211service.com
Blokujący reklamy Kingpin zmienia kształt sieci tak, jak chce
Sama podstawa wolnej sieci jest zagrożona, a częściowo winę za to ponosi Wladimir Palant. Teraz myśli, że może to naprawić.
Według niego problemem jest wojna między reklamodawcami internetowymi a resztą z nas. W miarę rozpowszechniania się natrętnych reklam online — w postaci banerów, wyskakujących okienek i filmów, które rozpraszają czytelników, zakrywają zawartość, zatykają Internet i śledzą przeglądanie Internetu — łatwe do zainstalowania programy blokujące te reklamy zyskały na popularności . Odrzuć reklamy, a wraz z nim dochód, który umożliwia tworzenie ogromnych części sieci.
Palant jest twórcą Adblock Plus, który ma 60 milionów aktywnych użytkowników, co czyni go najpopularniejszym z blokerów reklam. To daje Palantowi, nieśmiałemu, nastawionemu na prywatność programistowi z Mołdawii, i jego firmie Eyeo, ogromną rolę w określaniu przyszłości reklamy internetowej. Jego rozwiązaniem jest wymuszenie rozejmu, przepuszczając tylko niektóre reklamy przez bloker. Innymi słowy, jego celem jest uratowanie sieci poprzez zmniejszenie dokuczliwości reklam.
35-letni Palant narobił sobie wrogów, w tym wydawców w Niemczech, którzy bezskutecznie pozwali Eyeo do sądu. Jego przeciwnicy sprzeciwiają się temu, że chociaż Adblock Plus jest oprogramowaniem typu open source i można go pobrać bezpłatnie, Palant wymyślił sprytny sposób na czerpanie korzyści z odprężenia, które zmusił do dostawców reklam. Chociaż można wybrać, aby Adblock Plus usuwał wszystkie reklamy ze stron internetowych, aplikacja domyślnie przepuszcza reklamy, które są częścią tak zwanego programu akceptowanych reklam Eyeo. Aby znaleźć się w programie, reklamy muszą być statyczne, głównie tekstowe i umieszczone w sposób, który nie odwraca uwagi od głównej treści strony. Chociaż małe strony internetowe mogą bezpłatnie ubiegać się o włączenie do programu, około 700 większych obiektów, w tym Google i Amazon, musi zapłacić. w przeciwieństwie do Akceptowalne kryteria reklam sami, kto płaci, a kto nie, nie jest tak przejrzysty.
Plan Palanta wydaje się logiczny. Jeśli reklama jest mniej inwazyjna i nie narusza prywatności, mniej osób będzie zmuszonych do blokowania każdej reklamy. Wszyscy moglibyśmy wygrać: użytkownicy mogą zachować swoje bezpłatne treści, reklamodawcy zachowują tani sposób dotarcia do klientów, a wydawcy mogą finansować swoją pracę. Ale kto może decydować, co liczy się jako właściwa reklama?
Bitwa bez wygranej
Biura Eyeo znajdują się na ósmym piętrze budynku biurowego w centrum Kolonii w Niemczech, około 15 minut spacerem od słynnej katedry. Chociaż jest wiodącą firmą blokującą reklamy, Eyeo ma wszystkie oznaki nieudolnego startupu: około 50 młodych pracowników reprezentujących kilkanaście krajów, wolny pokój przeznaczony na codzienne bitwy ping-pongowe oraz różne pociski i wyrzutnie Nerf.
Jednym z pierwszych pracowników, których spotykam, jest Hiszpan, który nazywa się The Gatekeeper (prawdziwe nazwisko: Manuel Caballero) ze względu na jego rolę w kierowaniu witrynami internetowymi za pomocą programu Akceptowalne reklamy. Innym jest Job Plas, który pomaga założyć niezależną radę mającą nadzorować program akceptowanych reklam.
Potem jest Palant. Jego zaangażowanie w blokowanie reklam datuje się na rok 2004 — dekadę po pierwszy baner reklamowy wszedł do sieci — kiedy był tylko kolejnym internautą irytowanym reklamami. Aby rozwiązać ten problem, wypróbował bezpłatne, wczesne rozszerzenie przeglądarki – dodatek, który każdy może pobrać – o nazwie Adblock. Miała jednak ogromną wadę, mówi Palant, a mianowicie, że niczego nie zablokuje, a jedynie ukryje. Reklamy nadal były pobierane w tle, co powodowało powolne wczytywanie stron, śledzenie jego zainteresowań związanych z przeglądaniem oraz marnowanie cykli przetwarzania komputera i żywotności baterii.
Kiedy sugestie Palanta dotyczące ulepszenia Adblocka zostały odrzucone przez tajemniczego dewelopera, znanego jako rue, Palant postanowił zbudować lepszą pułapkę na myszy. Na szczęście istniało konkurencyjne rozszerzenie o nazwie Adblock Plus, stworzone, gdy Adblock nie był gotowy na wydanie Firefoksa 1.5. Jej główny deweloper zgodził się przenieść projekt do Palant w celu przepisania. 17 stycznia 2006 Palant wydał własną, całkowicie nową wersję Adblock Plus. To był natychmiastowy sukces.
Właśnie tam Palant spodziewał się, że historia się skończy. Moim pierwotnym pomysłem było ulepszenie go. Doprowadzę go do przyzwoitego stanu. A potem po prostu poszłoby samo, mniej więcej, mówi. Teoretycznie było to możliwe, ponieważ Adblock Plus był utrzymywany przez społeczność open-source. Ale Palant mówi, że sprawy nie potoczyły się tak, jak sobie wyobrażał.
