211service.com
Brakujący element wirtualnej rzeczywistości: inni ludzie
VR może stać się podstawą nowej branży komunikacyjnej, jeśli technologia stanie się mniej odizolowana i izolująca. 14 czerwca 2017 r.
David Brandon Geting
W przeciwieństwie do większości ludzi mam zestaw słuchawkowy do rzeczywistości wirtualnej. Mam dokładnie jednego przyjaciela, który też ma. Więc większość czasu spędzam w VR, jestem sam. Niemal słyszę przetaczające się cyfrowe chwasty.
To zabawna rzecz w tej technologii. Chociaż wygląda na to, że założenie zestawu słuchawkowego, który odcina świat wokół ciebie, musi być odosobnione, może być świetny do spotkań towarzyskich. Kiedy dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, wydał 3 miliardy dolarów na zakup producenta gogli VR Oculus w 2014 roku, jako główny powód wskazał potencjał interakcji społecznych. I ma rację. Rzeczywistość wirtualna może dać Ci poczucie przebywania z innymi, z którym rozmowa FaceTime na iPhonie nigdy nie będzie pasować. Rzeczywistość wirtualna może sprawić, że kontakt z odległymi przyjaciółmi i rodziną stanie się bardziej emocjonalnie satysfakcjonujący, lub dać poczucie fizycznej obecności na zajęciach online, czego nie można osiągnąć w inny sposób.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2017 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Ale, co dziwne, sieć społecznościowa nie zrobiła Społeczny aplikacje są centralnym punktem zestawu słuchawkowego Oculus Rift, który został wprowadzony na rynek w 2016 roku. Przede wszystkim nadal jest przeznaczony do grania w gry i oglądania krótkich filmów. W kwietniu Facebook udostępnił aplikację dla Oculus Rift o nazwie Spaces, która pozwala spotykać się ze znajomymi z Facebooka w rzeczywistości wirtualnej. Ale to dość nudne. Możesz zrobić wirtualne selfie ze swoimi kumplami, stworzyć spersonalizowany awatar na podstawie zdjęć z Facebooka i oglądać filmy 360° lub tworzyć trójwymiarowe gryzmoły z gigantycznym markerem. Możesz wchodzić w interakcje tylko ze znajomymi, których już masz w sieci społecznościowej, więc jeśli Twoi znajomi również nie mają zestawów słuchawkowych do rzeczywistości wirtualnej, naprawdę niewiele możesz zrobić w Spaces, ale spędzać czas samemu. A nawet jeśli spotkasz znajomego w Spaces, szybko się to zestarzeje: przez cały czas musisz stać przy wirtualnym stole. Wygląda na to, że aby uniknąć przytłaczania wczesnych użytkowników VR, Facebook posunął się za daleko w kierunku prostoty.
Niedawno znalazłem wirtualne miejsce społecznościowe, które jest naprawdę zabawne. Jest to bezpłatna aplikacja dla Rift i innego wysokiej klasy zestawu słuchawkowego, HTC Vive, o nazwie Pokój nagrań . Jego wirtualny świat jest ułożony jak kreskówkowa wersja licealnej sali gimnastycznej, w której możesz grać w gry takie jak paintball i zbijak, które kontrolujesz za pomocą fizycznych ruchów w prawdziwym życiu. Jest też duże wspólne lobby zwane szatnią (do spędzania czasu, a nie do przebierania się i zdejmowania wirtualnych ubrań - możesz to zrobić w prywatnym pokoju w akademiku Rec Room). W szatni możesz spotkać się z przyjaciółmi lub nieznajomymi, postrzelać do kosza lub zagrać w ping-ponga.
Rec Room ma wiele wad, ale mimo to pokazuje moc dzisiejszej, naprawdę wciągającej technologii rzeczywistości wirtualnej, aby promować połączenia między ludźmi w sposób, w jaki wcześniejsze próby wirtualnego życia towarzyskiego – pamiętasz Second Life? – nigdy nie były możliwe. Interakcje z innymi są w dużej mierze intuicyjne; aby zaprzyjaźnić się z ludźmi w Rec Room, na przykład, potrząsasz im dłonią, co powoduje brzęczące sprzężenie zwrotne w ręcznym kontrolerze. Świetnie się bawiłem spędzając czas w Rec Room z moim innym przyjacielem, który korzysta z VR, który na co dzień mieszka w całym kraju. Jest to również jedyne wirtualne środowisko, które znalazłem, które zachęca do łączenia się z ludźmi, których nie znasz w sposób, który nie jest tak niezręczny, że chcesz zerwać zestaw słuchawkowy.
