211service.com
Bonkers Elona Muska planują dołączyć do Tesli i SolarCity
Na pierwszy rzut oka plan Elona Muska, aby producent pojazdów elektrycznych Tesla Motors, którego jest dyrektorem generalnym, prezesem i największym udziałowcem, przejął firmę SolarCity, dewelopera fotowoltaiki, której jest prezesem i największym udziałowcem, jest łamigłówką. Poczucie zakłopotania rośnie dopiero na drugi rzut oka.
Musk ogłosił plan we wtorek z zgłoszenie SEC oraz telekonferencję z reporterami. Powiedział, że zakup uzupełni obraz Tesli, która inwestuje co najmniej 4 miliardy dolarów w budowę gigantycznej fabryki akumulatorów litowo-jonowych. Musk twierdzi, że połączenie działalności jego producenta w zakresie magazynowania energii z jego firmą produkującą energię słoneczną przyniosłoby obu firmom nową wydajność i możliwości.
Jednak żadna firma nie jest opłacalna. Tesla straciła prawie 900 milionów dolarów w 2015 roku (wzrost z 294 mln USD w 2014 r.), podczas gdy SolarCity stracił prawie 769 milionów dolarów , podwajając straty z 2014 r. Łączenie dwóch firm o łącznych rocznych stratach przekraczających 1,6 miliarda dolarów nie jest klasycznie rozsądną strategią biznesową.
Musk zwrócił na siebie uwagę niezwykłymi manewrami finansowymi, aby wesprzeć swoje firmy, ten dziennik 'Wall Street śmiertelnie poważni .
Co więcej, pomysł połączenia energii słonecznej z produkcją samochodów przypomina trochę zakup ExxonMobil przez Forda — gdyby obaj tracili setki milionów rocznie.
SolarCity, największy instalator energii słonecznej w USA, został mocno dotknięty zawirowaniami na rynku energii słonecznej do zastosowań mieszkaniowych. Pomimo przedłużenia ulgi podatkowej inwestycyjnej na instalacje fotowoltaiczne i prognoz szybkiego wzrostu mocy fotowoltaicznych w nadchodzącym roku, firma miała trudności z przekształceniem swojej działalności mieszkaniowej opartej na wynajmie w dochodowe przedsięwzięcie. Przed dzisiejszym ogłoszeniem cena akcji SolarCity straciła 64 procent swojej wartości w ciągu ostatnich 11 miesięcy.
W handlu po godzinach akcje SolarCity zyskały ponad 15 procent, podczas gdy Tesla spadła o ponad 11 procent. Inwestorom w SolarCity wydaje się, że podoba się pomysł uzyskania ponad 20-procentowej premii od ceny akcji tej niespokojnej firmy. Akcjonariusze Tesli wydają się mniej pod wrażeniem pomysłu poniesienia większych strat.