Bóg, nauka i Francis Collins

W 2005 roku napisałem profil genetyka Francisa Collinsa, który nazwał go apostołem genetyki. Następnie dyrektor Instytut Badań nad Ludzkim Genomem na Narodowy Instytut Zdrowia Collins był i jest ewangelicznym chrześcijaninem, który również mocno wierzy w naukę i ewolucję opartą na dowodach – oraz w rozpowszechnianie informacji o sile genetyki i biologii molekularnej w radykalnym przekształcaniu medycyny i społeczeństwa.





Niezależnie od tego, czy rozmawia z członkami Kongresu, wysoko postawionymi liderami naukowymi z całego świata, jednym z jego pacjentów, czy studentami w swoim laboratorium, zapał i ambicja Collinsa do forsowania swojej wizji nauki są namacalne i intensywne – i często dostarczane w wiejskiej Wirginii przeciągające się, które uspokaja słuchaczy, nawet gdy agresywnie forsuje swój program.

Dorastając w dolinie rzeki Shenandoah w Wirginii, nabył swojego beznadziejnego zachowania – i zamiłowania do noszenia flanelowych koszul i sztruksowych spodni. Jego rodzice pochodzili z Nowego Jorku, ale wyrejestrowali się z życia miejskiego, aby prowadzić farmę wracająca do natury i produkować profesjonalną letnią szekspirowski teatr. Śpiewacy ludowi często pojawiali się, gdy był chłopcem, a Bob Dylan spędził swoje 18. urodziny na farmie Collinsa.

Mężczyzna, który uwielbia mówić i grać na gitarze – niedawno pokazano go z toporem ubranym jak Bon Jovi w GQ rozpiętość zwany Rock Stars of Science – Collins nauczył się, jak grać i przekonywać, grając role w sztukach swoich rodziców. W wieku siedmiu lat napisał wersję dla dzieci Czarnoksiężnik z krainy Oz i odegrał rolę nietypową dla tego podpalacza nauki: Tchórzliwego Lwa.



Najpierw kształcił się jako chemik, a następnie został lekarzem, odkrywając Boga, próbując rozwiązać tajemnice życia i śmierci w wieku 27 lat podczas swojej rezydencji na Uniwersytecie Karoliny Północnej. Później wylądował na University of Michigan, gdzie zwrócił uwagę na współodkrycie mutacji genów powodujących mukowiscydozę w 1989 roku. W 1993 roku otrzymał nieoczekiwane zaproszenie od ówczesnego dyrektora NIH, Bernadine Healy, aby zastąpić Jamesa Watsona na stanowisku szefa Projekt Genomu Ludzkiego – który Collins najpierw odrzucił, ale później zaakceptował.

Collins preferuje wielkie idee i nadal organizuje zakrojone na szeroką skalę projekty mapowania i organizowania genomów ludzi i innych organizmów. Ostatnio naciskał na silniejsze powiązanie między czynnikami środowiskowymi, takimi jak zanieczyszczenia chemiczne i stres, które oddziałują z genami, wzywając do zwiększenia o 400 milionów dolarów Inicjatywy na Rzecz Środowiska Genów, którą Kongres pomógł uchwalić w 2006 roku.

Jest bystrym operatorem na Kapitolu, gdzie udało mu się nie tylko sfinansować miliardy dolarów na badania genetyczne, ale także przeforsować w zeszłym roku uchwalenie przepisów chroniących Amerykanów przed genetyczną dyskryminacją ze strony ubezpieczycieli i pracodawców.



Możemy spodziewać się znacznie więcej w zakresie dużych projektów, które łączą różne dyscypliny i instytuty w NIH – i być może reorganizacji organizacji, która ma wiele nakładających się instytutów, które przez lata wyrosły ad hoc.