Nawet jeśli po prostu… rzucasz strzałkami w twarz innych ludzi, masz poniekąd powód, by tam być.
Chociaż badacz rynku IDC uważa, że w zeszłym roku sprzedano 10 milionów zestawów słuchawkowych do rzeczywistości wirtualnej, liczba ta jest niewielka w porównaniu z, powiedzmy, rynkiem smartfonów, gdzie w 2016 r. dostarczono 1,5 miliarda zestawów słuchawkowych. I myślę, że technologia będzie miała trudności z przyciągnięciem większej liczby użytkowników – i w ten sposób obniżyć cenę z co najmniej 800 USD za zestaw słuchawkowy i komputer z obsługą VR – chyba że stanie się bardziej towarzyski. Nie chodzi o to, że wirtualna rzeczywistość nie jest zabawna w pojedynkę. Wspaniale jest się gdzieś przetransportować, zakładając zestaw słuchawkowy na oczy i słuchawki na uszy. Ale bez względu na to, jak urzekająca jest wirtualna rzeczywistość, ostatecznie jest to samotna ucieczka, jeśli nie ma w pobliżu nikogo, z kim mógłby się nią cieszyć. Jeśli doświadczenia takie jak Rec Room się przyjmą, VR może stać się pierwszą prawdziwą platformą społecznościową po smartfonie.
Ustrukturyzowane społecznościowe
Rec Room firmy Against Gravity nie jest bardzo zaawansowany wizualnie. Kiedy wchodzę do aplikacji, uosabiam to, co myślę jako Geometryczną Rachel: owalną głowę, prostokątny tors i dłonie w kształcie rękawiczek, z okularami i fryzurą, która wygląda jak hełm w kształcie boba. Ale nawet w ramach tego prostego awatara mam zaskakującą ilość zabawy, chowając się w kontenerach transportowych i strzelając do przeciwników (w tym mojego kumpla VR) w gigantycznej grze polegającej na zdobyciu flagi.
Rzeczy zrecenzowane
Pokój nagrań
Altspace VR
Wysoka wierność
Miejsca na Facebooku
Pewnego dnia skontaktowałem się ze współzałożycielem Against Gravity i dyrektorem kreatywnym Cameronem Brownem na wywiad w szatni aplikacji. Jego awatar był ubrany w kwadratowe fioletowe okulary, czarną czapkę bejsbolową i biały podkoszulek z pomarańczowym logo Rec Room – prostą, szczęśliwą buzią – z przodu. Jego ręka nagle opadła na ziemię; powiedział, że aplikacja ma problemy z siecią. Zabrał mnie z dala od zgiełku szatni do dużego, pustego salonu z drewnianą podłogą, stołem do ping-ponga i kanapami, na których nasze beznogie ciała nie mogły właściwie usiąść. To rzadka prywatna przestrzeń w Rec Room, z której każdy może korzystać i zapraszać innych. Powiedział, że niektórzy ludzie wykorzystali przestrzeń do spotkań, aw jednym rogu znajduje się stół konferencyjny i białe tablice.
Ponieważ technologia VR jest wciąż tak nowa, że większość z nas nie ma wielu korzystających z niej znajomych, a interakcja z nieznajomymi w wirtualnej rzeczywistości jest mniej więcej tak niezręczna, jak robienie tego w prawdziwym życiu, Rec Room używa nieco niekonwencjonalnych metod, aby dotrzeć do uspołecznić. Dosłownie zmusza cię do gry. Brown nazywa to zorganizowanym społecznym. Jeśli ty i kilka innych osób wejdziecie na siłownię w tym samym czasie, aby na przykład zagrać w zbijaka, oprogramowanie Rec Room automatycznie podzieli wszystkich na drużyny, a nadmiernie żwawy głos kobiety z brytyjskim akcentem zacznie nagle odliczać sekundy do rozpoczęcia meczu . Zanim zdążysz o tym pomyśleć, wpadasz w grę. Kto lubi chodzić na imprezę, na której nikogo nie znasz, i po prostu wchodzić do pokoju i witać się? powiedział.
