211service.com
Celia Francis, SM '94
Niektórzy dyrektorzy mogą zapomnieć podziękować małym ludziom, ale Celia Francis, dyrektor generalna WeeWorld, nie jest jedną z nich. W końcu mali ludzie – trzycalowe cyfrowe awatary, które reprezentują 20 milionów prawdziwych użytkowników – byli w kreatywnym centrum jej kariery.
WeeWorld to wirtualny wszechświat, w którym użytkownicy tworzą internetowe wersje siebie znane jako WeeMees. Użytkownicy mogą wyświetlać swoje WeeMees — wraz z akcesoriami, stylową odzieżą i nie tylko — na setkach forów cyfrowych i mobilnych oraz używać ich do wyrażania emocji. Na przykład WeeMees płaczą, gdy są smutne i uśmiechają się, gdy są szczęśliwe. Użytkownicy mogą nawet budować domy dla swoich WeeMees i publikować cytaty, wiersze i wpisy na blogach, aby tworzyć oryginalne dzieła kreatywnego wyrażania siebie.
Są formą cyfrowej tożsamości, mówi Francis, który zdobył zarówno dyplomy SM, jak i MBA z zarządzania. Odkąd dołączyła do WeeWorld w 2004 roku, kiedy była to siedmioosobowa operacja, rozrosła się do cyfrowego wszechświata. Francis mówi, że WeeWorld jest siódmą co do wielkości witryną dla nastolatków w Stanach Zjednoczonych i obecnie zatrudnia ponad 50 pracowników. Witryna jest bezpłatna dla użytkowników, ale zarabia dzięki licencjonowaniu, reklamom i wirtualnym towarom.
To prawie całkowicie nowy rodzaj mediów, mówi Francis. Oczarowana koncepcją cyfrowej tożsamości z nieskończonymi możliwościami, wiedziała dokładnie, dlaczego WeeWorld przemawia do nastolatków. Mówi, że wyrażanie siebie i zabawa własną tożsamością to podstawa tej grupy wiekowej. A WeeWorld to bezpieczne środowisko: w WeeWorld nikt nie może zidentyfikować innych ludzi. Jest przyjazny i chroniony.
Dla Francis, która mieszka w Londynie z mężem i dwójką małych dzieci, bycie częścią WeeWorld było niesamowitą szansą. Jest prawdopodobnie tak blisko ideału, jak tylko sobie wyobrażam, mówi.
Francis widzi świetlaną przyszłość dla WeeWorld. Mówi, że każdy z MIT, który szuka fajnej pracy, powinien pisać. Nauczanie w zakresie rozwoju produktu w MIT było fantastycznie inspirujące. Z wielką radością odkryłem, że praktykowanie rozwoju produktów w prawdziwym świecie sprostało tym oczekiwaniom.