211service.com
Bomby Google?
Słyszałem tę historię jakiś czas temu: jeśli wpiszesz w Google żałosną porażkę, trafisz prosto do oficjalnej biografii George'a W. Busha w Białym Domu. To było jeszcze zanim Richard Gephardt, człowiek, który wielokrotnie używał tego terminu w odniesieniu do obecnej administracji, stał się, no cóż, żałosną porażką na szlaku kampanii. Teraz okazuje się, że inne grupy wzięły odwet i jeśli wpiszesz to zdanie, możesz znaleźć takie liberalne ikony, jak Jimmy Carter, Hillary Clinton czy Michael Moore.
Nowy Jork Czasy w zeszłym tygodniu nazwałem to bombardowanie Google , opisujący nową formę aktywizmu internetowego, który zamienia wyszukiwarki w narzędzia retoryki politycznej. Oto, jak to opisują: w przeciwieństwie do polityki w sieci innymi sposobami, na przykład włamywania się do witryn w celu zamaskowania lub zmiany ich przekazu, bombardowanie przez Google to sport grupowy, wykorzystujący innowację w indeksowaniu sieci, która doprowadziła Google do dominacji w wyszukiwarkach. Sprawcy odnoszą sukces, rekrutując niewielką grupę wspólników, którzy prowadzą ze swoich witryn internetowych do witryny docelowej za pomocą określonego tekstu kotwicy (słowa, które można kliknąć w linku). Im więcej witryn o dużym natężeniu ruchu łączy stronę internetową z konkretną frazą, tym bardziej Google ma tendencję do kojarzenia tej strony z frazą – nawet jeśli, jak w przypadku oficjalnej biografii prezydenta, termin ten nie występuje w witrynie docelowej . Nie próbuj tego w domu, dzieci!
Ten rodzaj aktywizmu, który angażuje stosunkowo niewielką liczbę osób, ujawnia niektóre wady w działaniu naszych współczesnych wyszukiwarek. ten Czasy zauważa, że niektóre bomby Google były skuteczne przy zaledwie dwudziestu linkach. Jednocześnie należy pamiętać, że wiele z używanych obecnie wyszukiwarek jest nastawionych na jeszcze mniejszą liczbę podmiotów – tj. pojedynczych firm – które są gotowe zapłacić za to, aby ich witryny wyświetlały się wyżej na wielu standardowych Wyszukiwarki. Tak więc jedna grupa zakłóca przepływ informacji linkami, druga gotówką. Dlaczego czuję się, jakbym żył w kiepskiej powieści cyberpunkowej!