211service.com
Banki obejmują serce Bitcoina, ale nie jego duszę
W głębi kryzysu finansowego w 2009 roku ktoś używający nazwiska Satoshi Nakamoto wprowadził na rynek cyfrową walutę o nazwie Bitcoin, która on lub ona twierdził może wyeliminować potrzebę polegania na bankach centralnych lub komercyjnych. Sześć lat później instytucje finansowe, takie jak JP Morgan i Citigroup, przejmują idee Nakamoto – ale porzucają części projektu Bitcoina, aby zmniejszyć ich wpływ.
Zamiast tego banki, takie jak Barclays i Credit Suisse, wspierają wysiłki mające na celu wykorzystanie otwartego kodu Nakamoto do tworzenia systemów, które pomogą gigantom finansowym prowadzić działalność w sposób bardziej efektywny. Ogólnym planem jest stworzenie oprogramowania, które małpuje sposób, w jaki Bitcoin rejestruje i weryfikuje transakcje w cyfrowej księdze zwanej łańcuchem bloków, ale robi to bez samej waluty cyfrowej lub sposobu, w jaki jego łańcuch blokowy jest zabezpieczony i obsługiwany przez sieć posiadanych komputerów przez różne firmy i nieznajomych na całym świecie, którzy używają oprogramowania do wydobywania (zobacz Czym jest Bitcoin i dlaczego to ma znaczenie ).
Jeden z takich projektów został upubliczniony w zeszłym tygodniu, kiedy nowojorski startup R3 ogłosił, że współpracuje z dziewięcioma bankami, w tym Goldman Sachs, UBS i JP Morgan, w celu opracowania oprogramowania blockchain, które może ułatwić transfer aktywów finansowych między instytucjami. Jeśli własność aktywów jest rejestrowana przez oprogramowanie kryptograficzne w łańcuchu bloków rozpoznawanym przez wiele banków, można je przenosić między nimi szybciej niż obecnie, mówi Richard Gendal Brown, szef technologii R3.
Teoretycznie taki system można by zbudować na bazie Bitcoina. Ale niektóre z jego funkcji nie pasują do branży finansowej, na przykład sposób, w jaki jego blockchain jest publiczny, mówi Brown. Klienci nie chcą, aby ich prywatne transakcje finansowe były widoczne dla wszystkich, mówi. Zamiast tego banki mogłyby zebrać się, aby obsługiwać półprywatny łańcuch bloków, zasilany przez serwery rozproszone między nimi i dostępny tylko dla zaufanych instytucji, mówi Brown.
Raport hiszpański bank Santander oszacował tego lata, że rozproszone księgi mogą zaoszczędzić bankom nawet 20 miliardów dolarów rocznie na kosztach infrastruktury do 2022 roku. Takie księgi mają być tańsze w obsłudze niż istniejące, często przestarzałe rozwiązania łączące instytucje finansowe, a także zapobiegaj blokowaniu zasobów na godziny lub dni po zakończeniu transakcji.
Łańcuch , startup z San Francisco, który w tym miesiącu otrzymał 30 milionów dolarów finansowania od inwestorów, w tym Nasdaq, Visa i Citigroup, jest na dobrej drodze do wdrożenia tego rodzaju projektu. Kilku klientów już teraz poszukuje partnerów do dzielenia się blockchainami dla określonych rodzajów aktywów, na przykład do rejestrowania transakcji na akcjach prywatnych firm (zobacz Dlaczego Nasdaq obstawia Bitcoin’s Blockchain). Adam Ludwin, współzałożyciel sieci i dyrektor generalny firmy, spodziewa się, że pierwszy taki blockchain zostanie uruchomiony w przyszłym roku i przewiduje, że jego technologia ostatecznie pomoże konsumentom w łatwiejszym przenoszeniu pieniędzy lub innych aktywów, takich jak punkty lojalnościowe, a także przyniesie korzyści bankom.
Firma Chain została założona na początku 2014 roku, aby dostarczać oprogramowanie dla rodzącej się branży Bitcoin. Ale firma zdecydowała się przejść na rozwój prywatnej technologii blockchain po spotkaniu z dyrektorami firm z Wall Street, którzy wyjaśnili, że Bitcoin nie nadaje się do usług finansowych na dużą skalę, mówi Ludwin.
