Co mógłby ujawnić stołek Kim Dzong-un, gdyby tylko pozwolił nam zerknąć?

Kategoria: Biotechnologia Opublikowany 11 czerwca

Przywódca Korei Północnej przybył do Singapuru na jutrzejszy szczyt z Donaldem Trumpem w towarzystwie własnej przenośnej toalety, aby odmówić zdeterminowanym nurkom wglądu w stołki najwyższego przywódcy, według południowokoreańskich mediów .

Naprawdę? Być może. Nie jesteśmy w stanie zweryfikować historii toalety. Jednak paranoja dyktatora nie jest całkowicie bezpodstawna. Oto, co może ci powiedzieć mocz lub stolec przeciwnika.





1. Czy to naprawdę on? Gdyby dyktator Korei Północnej wysłał sobowtóra do stołu negocjacyjnego, zawartość jego nocnika mogłaby to ujawnić. To dlatego, że stolec i mocz należą do czterech płynów ustrojowych i dwóch typów komórek, które naukowcy rutynowo wykorzystują do profilowania DNA danej osoby, według Karla Reicha z Independent Forensics w Chicago. Pozostałe obejmują krew, nasienie, ślinę i komórki skóry.

Powszechnie mówi się, że Stany Zjednoczone przetestowały DNA Osamy bin Ladena, aby potwierdzić jego śmierć.

2. Czy jest chory? Gdyby Kim miał zaawansowanego raka, cokolwiek zostawi w toalecie, ujawniłoby to. Podobnie jak badania krwi zwane biopsjami płynnymi, zarówno mocz, jak i stolec wykażą obecność raka.



3. Czy on jest na Prozacu? Wyrywanie opioidów? Bierzesz insulinę? W rozmowach o rozbrojeniu nuklearnym o wysokiej stawce każdy wgląd w stan fizyczny lub psychiczny przeciwnika może być cenny – więc sprawdzenie jego wydalin pod kątem metabolitów narkotyków może powiedzieć, co zażywa, a może jak myśli.

4. Czy on jest paleo? Według instytutu J. Craig Venter, miliardy bakterii w jelitach mogą również oferować wgląd w życie, zachowanie i dietę danej osoby. Stosunek zarazków takich jak Firmicutes i Bacteroidetes może ci powiedzieć, czy Kim je owoce i warzywa, czy stosuje jedną z tych diet modnych na dekadenckim kapitalistycznym Zachodzie.

Czy takie wskazówki będą miały znaczenie, aby ukryć kupę? Możesz sobie wyobrazić, że w negocjacjach każda dźwignia lub informacja, którą posiadasz o swoim partnerze negocjacyjnym, może być zaletą, mówi Reich. Ale to dość paranoiczne.