Bradley Horowitz

Człowiek tworzący nową sieć społecznościową Google twierdzi, że ludzie zasługują na coś lepszego niż Facebook i Twitter. 25 października 2011





Google opanował wyszukiwanie w sieci i reklamę online za pomocą matematyki, ale aby konkurować z Facebookiem i Twitterem o uwagę ludzi, musi znaleźć trudniejszą dziedzinę relacji międzyludzkich. Zadanie spada głównie na Bradleya Horowitza, który pomaga prowadzić rozwój oprogramowania społecznościowego Google i niedawno uruchomił Google+, sieć podobną do Facebooka.

Horowitz chce, aby stał się szkieletem społecznościowym obsługującym każdą usługę Google, od wyszukiwania po reklamę, w celu zrozumienia ludzi, ich zainteresowań i powiązań. Google zawiodło we wcześniejszych działaniach społecznościowych, takich jak Buzz, który sfałszował Twittera. Ale Horowitz mówi, że jego zespół nauczył się na tych błędach.

Dekoder mediów społecznościowych

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2011 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Rozmawiał z Przegląd technologii redaktor komputerowy Tom Simonite o swoich nadziejach, że Google+ podniesie standard internetowych sieci społecznościowych.

DZIECI : Wh co jest nie tak z sieciami społecznościowymi, z których ludzie już korzystają?

Horowitz: Wiele słyszeliśmy, że ludzie są zbyt przyjaźni. Mają niezróżnicowaną masę przyjaciół, ponieważ istnieje społeczny obowiązek zaakceptowania każdej prośby, a w końcu obejmują wszystkich, od legalnych przyjaciół po osoby, które poznali na konferencji, po kolegów z przedszkola.



To hamuje zarówno jakość, jak i ilość komunikacji. Wchodzisz na podium przed tą zróżnicowaną grupą ludzi, w której prawie nic nie może rezonować dla nich wszystkich. To sprowadza rozmowę do najmniej wspólnego mianownika, więc kończysz mówiąc takie rzeczy, jak utknięcie w korku na 101 lub zameldowanie się w Ogrodzie Oliwnym. Staje się bzdura.

Aby rozwiązać ten problem, jakie założenia poczyniłeś?

Użytkownicy są fasetowani. Istnieje wiele jaźni, które dana osoba ma, a nie tylko jedna. Zaprojektowaliśmy nasz produkt, aby to rozpoznać, dzięki czemu możesz mieć rodzinę, osobę pubową, osobę zawodową i specjalne zainteresowania, takie jak kumple na rowerze. Staramy się zapewnić, że bycie towarzyskim niekoniecznie oznacza bycie trywialnym lub marnowanie czasu.



To wyjaśnia Kręgi, Twoją podstawową funkcję, w której ludzie porządkują swoje kontakty na listach. Czy to nie tworzy pracy dla użytkowników?

To wyższy ładunek poznawczy, ponieważ za każdym razem musisz pomyśleć o tym, z kim będziesz się czymś dzielić. Ale wielokrotnie słyszeliśmy, że jest to ciężar, który użytkownicy chcieli ponieść w zamian za większą prywatność. Prywatność powinna być zawsze na twojej twarzy, a nie ukryta w menu ustawień. Od Buzza dowiedzieliśmy się, że ludzie są głęboko zaniepokojeni prywatnością, pomimo tego memu o śmierci prywatności i upublicznieniu wszystkiego.

Czy starasz się lepiej odzwierciedlać prawdziwe życie niż strony takie jak Facebook?



W niektórych przypadkach próbujemy dogonić rzeczywisty świat online, aby spełnić oczekiwania ludzi. Nasza biologia jest przystosowana do zrozumienia fizycznych ograniczeń i ograniczeń, takich jak fakt, że dźwięk nie przenika przez ściany — nie każdy słyszy każdą rozmowę.

Mimo to Google+ powiela wiele z tego, co robią Facebook i Twitter. Aby z nimi konkurować, będziesz musiał zrobić zupełnie nowe rzeczy, których nie robi, prawda?

Dopiero zaczynamy wprowadzać funkcje, które przesuną środek ciężkości produktu i do czego służy. Jedną z rzeczy jest wyszukiwanie w [sieci]. Gdy wpiszesz kitesurfing w Google+, zobaczysz transmisję na żywo treści nie tylko od osób, które znasz, ale także ekspertów w tej dziedzinie, wszystkie sklasyfikowane jako odpowiednie.

Jak zmienią się inne usługi Google, uwzględniając dane osobowe?

Niedawno dodaliśmy do Map + fragmenty, dzięki czemu jednym kliknięciem możesz udostępniać znajomym dokładnie to, na co patrzysz na mapie. To wierzchołek góry lodowej tego, co [w końcu] możesz zrobić. Kiedy szukasz wskazówek dojazdu, może to powiedzieć o możliwościach wspólnego przejazdu lub o tym, że ktoś, kogo znasz, będzie jechał tym samym pociągiem. Jeśli odwiedzam Nowy Jork, mogę zobaczyć oceny i recenzje od osób, które znam, a które mieszkają lub odwiedziły to miasto.

Wygląda na to, że zmieniasz kształt firmy, a także próbujesz zbudować lepszą sieć społecznościową.

Myślę, że jesteśmy. Musimy to zrobić, ponieważ osiągnęliśmy nowy etap w sieci. Pierwszą z nich była sieć linków, którą Google naprawdę zmienił dzięki PageRank i wyszukiwarce Google. Następną fazą była faza aplikacji, które Google pomogło prowadzić z takimi rzeczami, jak Gmail i Mapy Google. Następnym będzie sieć ludzi – zrozumienie, że to ludzie napędzają witalność i zawartość online. Okazją jest dla Google, aby zacząć rozpoznawać ludzi. Gdy wiemy, kim jesteś, czym się interesujesz i kogo znasz — jeśli nam o tym poinformujesz — możemy ulepszyć wszystkie Twoje działania w wyszukiwarce, w Androidzie, w Chrome, w YouTube, w Gmailu i we wszystkich innych my robimy.

Musisz działać szybko, aby odciągnąć ludzi od Facebooka, który dodaje pomysły zapożyczone z Google+.

Nie musimy na początku odciągać użytkowników od Facebooka. [Google jako całość ma już] wielu użytkowników i po prostu musi wprowadzić ich w nowy sposób interakcji z Google.

ukryć