211service.com
Były dyrektor generalny spółki węglowej stara się zbudować przyszłość czystej energii
David Crane kierował NRG Energy przez kilkanaście lat, przekształcając właściciela kilku starzejących się elektrowni w jednego z największych niezależnych producentów energii w Stanach Zjednoczonych. Został zwolniony w grudniu zeszłego roku, po półtora roku spadających cen akcji i utraty wiary w jego strategię.
W erze rosnącego zaniepokojenia zmianami klimatycznymi, NRG dostarcza energię hurtową i detaliczną, w większości ze spalania węgla. Podczas swojej kadencji Crane dokonał dużych inwestycji w tradycyjne holdingi energetyczne, w tym węgiel i gaz ziemny. Ale zainwestował również szeroko w czystą energię, kupując dachowe instalacje słoneczne, budując największą w USA sieć stacji ładowania pojazdów elektrycznych i inwestując w jeden z największych projektów wychwytywania dwutlenku węgla na świecie. Powiedział, że byłaby to droga firmy do nowej przyszłości energetycznej.
Nie każdy zielony zakład zadziałał. Na przykład wydał 300 milionów dolarów na rozbudowę elektrowni jądrowej South Texas Project – plan, który ostatecznie porzucono. NRG została również głównym inwestorem w projekcie fotowoltaicznym Ivanpah, największej na świecie słonecznej elektrowni cieplnej. Ivanpah sprzeciwiał się ekologom, którzy twierdzą, że obiekt jest niebezpieczny dla lokalnego ptactwa, a krytycy zarzucają mu, że nie dostarczył zakontraktowanej ilości energii.
Ale większym problemem Crane'a była spadająca cena akcji NRG. W 2014 roku, gdy jego udziały spadły, Crane zreorganizował firmę, ostatecznie przenosząc aktywa czystej energii NRG do oddzielnej firmy o nazwie GreenCo pod koniec 2015 roku.
W grudniu ubiegłego roku, gdy akcje NRG spadły o 75 procent w ciągu 19 miesięcy, udziałowcy i członkowie zarządu stracili wiarę. Crane został zwolniony, ale w swoim liście wyjazdowym do pracowników NRG potwierdził swoje przekonanie o energii odnawialnej, pisząc: Nie ma wzrostu w naszym sektorze poza czystą energią; tylko powolny, ale nieodwracalny skurcz.
Żuraw rozmawiał z Przegląd technologii MIT redaktor ds. energii Richard Martin o napotkanych przeszkodach, popełnionych błędach i o tym, jaki będzie jego następny czyn.
Odszedłeś z NRG Energy w grudniu. Co teraz robisz?
Staram się położyć chleb na stole dla mojej rodziny. Nadal nie mogę konkurować [okres] z NRG. To kończy się [w kwietniu] w odniesieniu do sektora czystej energii, a w odniesieniu do sektora konwencjonalnego w styczniu 2017 r. Co jest trochę ironiczne. Obszar, w którym nie mam zamiaru jechać, wyciągnęli mnie na dłużej.
Jestem bardzo uparty na energii słonecznej – bardziej niż, powiedzmy, na wietrze – więc powiedziałbym, że skupię się w dużej mierze na energii słonecznej.
[ W kwietniu Pegasus Capital Advisors, firma private equity, poinformowała, że Crane dołączy do firmy jako dyrektor operacyjny wyższego szczebla. ]
Jak myślisz, kiedy straciłeś zaufanie zarządu?
Fundamentem mojego zwolnienia było zawalenie się akcji. Ale akcje załamały się z powodu cen surowców, w szczególności gazu ziemnego. I słaba przyszłość elektrowni węglowych w środowisku, w którym dominuje cena gazu ziemnego. To, co mnie zwolniło, to bycie otwartą, transformującą, zieloną osobą, którą jestem.
To po prostu irytowało ludzi. Jeden z analityków powiedział: Słuchaj, facet, który uważa, że nie ma przyszłości w pokoleniu opalanym węglem, nie powinien prowadzić firmy energetycznej opalanej węglem. Przyjęłam postawę, że moją pracą jest prowadzenie firmy elektrycznej. Musisz chcieć odnieść sukces tam, gdzie ma się odnieść sukces. Który dotyczy energii odnawialnej.
Do ostatniego miesiąca [mojej kadencji] zarząd był wspierający. Nawet w ostatnim miesiącu, choć niektórzy z nich wyrażali sceptycyzm, nikt nie zaproponował spójnej strategii alternatywnej.
Patrząc wstecz, co byś zrobił inaczej?
Jedno, co zdecydowanie bym zrobił, to złagodzenie szczerości. Ktoś musiał rzucić światło na fakt, że rozproszona energia słoneczna [dachowa] będzie opcją dla ludzi, zanim przedsiębiorstwa użyteczności publicznej zmienią wszystko na swoją korzyść. Nie bez powodu byłem szczery. Ale powinienem był mniej szczerze mówić o ograniczonej przyszłości węgla.
Po drugie, ponieważ NRG rozwijało się w obszarze czystej energii, kupowaliśmy również bardziej konwencjonalne elektrownie. Chociaż w momencie, gdy zostałem zwolniony, byliśmy pierwszym lub drugim co do wielkości producentem energii słonecznej w USA i piątym co do wielkości producentem energii odnawialnej, w oczach inwestorów było to nieistotne w porównaniu do 48 000 megawatów konwencjonalnej produkcji elektrycznej.
