Berkeley w Kalifornii rozważa ICO inne niż wszystkie

Wenezuela to robi. Podobnie Estonia. A teraz Berkeley w Kalifornii rozważa wprowadzenie własnej, wspieranej przez rząd pierwszej oferty monet. Ale jest to inna bestia niż szał ICO, który opanował świat krypto w ciągu ostatniego roku, i jest dalekie od próby Zdrowaś Mary, podjętej przez państwo naftowe, aby ocalić swoją założycielską gospodarkę.





Ten artykuł pojawia się w naszym dwutygodniowym biuletynie Chain Letter, który obejmuje świat blockchain i kryptowalut. Podpisz tutaj- jest wolne!

Ben Bartlett , członek rady miejskiej w Berkeley, dąży do czegoś, co jest pod wieloma względami znacznie bardziej przyziemne, choć potencjalnie znacznie bardziej rewolucyjne, jeśli to działa: chce wykorzystać technologię blockchain do przekształcenia obligacji komunalnych w kryptowaluty. W zwrocie, który jest jak Berkeley, nazywa tę koncepcję wstępną ofertą społeczności.

Pomysł opiera się na założeniu, że inteligentne kontrakty – programy komputerowe oparte na blockchainie, które napędzały wzrost ICO – mogą bezpiecznie pośredniczyć w kupowaniu, sprzedawaniu i obrocie aktywami, w tym akcjami i obligacjami. Dla miast obligacje komunalne są podstawowym sposobem pozyskiwania funduszy na wszelkiego rodzaju projekty, takie jak budowa nowych szkół i szpitali, modernizacja dróg czy modernizacja kanalizacji. Aby zachęcić inwestorów, emitenci obligacji będą regularnie wypłacać odsetki obligatariuszom, zwykle co sześć miesięcy, aż do zapadalności obligacji. Emitent jest wówczas zobowiązany zwrócić posiadaczowi wartość nominalną obligacji.



Introwertyk | Wikimedia Commons

Bartlett twierdzi jednak, że obecny system emisji obligacji komunalnych stał się bizantyjski i zależny od szeregu pośredników, którzy dodają koszty i spowalniają sprawy. W rzeczywistości wyemitowanie obligacji jest tak drogie, że w zasadzie jest bezużyteczne jako narzędzie do finansowania pojedynczego małego projektu komunalnego. Bartlett twierdzi, że blockchain może wyeliminować wiele z tych kosztów ogólnych i umożliwić organizacjom bardziej ukierunkowane pozyskiwanie funduszy – na przykład poprzez emisję obligacji w celu sfinansowania jednego teatru społecznego, projektu mieszkaniowego lub zakupu karetki pogotowia.

Kontrola nad dzisiejszym rynkiem obligacji komunalnych jest konsolidowana przez kilka globalnych banków, a struktura rynku faworyzuje projekty o bardzo dużej skali, a nie projekty o odpowiedniej wielkości, zgadza się Jase Wilson , CEO startupu Sąsiedztwo. Mówi na przykład, że jeśli społeczność potrzebuje kilku milionów dolarów na lokalną mikrosieć słoneczną, bardzo trudno jest zebrać tę sumę pieniędzy. Mówi, że blockchainy mogą zmniejszyć zapotrzebowanie na pośredników finansowych, umożliwiając szerszy dostęp do obu stron rynku.



Neighborly jest częścią grupy pracującej z burmistrzem Bartlett i Berkeley, Jesse Arreguínem, nad szeregiem propozycji wykorzystania technologii blockchain do zbierania pieniędzy na projekty publiczne. Bartlett mówi, że propozycje zostaną ujawnione w maju.

Pogoń Berkeley za krypto-obligacją może napotkać różne problemy polityczne, prawne i regulacyjne. Pojawiają się również drażliwe pytania techniczne, na przykład, jakiego systemu blockchain i aplikacji portfela użyć oraz jak upewnić się, że inteligentne kontrakty leżące u podstaw obligacji są niezawodnie bezpieczne. Jednak Bartlett, który postrzega to podejście jako sposób na zebranie pilnie potrzebnych pieniędzy na niedrogie mieszkania i inne projekty, wydaje się zaangażowany. To niezbędny manewr, aby tworzyć zasoby tam, gdzie ich nie ma, mówi.

ukryć