Co neuronauka może nam powiedzieć o złu?

Musiałem to zrobić. Jaki inny wybór mi dałeś?





Mówiące obrazy: Skany te pokazują aktywność mózgu w ośrodkach układu limbicznego generujących empatię u osób zdrowych (po lewej) i psychopatycznych (po prawej), gdy są one narażone na obrazy przemocy.

Te słowa, wypowiedziane przez Cho Seung-Hui na wideo pomiędzy dwoma seriami zabójstw w Virginia Tech w zeszłym tygodniu, wywołują więcej pytań niż odpowiedzi. Co sprawiło, że uwierzył, że tak tragiczny czyn był konieczny? Czy był psychopatą, człowiekiem, który zabijał z zimną krwią lub w gniewie, wywołanym przez najmniejszą prowokację? Czy ucieleśniał to, co większość religii po prostu zaklasyfikowałaby jako zło?

Psychiatrzy i neuronaukowcy dokonują niezwykłych postępów w zrozumieniu psychopatycznego lub socjopatycznego umysłu, umysłu pozbawionego empatii, współczucia, strachu czy wyrzutów sumienia. W niektórych z najbardziej ekscytujących badań zaawansowane techniki obrazowania mózgu ujawniają, że niektóre sekcje mózgów psychopatów wydają się nie działać prawidłowo.



Korzystając z funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec i innych krajów zaczęli skanować mózgi psychopatów, podczas gdy pacjenci oglądali przerażające obrazy, takie jak fotografie krwawych pchnięć nożem, strzelanin lub patroszenia. Kiedy normalni ludzie oglądają te obrazy, skany fMRI zapalają się, aby wskazać silną aktywność mózgu w częściach układu limbicznego generującego emocje, głównie w ciele migdałowatym, które, jak się uważa, wywołuje uczucie empatii. Ale u pacjentów psychopatycznych te odcinki ciała migdałowatego pozostają ciemne, wykazując znacznie zmniejszoną aktywność lub wcale. Zjawisko to, znane jako niedoczynność układu limbicznego, może wskazywać, że niektórym z tych osób brakuje zdolności do generowania podstawowych emocji, które utrzymują w ryzach prymitywne instynkty zabójców.

Inni badacze widzą podobne deficyty w skanach fMRI kory czołowej, części ośrodka rozumowania mózgu, który pomaga regulować impulsywne i irracjonalne działania. Badacze ci twierdzą, że zespół deficytu czołowego powoduje psychopatyczną niezdolność do powstrzymania nadmiernie emocjonalnych, impulsywnych i gwałtownych reakcji na najmniejszą prowokację.

James Blair , kierownik Jednostki ds. Afektywnej Neuronauki Poznawczej Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego, uważa, że ​​dysfunkcjonalne ciało migdałowate wpływa na korę czołową. W właśnie zakończonych badaniach mózgów psychopatycznych, które mają zostać opublikowane pod koniec tego roku lub na początku przyszłego, skany fMRI Blaira pokazują, że brak normalnej aktywności w ciele migdałowatym znajduje odzwierciedlenie w korze czołowej. Uważa, że ​​ciało migdałowate przekazuje niewłaściwe sygnały do ​​kory czołowej.



Mimo to niektórzy naukowcy twierdzą, że skupienie się na ciele migdałowatym jest zbyt uproszczone. Nie jestem pewien, czy sednem problemu jest ciało migdałowate, mówi Joshua Greene , adiunkt psychologii na Uniwersytecie Harvarda. Greene mówi, że chociaż ciało migdałowate może być jednym z obszarów dotkniętych chorobą, dotknięta część mózgu może być różna u różnych pacjentów. Greene nie badał pacjentów psychopatycznych, ale wykorzystał fMRI do przyjrzenia się mózgom ludzi podczas podejmowania decyzji moralnych. Odkrył, że albo ośrodek emocjonalny, albo ośrodek rozumowania może odgrywać dominującą rolę, w zależności od rodzaju rozważanej decyzji moralnej.

Oczywiście nie każdy, kto demonstruje te nieprawidłowości w mózgu, kończy się zabójcą. Niektóre osoby z nieaktywnością układu limbicznego kończą w heroicznych zawodach, stając się strażakami, policjantami lub pilotami myśliwców, prawdopodobnie z powodu zmniejszonej reakcji strachu i potrzeby silnych bodźców emocjonalnych. Jedna z teorii głosi, że inne wyzwalacze, takie jak poważne maltretowanie lub zaniedbanie w dzieciństwie, są potrzebne, aby zmienić ludzi z już stłumionymi emocjami w zabójców z zimną krwią.

I oczywiście nie wszyscy zabójcy są psychopatami. Thomas Lewis psychiatra, który intensywnie badał badania nad psychopatią i specjalizuje się w neurochemii depresji na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, opisuje niezwykle rzadki stan, w którym osoba niepsychopatyczna może stać się zabójcą. Ta osoba zaczyna z poważną depresją, urazem i myśli samobójcze, stan, który może być spowodowany przez wszystko, od genetyki po guz mózgu. Potem jakiś dostrzeżony kryzys powoduje, że łamie się i wpada w szał zabijania, zanim odbierze sobie życie. To trochę jak wpadanie w złość – tylko z bronią automatyczną, mówi Lewis.

Wykorzystanie neuronauki do zrozumienia pozornie złych aktów przemocy jest wciąż na bardzo wczesnym etapie. Rzeczywiście, diagnoza i przewidywanie zachowań zabijających są odległe, jeśli to w ogóle możliwe. Jednak wielu badaczy mózgu dostrzega ogromny potencjał w nowych pracach związanych z obrazowaniem. Zawsze uważaliśmy, że psychopatia jest całkowicie nieuleczalna, mówi Blair. To mogłoby to całkowicie zmienić.

ukryć