211service.com
Były muzyk Grateful Dead pozywa YouTube za nieautoryzowane filmy
SAN FRANCISCO (AP) – mandolinista, który nagrywał z The Grateful Dead, pozywa YouTube za nielegalne publikowanie swoich filmów.
David Grisman, nazywany Dawg przez byłego gitarzystę i piosenkarza Dead, Jerry'ego Garcię, złożył 10 maja pozew o naruszenie praw autorskich w sądzie federalnym w San Francisco.
Grisman i partner biznesowy Craig Miller, który prowadzi studio Acoustic Disc z siedzibą w San Rafael, powiedział, że sprawa dotyczy pomocy niezależnym muzykom, których muzyka jest rozpowszechniana bez zezwolenia właściciela YouTube, Google Inc.
Obaj szukają nieokreślonej kwoty pieniędzy z przychodów, które Google otrzymał z ich klipów.
Dbamy o siebie i wszystkich innych ludzi takich jak my – muzyków i niezależnych wydawców – powiedział Miller w rozmowie z Associated Press we wtorek.
Pozew mówi, że Google i YouTube celowo odmawiają podjęcia znaczących kroków w celu powstrzymania szalejącej działalności naruszającej prawa, która jest widoczna na YouTube.
Wygląda na to, że Grisman śledzi Viacom Inc., która złożyła pozew, twierdząc, że YouTube wykorzystał technologię cyfrową do umyślnego naruszania praw autorskich na ogromną skalę. Viacom twierdzi, że Google ułatwiło nieautoryzowane oglądanie programów Viacom z MTV, Comedy Central i innych sieci.
W odpowiedzi złożonej w zeszłym miesiącu w sprawie Viacom, Google powiedział, że YouTube szanuje znaczenie praw autorskich i robi więcej, niż wymaga tego ustawa Digital Millennium Copyright Act. Prawo zapewnia hostom internetowym ochronę przed procesami sądowymi dotyczącymi praw autorskich, o ile zastosują się do żądań usunięcia nieautoryzowanych materiałów.
Przedstawiciele Google z Mountain View nie odpowiadali we wtorek na telefony i e-maile.
Podczas gdy pozew może wydawać się odejściem Grisman, który grał z Grateful Dead, zespołem, który milcząco zachęcał fanów do nagrywania koncertów i rozpowszechniania bootlegów z ich koncertów, Miller powiedział, że jest to różnica między bootlegami fanów a globalną dystrybucją Google.
„Nikt nie troszczy się o małego faceta”, powiedział.