Po pierwsze, Bitcoin został zaprojektowany przede wszystkim do obsługi transakcji w Bitcoin przez Internet, ale Ludwin odkrył, że firmy finansowe nie dbają zbytnio o walutę. Byli zainteresowani lepszymi sposobami przenoszenia istniejących zasobów. Kolejnym problemem był wolumen i szybkość transakcji. Projekt Bitcoina obsługuje obecnie tylko około siedmiu transakcji na sekundę. Dodanie nowej transakcji do łańcucha bloków zajmuje średnio 10 minut. A łączna wartość wszystkich dzisiejszych bitcoinów, oparta na jego łańcuchu bloków, wynosi 3,4 miliarda dolarów, co jest niewielką liczbą dla dużych banków.
Prywatne lub półprywatne blockchainy można zaprojektować tak, aby wspierały wszelkie aktywa, które wymagają przemieszczania się, czy to akcje, obligacje czy mile lotnicze, mówi Ludwin. Twierdzi, że mogą również zapewnić lepsze bezpieczeństwo.
Sieć komputerów z oprogramowaniem do wydobywania bitcoinów chroni łańcuch bloków przed oszustwami i jest jednym z najbardziej innowacyjnych pomysłów Nakamoto. Ale każdy może dołączyć do tej puli górników, a organizacja z wystarczającą mocą obliczeniową może obezwładnić innych górników i majstrować przy blockchainie Bitcoina (zobacz Słabe strony Szpiegów Akademickich w podstawach Bitcoina). Wpychanie amerykańskich akcji lub innych aktywów do łańcucha bloków bitcoinów z nadzieją, że, powiedzmy, Chiny go nie zaatakują, wydawało się naciągiem, mówi Ludwin.
Starszy start-up, Ripple, przyciągnął kilka małych banków z USA i innych krajów oraz firmę zajmującą się płatnościami transgranicznymi Earthport do swojego prywatnego, inspirowanego Bitcoinem systemu (patrz Zarabianie pieniędzy ). IBM, który ma duży biznes dostarczający systemy zaplecza bankom i dużym korporacjom, jest także odkrywam jak blockchainy mogą pomóc sektorowi finansowemu i innym branżom.
Ruchy gigantów z Wall Street, aby czerpać selektywną inspirację z Bitcoin, pojawiają się w czasie, gdy własna społeczność Bitcoina staje w obliczu poważnego rozdroża. Pomimo powszechnego uznania, że projekt Bitcoina musi zostać zmodyfikowany lub rozszerzony, aby obsługiwać więcej transakcji, istnieje zaciekły argument na temat tego, w jaki sposób (patrz Nadciągający problem, który może zabić Bitcoin). Nie ma akceptowanego zarządzania ani procesu podejmowania takich decyzji dotyczących bitcoina (zobacz Zmagania bitcoinów bez przywódców, aby podjąć najważniejszą decyzję ).
Niektórzy uważają, że Bitcoin pokona to wyzwanie i ostatecznie odrzuci pomysł prywatnych, wolnych od bitcoinów blockchainów. Oferują one obecnym bankom bezpieczny sposób na zanurzenie się w technologii w stylu Bitcoina, ale ostatecznie nigdzie nie pójdą, mówi Barry Silbert, dyrektor generalny i założyciel Grupa walut cyfrowych , który zainwestował w ponad 50 firm związanych z bitcoinami i walutami cyfrowymi. Wcześniej założył Second Market, który ułatwia obrót między innymi akcjami prywatnych firm.
Prawdopodobnie zobaczymy lata poszukiwań i rozmów oraz kilka wstępnych produktów z firmami takimi jak Chain, ale będzie to bardzo wąski przypadek użycia, mówi Silbert. Przewiduje, że w nadchodzących latach Bitcoin stanie się uznanym magazynem wartości czegoś takiego jak złoto, a innowacyjność w jego projektowaniu i usługach opartych na nim sprawi, że oryginalny, publiczny blockchain stanie się podstawą wszelkiego rodzaju usług finansowych. W końcu Wall Street doceni, że łańcuch bloków Bitcoina jest najbezpieczniejszym i najbardziej elastycznym i może rozwiązać wiele problemów, które mają, mówi.
Ludwin uważa również, że Bitcoin przetrwa, ale twierdzi, że będzie to tylko ułamek wartości mniej radykalnie otwartych łańcuchów bloków. Wynalazek Nakamoto będzie trwał jako swego rodzaju zabezpieczenie, które umożliwi ludziom niezdolnym do korzystania lub ufania bardziej konwencjonalnym systemom finansowym przemieszczanie pieniędzy, mówi. Ingerencja innych klas aktywów jest w tym naprawdę zła; potrzebujemy Bitcoina, aby prosperować na tym poziomie, mówi. Wizja długoterminowa polega na tym, że mamy wiele interoperacyjnych łańcuchów bloków, w przeciwieństwie do jednego łańcucha, w którym wszystko jest zaklinowane.