W ciągu roku Adblock Plus został nazwany przez świat PC jako jeden z najlepszych produktów 2007 roku (tuż za usługą przesyłania strumieniowego Netflix) – i wywołał swoją pierwszą, teraz pouczającą, kontrowersję. Bloger religijny o imieniu Danny Carlton był wściekły na jego potencjalną utratę dochodów, pismo : Używanie oprogramowania do blokowania reklam w celu blokowania wszystkich reklam to kradzież, żadnych „jeśli”, „i” i „ale”. W odpowiedzi Carlton zablokował użytkownikom Firefoksa dostęp do swojego bloga – co było powszechnie wyśmiewane – odmawiając sobie perspektywy jednej czwartej światowego ruchu internetowego.
To było dla nas bardzo korzystne, wspomina teraz Palant. Uwaga mediów przyniosła falę użytkowników i wciągnęła Palanta coraz głębiej w projekt. Mimo to Adblock Plus był dla niego hobby; jego prawdziwą pracą było tworzenie oprogramowania, takiego jak aplikacja muzyczna o nazwie Songbird i projekty dla urządzeń GPS TomTom.
Sytuacja zmieniła się w 2010 roku, kiedy zewnętrzne inwestycje pozwoliły Palantowi zrezygnować z codziennej pracy i pracować nad przedłużeniem w pełnym wymiarze godzin. Wkrótce potem Adblock Plus wprowadził swoją najbardziej kontrowersyjną funkcję: Akceptowalne reklamy. Posiadanie tej białej listy reklam, które pozostałyby odblokowane, mówi Palant, było sposobem na uniknięcie bitwy bez wygranej między wydawcami a użytkownikami.
Systemy ochrony
Aby usłyszeć, jak Palant mówi dziś o funkcji białej listy, Acceptable Ads ma zarówno podstawowe założenie etyczne (dziennikarstwo internetowe i blogowanie polega na reklamach, aby utrzymać się na powierzchni), jak i pragmatyczne (Eyeo i Adblock Plus muszą płacić ludziom takim jak The Gatekeeper, aby ustalić, czy reklamy są nieznośne czy nie). Palant bawił się innymi sposobami uruchamiania Adblock Plus — w tym mikrodarowiznami i proszeniem użytkowników o wyłączenie rozszerzenia dla niektórych witryn — ale ostatecznie zdecydował się obciążyć duże organizacje opłatami za udział w akceptowanych reklamach, jednocześnie zezwalając na około 700 innym, według najnowszych danych, do programu za darmo. Zdałem sobie sprawę, że znalezienie kompromisu między wydawcami a użytkownikami wymagałoby zasobów, na które produkt hobbystyczny nie mógłby sobie pozwolić, mówi Palant. Gdyby Eyeo nie obciążało większych firm, nie byłoby w stanie w ogóle oferować programu Akceptowalnych reklam – usuwając wszelkie bodźce, aby reklamy internetowe stały się mniej inwazyjne.
Jednak pojawienie się konfliktu interesów i krytyczne uchybienia w przejrzystości – na przykład brak informacji, że Adblock Plus pobiera miliony dolarów od niektórych firm w programie Akceptowalne reklamy – sprawiło, że niektórzy użytkownicy poczuli się zdradzeni, a niektórzy wydawcy porównywali działalność Eyeo model do programu ochrony mafii.
Aby zwalczyć takie oskarżenia, Eyeo ogłoszony w październiku, że wycofa się z określania, które reklamy są dopuszczalne: zapraszamy całkowicie niezależną komisję kontrolną do przejąć, egzekwować i nadzorować nasza inicjatywa akceptowanych reklam. Eyeo nadal może jednak pobierać opłaty od firm, które przejdą przez zarząd.
Palant twierdzi, że dzięki temu cele jego firmy będą zgodne z jego osobistą wizją przyszłości Internetu. To, co naprawdę chciałbym zobaczyć, to to, że sieć jako całość cofa się o krok i wypracowuje znaczący kompromis między tym, czego potrzebują strony internetowe, a tym, czego potrzebują wydawcy, mówi mi Palant.
Palant mówi, że jeśli Adblock Plus wywrze wpływ, to ma nadzieję, że tak się stanie, nawet osoby, które surfują po sieci bez ochrony, będą czerpać korzyści z tego, że reklamodawcy będą podążać w kierunku programu Akceptowalnych Reklam.
Są oznaki, że Palant może coś wiedzieć. W odpowiedzi na wzrost liczby programów blokujących reklamy, organizacja z branży reklamowej, Interactive Advertising Bureau, zachęca teraz reklamodawców do publikowania reklam, które mają mniej zakłócających przepustowość dzwonków i gwizdów oraz technologii śledzenia zachowań. Uznanie Scott Cunningham, starszy wiceprezes ds. technologii i operacji reklamowych w IAB, w październiku opisał zestaw zasad dotyczących reklam, których jego zdaniem konsumenci nie będą chcieli blokować.
Jeśli inicjatywa IAB się przyjmie, może dojść do bitwy o to, kto zagra w strażnika reklam. IAB chce coś powiedzieć, Eyeo też. Palant mówi, że dystansuje się osobiście od tej roli – chociaż zbudowany przez niego system Adblock Plus jest niezaprzeczalnie sercem każdej inicjatywy akceptowanych reklam, która jest wybierana przez niezależną radę.
Alternatywą, ostrzega Palant, jest to, że jeśli reklamy nie ulegną poprawie lub pogorszeniu, a użytkownicy powołują się na nuklearną opcję całkowitego blokowania reklam, ekonomiczny model sieci zniknie bez czegoś, co może w pełni zająć jego miejsce. Reklamy są okropne, wzdycha Palant, ale takie mamy.