211service.com
Biden wymienia Johna Kerry'ego na cara klimatycznego w ramach ponownego zaangażowania w globalną współpracę
AP Photo/Andrew Harnik
Prezydent-elekt Joe Biden mianował Johna Kerry'ego nowo utworzoną rolą cara klimatycznego, co podkreśla zaangażowanie nowej administracji w międzynarodowe podejście do problemu i uznanie jego strategicznego znaczenia.
Kerry, były sekretarz stanu, jest dyplomatą wagi ciężkiej, która pomogła poskładać przełomowe paryskie porozumienie klimatyczne za administracji Obamy i mocno naciskany dla krajowej polityki klimatycznej jako senator USA.
Poprosiłem go, aby wrócił do rządu, aby przywrócić Amerykę na właściwe tory i zająć się jednym z najpilniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, z jakimi mamy do czynienia – kryzysem klimatycznym, powiedział Biden w oświadczeniu wydanym w poniedziałek. Ta rola jest pierwsza w swoim rodzaju: pierwsze stanowisko w sprawie klimatu na szczeblu gabinetu i po raz pierwszy zmiana klimatu zajęła miejsce przy stole Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Nominacja Kerry'ego na specjalnego wysłannika prezydenta ds. klimatu jest jedną z pierwszych z sześciu nominacji na szczeblu gabinetu, które zespół Bidena ogłosił w poniedziałek, ponieważ pracuje nad utworzeniem rządu pomimo odmowy przyjęcia wyników wyborów przez prezydenta Donalda Trumpa. W przeciwieństwie do niektórych ról gabinetowych nie wymaga potwierdzenia przez Senat, donosił New York Times .
Poniedziałkowy ruch połączony z Bidenem ambitne propozycje klimatyczne podczas kampanii wskazuje na odnowione zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w stawienie czoła zmianom klimatycznym – i ostre odwrócenie polityki prezydenta Trumpa. Jego administracja wycofała się z porozumienia paryskiego, pracowała nad rozwikłaniem ochrony środowiska i nieustannie nadwerężała międzynarodowe sojusze narodu.
Varun Sivaram, starszy pracownik naukowy w Centrum Globalnej Polityki Energetycznej Uniwersytetu Columbia, powiedział na Twitterze że nominacja świadczy o zamiarze Bidena umieszczenia zmian klimatycznych w centrum bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej. Dodał, że sygnalizuje to zarówno sojusznikom, jak i wrogom USA, że nowa administracja dostrzega zagrożenia wynikające ze zmian klimatu i zobowiązuje się do ich rozwiązania poprzez współpracę międzynarodową.