole. Mogłoby to stworzyć niebezpieczny precedens: rząd USA będzie odzwierciedlał i legitymizował chińskie przepisy dotyczące chmury, które wymagają od zagranicznych dostawców wejścia na rynek wyłącznie poprzez joint venture z chińskimi firmami posiadającymi większościowe udziały.
Trend w kierunku suwerenności cyfrowej wywołał cyfrowy wyścig zbrojeń, który spowalnia innowacje i nie oferuje żadnych znaczących korzyści klientom.
A w Afryce Południowej wytyczne 2018 z Banku Rezerw Republiki Południowej Afryki ustanowił mechanizm zatwierdzania dla instytucji chcących korzystać z przetwarzania w chmurze, wskazując, że nadzorcy bankowi nie byliby zgodni, gdyby dane były przechowywane w sposób, który mógłby utrudniać im dostęp do nich.
Jeśli jakaś odmiana umowy TikTok/Oracle stanie się normą, przygotuje to grunt dla większej liczby rządów, które zażądają, aby dostawcy technologii sprzedawali udziały podmiotowi lokalnemu lub działali za jego pośrednictwem w zamian za dostęp do rynku.
Zwolennicy tego podejścia twierdzą, że pewien stopień suwerenności danych jest nieunikniony. Mówią, że globalny internet nadal funkcjonuje wbrew tym zasadom, a firmy nadal zarabiają i wprowadzają innowacje. Jednak fakt, że niektóre firmy nadal prosperują w tych warunkach, nie jest przekonującym argumentem za ich narzuceniem.
Globalna chmura
Trend w kierunku suwerenności cyfrowej wywołał cyfrowy wyścig zbrojeń, który spowalnia innowacje i nie oferuje żadnych znaczących korzyści klientom.
Firmy takie jak Amazon i Microsoft mogą sobie pozwolić na dalsze rozszerzanie swoich platform przetwarzania w chmurze o nowe kraje, ale stanowią wyjątek. Tysiące mniejszych firm, które świadczą usługi w chmurze na tych platformach, nie mają środków finansowych ani technologicznych, aby udostępnić swoje produkty w każdym centrum danych.
W Europie na przykład GAIA-X projekt może jedynie wzmocnić duże podmioty zasiedziałe. A w Chinach zdecydowana większość zagranicznych dostawców oprogramowania zdecydowała się nie udostępniać tam swoich usług w chmurze, ponieważ przeszkody są zbyt duże. To szkodzi zarówno chińskim klientom, jak i zagranicznym dostawcom technologii. Uwalnia również wszystkie ekonomiczne i związane z bezpieczeństwem zalety globalnej chmury.
Potrzebne jest, aby różne kraje współpracowały nad wspólnymi standardami, zgadzając się na zestaw podstawowych zasad dotyczących chmury i norm dotyczących rządowego dostępu do przechowywanych tam danych.
Na przykład OECD może to zrobić, opierając się na swoich istniejących wytycznych dotyczących prywatności. ten Globalne partnerstwo OECD w zakresie sztucznej inteligencji jest jednym z przykładów inicjatywy w pokrewnym obszarze technologii, która skupia wielu interesariuszy w celu opracowania polityki.
Na początek koalicja mogłaby skoncentrować się na wąskim podzbiorze przepływów danych handlowych i odpowiednich przypadkach użycia (takich jak te dotyczące wewnętrznych informacji o personelu firmy lub umów transgranicznych). Uznanie obaw stojących za dążeniem do suwerenności cyfrowej – które mogą obejmować bezpieczeństwo polityczne, bezpieczeństwo narodowe i konkurencyjność gospodarczą – może pomóc stworzyć podstawy dla takiej umowy. Jednym z podejść może być oferowanie zachęt dla tych firm, które uczestniczą w takiej koalicji, ale bez blokowania przepływu danych do tych, które tego nie robią.
Wreszcie organizacje takie jak Sojusz na rzecz bezpieczeństwa w chmurze i Fundacja Cloud Native Computing może pomóc sektorowi prywatnemu w znalezieniu sposobów korzystania z chmury obliczeniowej na całym świecie bez ograniczania się do kaprysów cyfrowej suwerenności.
Ustalone dzisiaj zasady zarządzania przetwarzaniem w chmurze będą kształtować internet na nadchodzące lata. Aby korzyści płynące z tej potężnej technologii były szeroko dostępne, zatrzymajmy cyfrową suwerenność przed dalszym wkraczaniem.
Michael Rawding jest założycielem firmy GeoFusion i byłym prezesem Microsoft Asia. Samm Sacks jest pracownikiem ds. polityki cybernetycznej w Nowej Ameryce i starszym pracownikiem Paul Tsai China Center w Yale Law School.
Ujawnienia: Ten artykuł odnosi się do firmy Microsoft, w której działają fundusze Nowa Ameryka ale nie poparł bezpośrednio badań ani pisania tego artykułu. Microsoft jest klientem GeoFusion.