211service.com
Charles Solenberger '57
Charles Robert Solenberger '57 przybył do MIT niewiele wiedząc o Instytucie. Dorastał na wsi w Wirginii, w rodzinnym sadzie matki, uczęszczając do czteroizbowej szkoły dla pierwszych klas. Kiedy nadszedł czas, aby Solenberger złożył podanie na studia, jego szwagier zasugerował MIT, a nie lokalną szkołę państwową. Jego ojciec, który zawsze podziwiał inżynierów, poparł wybór Solenbergera.

Karol Solenberger ’57
MIT był początkowo trudny, ale był zdeterminowany, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości. Przez pierwsze kilka lat musiałem pracować, ale wszystko zmieściłem, mówi. Nauczył mnie dobrej etyki pracy. Pracowałem prawie przez całe życie. To dało mi sposób myślenia, sposób rozwiązywania problemów.
Solenberger uzyskał tytuł licencjata i magistra inżynierii chemicznej, a następnie krótko pracował dla Atlantic Research jako inżynier chemik, po czym wrócił do rodzinnego domu w Wirginii, aby poświęcić się sadowi.
W ciągu 50 lat, odkąd objął stery, Fruit Hill Orchard przekształcił się z 150-hektarowej działki w jeden z największych sadów w Wirginii, liczący ponad 3000 akrów. Okolica, w samym sercu doliny Shenandoah, tylko 70 mil od Waszyngtonu, od dzieciństwa stała się znacznie bardziej zaludniona. Solenberger zachował swoją ziemię pod uprawę, pomimo lukratywnych ofert zagospodarowania.
On i jego żona Bessie mają trzy córki; Wszyscy pracują w rodzinnej firmie, która powstała około 1900 roku. Każdego roku uprawiają ponad milion buszli jabłek, z których powstają soki i musy jabłkowe. Uprawiają również brzoskwinie na 30 do 40 akrach, co Solenberger opisuje jako bardzo niewielką linię boczną.
Zainteresowania biznesowe Solenberger nie ograniczały się do Fruit Hill Orchard. Był związany z Green Inc., dostawcą chemii rolniczej głównie dla przemysłu jabłkowego, a także z firmami, które zapewniają chłodnie dla jabłek i przemieszczanie gruntów pod autostrady i tunele.
Jest również zaangażowany w pracę społeczną i spędził około 35 lat w zarządzie lokalnego szpitala. W wolnym czasie lubi czytać, strzelać do bilarda i wędrować. Lubię ziemię, mówi Solenberger. Podoba mi się, jak wygląda ziemia; Podoba mi się to, do czego można go wykorzystać.