Branson Again: Virgin Health Bank

Naprawdę, bycie miliarderem musi być zabawne.





Miliarder Virgin Group, Richard Branson, zrobił to ponownie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy zaoferował 3 miliardy dolarów na promocję badań nad zrównoważonymi formami energii i ustanowił nagrodę w wysokości 25 milionów dolarów dla każdego, kto wymyśli technologię, która wysysa z atmosfery co najmniej miliard ton dwutlenku węgla rocznie. (Zobacz mój blog z 13 lutego 2007 r.)

W tym miesiącu Branson otworzył Virgin Health Bank, pierwszy bank zajmujący się pobieraniem krwi pępowinowej dziecka i przechowywaniem jej do użytku przez dziecko w późniejszych latach oraz dla pacjentów z chorobami krwi, którzy potrzebują przeszczepu zgodnej krwi. Naukowcy będą mieli dostęp do publicznej połowy kont krwi pępowinowej.

Niektórzy naukowcy uważają, że komórki macierzyste można również pobierać z krwi pępowinowej lub łożyska i nakłaniać do wzrostu w nowe tkanki, które byłyby wykorzystywane jako części zastępcze dla wadliwych lub uszkodzonych komórek i narządów w miarę starzenia się osoby.



Rachunek wynosi 1500 funtów szterlingów za depozyt krwi, płacony przez rodziców dziecka. Niestety, biorąc pod uwagę dzisiejszy kurs wymiany, jest to blisko 3000 dolarów amerykańskich. Branson twierdzi, że zyski z przedsięwzięcia zostaną przeznaczone na finansowanie badań nad komórkami macierzystymi.

Teraz nie próbuję tu tworzyć św. Ryszarda. Branson nie jest Matką Teresą, nawet jeśli ostatnie zdjęcie w Natura o ogłoszeniu banku zdrowia pokazuje nienaturalnie jasny blondyn Branson, który wygląda anielsko, gdy wpatruje się w gigantyczny obraz dziecka w macicy.

Branson jest wytrawnym showmanem, który wie, jak zamienić swoje dobre uczynki w świetny PR – iw tym przypadku nie ma w tym nic złego – ale z drugiej strony Matka Teresa też.



ukryć