To prawda. Mimo to metody łamania lodów Rec Room mogą początkowo być irytujące, jak wtedy, gdy nagle znalazłem się w posiadaniu gigantycznego długopisu w grze szarad 3D. Jak większość ludzi, wolę spotykać się z tymi, których interesuję, niż z zupełnie nieznajomymi, co niekoniecznie jest celem Rec Room (chociaż możesz zakładać prywatne gry tylko ze znajomymi). W końcu jednak ta taktyka polegająca na zatopieniu się lub uspołecznieniu sprawiła, że rozluźniłem się i cieszyłem się, zamiast stać w pobliżu, próbując zdobyć się na odwagę, by porozmawiać z innymi. Nawet jeśli tylko grzebiesz w szatni, rzucając strzałkami w twarz innych ludzi, masz poniekąd powód, by tam być i zanim się zorientujesz, minęło pół godziny, powiedział Brown.
Bezmyślna zabawa czy nie, Rec Room był niezwykły, ponieważ dał mi poczucie przebywania w przestrzeni z innymi ludźmi, zwłaszcza moim przyjacielem, który jest tysiące mil stąd. Byliśmy zawrotni, gdy mogliśmy się komunikować i być razem w nowy sposób. To było o wiele przyjemniejsze niż Facebook Spaces, gdzie nie ma wystarczająco dużo do zrobienia, i inna aplikacja społecznościowa, AltspaceVR, gdzie jest zbyt wiele opcji towarzyskich, a żadna nie jest zbyt rozrywkowa.
Problemy z awatarem
Jeśli spędzasz czas w wirtualnej rzeczywistości, będziesz potrzebować ciała, a to, jak to ciało musi wyglądać, lub czy w ogóle musi być ludzkie, zależy od kontekstu. Często wydaje się, że kreskówkowe postacie ludzkie są najlepsze do trzymania się z dala od niesamowitej doliny , ponieważ nadal trudno jest sprawić, by awatary wyglądały tak jak my. (Prawdopodobnie najbardziej realistycznie wyglądający awatar, jakiego do tej pory widziałem, należy do twórcy Second Life, Philipa Rosedale'a, w jego nowej aplikacji społecznościowej VR, High Fidelity, a nawet ta nie do końca wygląda jak on.)
Niezależnie od tego, jak dobrze zaprojektowany jest Twój awatar w VR, jednym ze sposobów, w jaki te światy przypominają prawdziwe życie, jest to, że Twoja postrzegana płeć kształtuje interakcje, które masz. W Rec Room i innych aplikacjach społecznościowych, takich jak AltspaceVR i Facebook Spaces, wolę, aby mój awatar był kobietą – i najlepiej podobnym do mnie wyglądem, z brązowymi włosami i, jeśli to możliwe, okularami. Bycie wiernym swojej prawdziwej tożsamości może sprawić, że poczujesz, że twoje wirtualne ja jest autentyczne, ale jako postać kobieca prawdopodobnie spotkasz się z zachowaniem, które jest nieprzyjemne lub gorsze.
Nie doświadczyłem niczego tak złego. Najgorzej było, gdy jakiś jęczący, zadyszany młodzieniec skarżył się, że jestem do bani w grze: co prawda wkurzyło mnie to i trochę zraniło moje uczucia. (Szczerze mówiąc, byłem okropny w kilku meczach.) Ale Brown przyznaje, że nękanie może być problemem. Opowiedział mi o incydencie, w którym narzeczona zwykłego użytkownika Rec Room wypróbowała aplikację i natychmiast znalazła grupę innych graczy na twarzy, gdy weszła do szatni.
Proste narzędzia do przeciwdziałania tym zachowaniom mają kluczowe znaczenie, ale podobnie jak sama wirtualna rzeczywistość, wciąż znajdują się w fazie eksperymentalnej. Rec Room i AltspaceVR pozwalają wyciszyć ofensywnych użytkowników lub zbudować niewidzialną poduszkę wokół swojego awatara, dzięki której prześladowcy znikną, jeśli zbliżą się zbyt blisko. Rec Room pozwala również graczom głosować, czy ktoś powinien zostać wyrzucony z gry. Narzędzia te będą musiały być bardziej zaawansowane i intuicyjne.
Może upłynąć kilka lat, zanim ceny zestawów słuchawkowych spadną, a szereg aplikacji będzie w stanie określić interakcje, jakie chcemy mieć ze sobą w wirtualnych przestrzeniach, dzięki czemu VR jest tak atrakcyjna, że podobnie jak telewizor, komputer i smartfon, staje się czymś przeciętna osoba chce korzystać. Rec Room nie będzie dla wielu zabójczą aplikacją. Ale ponieważ jest skoncentrowany na określonych czynnościach i przemyślany, jak promować interakcje społeczne, jest dobrym modelem tego, co jest możliwe. Mam nadzieję, że się utrzyma, dopóki nie będzie więcej ludzi do zabawy.