Jego nacisk na duże może wyjaśniać, dlaczego Collins kocha duże motocykle, w tym czerwonego Harleya-Davidsona, którego wyjechał kilka lat temu, kiedy odwiedziłem go w NIH. Wyglądał trochę niepasująco do jego szczupłego, wysokiego, nieco nerdowskiego wyglądu, który jechał wysoko na wieprzu, zabrał mnie na przejażdżkę – i zaczął ryczeć w górę iw dół Wisconsin Avenue w Bethesdzie jak duże dziecko. Jak dobry naukowiec, skrupulatnie przestrzegał wszystkich przepisów ruchu drogowego, sygnalizując skręty i sprawdzanie pobocza przy zmianie pasa. Jestem pewien, że przestrzegał ograniczenia prędkości, chociaż z tylnego siedzenia nie widziałem jego prędkościomierza.

Collins będzie gorącym orędownikiem medycyny spersonalizowanej. W zeszłym roku opuścił NIH po 15 latach, aby napisać książkę, której nie mógł opublikować, nadal pracując dla rządu. Był mamą w szczegółach, ale rozmawiając z nim przez lata, podejrzewam, że opisze to potrzebę bardziej agresywnego działania z walidacją markerów genetycznych i innych kluczowych elementów medycyny spersonalizowanej, jednocześnie wzywając do szerokiego planu poruszenia badań oraz zastosowania odkryć medycznych w kierunku bardziej zindywidualizowanego podejścia opartego na genetyce i fizjologii danej osoby.



Ogłoszenie nominacji Collinsa było od dawna oczekiwane i zostało opóźnione po części dlatego, że kończy pracę nad książką – jego drugim przedsięwzięciem jako autora po publikacji bestsellera z 2007 roku. Język Boga , który opowiadał się za ewolucją teistyczną – procesem, który Collins nazywa BioLogos. Ostatnio Collins współtworzył Fundacja BioLogos wspierać ideę łączenia wiary i nauki.

Ma zdecydowane poglądy na temat tego, jak organizować przedsięwzięcia naukowe, skłaniając się w kierunku otwartej wymiany danych i informacji, a mniej w kierunku komercjalizacji – co wielokrotnie powtarzał od czasu, gdy odpierał próby prywatyzacji wyników Projektu Genomu Ludzkiego, którym kierował W latach dziewięćdziesiątych. Jednak w ostatnich latach był ostrożny, aby zrównoważyć potrzebę promowania dokładności i walidacji testów genetycznych z pragnieniem promowania przedsięwzięć komercyjnych, takich jak 23andMe i deCodeme – firm oferujących bezpośrednie testy genetyczne dla dziesiątek chorób i cech. .

Chociaż Collins krytycznie odnosi się do dokładności niektórych z tych testów, uważa, że ​​przydadzą się one na dłuższą metę. Pod dyrekcją Collinsa mogliśmy zaobserwować przyspieszone wysiłki na rzecz standaryzacji i regulacji tych firm, albo dobrowolnie, albo, jeśli to się nie powiedzie, za pomocą obowiązkowych zasad.



Francis Collins znany jest z tego, że robi sobie wrogów. Nadal jeży się, gdy pojawia się rywalizacja między nim a Craigiem Venterem, jego zaciekłym przeciwnikiem podczas wyścigu o sekwencjonowanie ludzkiego genomu w latach 90. XX wieku. Inni rywale z jego przeszłości również pamiętają, że młody Collins był skłonny agresywnie wymanewrować rywali, aby wyprzedzić.

Muszę być szczery co do mojej osobowości, powiedział Collins. Jestem konkurencyjny. Jako naukowiec uważam, że szczególnie ekscytujące jest zajęcie się czymś, czego wcześniej nie robiono. To niewiarygodne przygnębienie. Taka jest ludzka natura.

Kiedy wysłałem Collinsowi napisany przeze mnie profil, z aluzją do św. Pawła – który pojawia się w mojej książce z 2006 roku Masterminds: geniusz, DNA i dążenie do przepisania życia –Byłem pewien, że się zdenerwuje. Ale nie był. Uznał to za zabawne, podpisanie e-maila wkrótce po tym, jak pochodził od Franciszka, znanego też jako św. Paweł.

ukryć