Gdybym chciał powiedzieć to zwięźle: myślę, że popełniłem błąd, nie przechylając się w stronę odnawialnych źródeł energii, ale nie przechylając się wystarczająco mocno.
Jak przekonać inwestorów, że przyszłość leży w czystej energii, a firmy, które nie przejdą tej transformacji, zostaną w tyle?
To jest problem: z perspektywy inwestora, jeśli inwestujesz w elektrownie węglowe w USA w XXI wieku, inwestujesz dla wartości i przepływu środków pieniężnych [tj., aby generować dywidendy i czerpać wartość z istniejących aktywów ]. Te rośliny są w pełni [opłacone]. W przypadku energii słonecznej wszystkie koszty [budowa farm i instalacji paneli dachowych] są z góry, a to jest [lepsze dla] inwestora nastawionego na rozwój. [Cena akcji NRG] została pobita między inwestorów w rozwój i inwestorów w naszą podstawową działalność, którzy nie docenili wzrostu energii słonecznej, nie docenili go.
Istnieje moralny wymiar w stosunku do paneli opalanych węglem w porównaniu z panelami słonecznymi. NRG nigdy nie udało się przyciągnąć inwestorów zrównoważonego rozwoju, którzy uwzględniają ten wymiar moralny.
Na dziewięć miesięcy przed moim zwolnieniem wynajęliśmy wyspecjalizowaną firmę zajmującą się relacjami z inwestorami, aby ocenić, w jaki sposób możemy przyciągnąć tych zielonych inwestorów, a oni ostatecznie zrezygnowali z tego zadania. Powiedzieli: Po prostu nie możesz. Ci ludzie nie zainwestują w czwartego największego truciciela w USA.
Wyobraź sobie, że największe firmy naftowe, takie jak Royal Dutch Shell, BP i ExxonMobil, które są 30 razy większe od NRG, zdecydowały, że świat nie pozwoli im spalić całej posiadanej ropy i chcą zmienić . Kto im na to pozwoli? Nie ma sposobu na zbudowanie alternatywnego biznesu, który byłby choćby zbliżony do tego, jaki mają dzisiaj.
Na początku lat 90. wiele osób zaczęło budować wieże telefonii komórkowej, a potem wszystko się przewróciło. Pojawiły się firmy private equity, które pozbierały kawałki, odbudowały branżę i zarobiły 40-krotność swoich pieniędzy. Myślę, że możemy zobaczyć to samo w branży fotowoltaicznej.
Innym powodem, dla którego [byłem szczery], jest to, że rozmawiałem z wewnętrzną publicznością [tj. pracownikami i dyrektorami NRG]. Jeśli chcesz zmienić to, co robi duża firma, musisz nakreślić tragiczny obraz przyszłości: Tak, to bardzo wygodna kabina, ale właśnie trafiliśmy na górę lodową.
Czy uważasz, że była strategia, która by zadziałała?
We wrześniu ogłosiliśmy plan, aby spróbować uporać się z różnicą między inwestorami wartościowymi a tymi, którzy się rozwijają, aby uzyskać zielone biznesy w rękach ludzi, którzy docenią je bardziej, ale nadal są związani z NRG, aby firma uzyskała korzyści z tego.
Harmonogram tego ćwiczenia GreenCo wyglądał bardzo źle do listopada — SolarCity [największy dostawca energii słonecznej w USA] poinformował o swoich zarobkach za trzeci kwartał, a akcje zostały zmiażdżone. To był najgorszy możliwy czas na szukanie inwestorów w spółce fotowoltaicznej.
Od grudnia byliśmy także świadkami spektakularnego krachu SunEdison, który ogłosił upadłość 21 kwietnia. Czy uważasz, że podstawy biznesu energii słonecznej są słabe?
Można podzielić energię słoneczną na dwa światy: duży, na skalę przemysłową i domowy. SunEdison był największym rywalem NRG w wielkiej energii słonecznej. Myślę, że byli we wszystkich właściwych obszarach, ale byli fantastycznie zbyt agresywni w zaciąganiu zadłużenia i tym, ile byli skłonni zapłacić za przejęcia. Przyjrzeliśmy się wielu dokonanym przez nich przejęciom i byli gotowi zapłacić dwa razy tyle, ile NRG była gotowa zapłacić. I myśleliśmy, że nasze liczby są agresywne. Ich strategia była słuszna, ale ich wdrożenie było po prostu zbyt agresywne.
Jakie wnioski można wyciągnąć z doświadczenia NRG?
Niestety, jedynym wnioskiem, do którego możesz dojść, jest to, że transformacja od wewnątrz jest naprawdę trudna. Większość ludzi prowadzących firmy energetyczne w tradycyjnej przestrzeni spojrzy na NRG i powie, że pozostanę przy robieniu na drutach i mam nadzieję, że przyszłość nie nadejdzie tak szybko.
Eric Schmidt [prezes wykonawczy Google] powiedział, że biorąc pod uwagę tempo zmian technologicznych w każdej branży, każda firma stanie w obliczu jakiejś formy egzystencjalnego zagrożenia w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat. Jestem zdumiony, że rynek nie tylko pozwala większości prezesów zignorować to zagrożenie, ale wręcz nagradza ich za ignorowanie go.