211service.com
Chcąc zostać kapitanem wideo
Każda opowieść o przedsiębiorcach zajmujących się inicjowaniem technologii wydaje się dotyczyć warsztatu. Jednak dla Tima Tuttle było to mieszkanie. Właściwie wyszedłem z opalenizny – z poświaty monitora, mówi.
Tuttle, założyciel i dyrektor generalny Truveo, firmy zajmującej się wyszukiwaniem wideo w sieci, która w środę uruchomiła swoją witrynę beta, spędził dwa lata w mieszkaniu w Cambridge, MA ze swoimi współtwórcami, aby stworzyć najnowocześniejszą technologię stojącą za jego firmą.
Arena wyszukiwania wideo, do której Tuttle wszedł, kiedy się pojawił, zaledwie kilka miesięcy temu, jest o wiele bardziej zatłoczona niż ta, która istniała, gdy tam wszedł.
Od maja Google, AOL, Yahoo i Blinkx, a także inne witryny, dodały możliwości wyszukiwania wideo do swoich usług wyszukiwania.
Podobnie jak w przypadku wyszukiwania tekstowego, jakość i metody używane przez te usługi są bardzo różne. Na przykład, pomimo swojej dominacji w wyszukiwaniu tekstowym, wyszukiwarka wideo Google generuje nieco przypadkowe wyniki w odpowiedzi na niektóre wyszukiwane hasła, podczas gdy Truveo wydaje się bliższe celowi.
Na przykład wyszukiwanie Red Sox w Truveo zwróciło 388 plików, z których pierwszych 100 miało duże znaczenie dla najważniejszych wydarzeń z gry Boston Red Sox, funkcji zespołu i tak dalej. Przeszukanie Red Sox w wyszukiwarce wideo Google przyniosło 988 plików, ale pierwsza strona składała się wyłącznie z klipów z CSpan, raportów pogodowych i innych marginalizacji.
Wyniki wyszukiwania różnią się, ponieważ wyszukiwarki wideo wykorzystują różne metody wyszukiwania treści wideo. Większość wyszukiwarek nadal koncentruje się na wyszukiwaniu tekstu w witrynie w poszukiwaniu oczywistych słów, takich jak wideo, oraz rozszerzeń plików najczęściej spotykanych w plikach wideo, takich jak .avi, .mpeg i .mov.
Ta metoda może jednak zbliżać się do końca swojej użyteczności, ponieważ wiele stron internetowych jest obecnie renderowanych w locie, przy użyciu kombinacji aplikacji i HTML. W rezultacie nie ma zbyt wielu przydatnych danych, które można znaleźć, po prostu przeszukując tekst w poszukiwaniu informacji o filmie za pomocą robotów wyszukiwania wideo (programów, które przeczesują witrynę, aby ocenić jej zawartość i zgłosić te dane z powrotem do wyszukiwarek). Wiele najpopularniejszych witryn z treściami wideo – na przykład CNN.com – nie wyświetla linków .avi ani .mpeg.
Tuttle twierdzi, że metoda Truveo omija tę zmianę w witrynach internetowych, wyszukując dane aplikacji zamiast zwykłego tekstu. Truveo czeka, aż strona zostanie załadowana, zanim rozpocznie wyszukiwanie. Dzięki temu może sprawdzić, co ma być wyświetlane, i znaleźć wideo, które przeoczyłyby roboty tekstowe.
Kiedy nasz robot indeksujący patrzy na aplikację internetową lub stronę internetową, patrzy na nią w taki sam sposób, jak robiłby to człowiek, mówi Tuttle, który po raz pierwszy rozpoczął swoją pracę na MIT (studia licencjackie, magisterskie i doktoranckie) w 2003 roku. cechy strony, aby znaleźć wideo i wszelkie metadane na stronie.
Podobnie jak niektóre inne usługi, Truveo sprawdza również metadane witryny, informacje kontekstowe dostarczane przez właścicieli witryny lub odwiedzających o tym, co można tam znaleźć. Większość z nich szuka również danych napisów kodowanych dostarczonych przez właściciela filmu.
Z drugiej strony oprogramowanie Blinkx faktycznie odtwarza każdy napotkany film lub dźwięk i pobiera odpowiednie dane z samego pliku. Dyrektor generalny Suranga Chandratillake mówi, że przez jakiś czas zwykłe sprawdzanie metadanych i innych informacji na stronie działało dobrze, ponieważ nie było tak dużo filmów dookoła, a to, co zostało profesjonalnie zrobione, z wszystkimi dostarczonymi istotnymi informacjami. Ale teraz – z blogami, podcastami i innymi formami wideo własnej produkcji oraz eksplozją profesjonalnych treści pojawiających się w Internecie, nie wystarczy polegać na tych metodach.
Ponieważ tworzenie treści i umieszczanie ich w Internecie jest dziś łatwe i tanie, robi się bałagan, mówi Chandratillake. W rezultacie potrzebujesz dość dynamicznej technologii wyszukiwania.
To, czy technologia Truveo czy Blinkx pomoże mu konkurować z gigantami, takimi jak Google i Yahoo, jest kwestią otwartą. Jest jednak jasne, że rynek wideo online szybko się rozwija, głównie dlatego, że penetracja łączy szerokopasmowych stale rośnie, co ułatwia ludziom oglądanie klipów wideo o dużej przepustowości. Według Nielsen NetRatings do końca 2005 roku około 70 procent amerykańskich domów z dostępem do Internetu będzie miało szerokopasmowy dostęp do Internetu, w porównaniu z 55 procentami na koniec 2004 roku. Dane firmy Jupiter Research wskazują, że według stanu na czerwiec 2005 r. około 20 procent wszystkich użytkowników Internetu w Stanach Zjednoczonych ogląda filmy online co najmniej raz w miesiącu.
Co więcej, odsetek ten prawdopodobnie wzrośnie, ponieważ coraz większe sieci będą wykorzystywać Internet jako narzędzie dla swoich treści. CNN.com oferuje teraz darmowe wideo (kiedyś była to usługa płatna), podobnie jak MSNBC. Tymczasem Comedy Central emituje zdrowe fragmenty swojego najpopularniejszego programu, The Daily Show, online za darmo. A tej jesieni WB będzie miał premierę nowej serii wyłącznie na Yahoo. Najwyraźniej po latach unikania Internetu duże firmy medialne szybko, choć rozsądnie, wdrażają wideo online.
W związku z tym, że coraz więcej treści wideo pojawia się w Internecie, znaczenie wyszukiwania wideo o wysokiej jakości będzie szybko rosło – podobnie jak eksplozja Google nadeszła z ogromnym wzrostem liczby stron w sieci.
Czy internetowa wersja? program telewizyjny być daleko — usługa kierująca użytkowników sieci do popularnych treści wideo, zarówno programów czasowych, jak i programów typu evergreen (przechowywanych)?
Zdecydowanie tak. Zobaczysz aplikacje i przewodniki, które pozwolą użytkownikom znaleźć wideo w sieci w unikalny i nowatorski sposób, mówi Tuttle. I to nie jest coś w stylu Bucka Rogersa. To wszystko wydarzy się w przyszłym roku.