Co pomija strategia cyberbezpieczeństwa Obamy

Po roku wielkich naruszeń w Internecie prezydent Obama zaproponował we wtorek gwałtowne zwiększenie wydatków na cyberbezpieczeństwo do 19 miliardów dolarów (z 14 miliardów dolarów) i wydał dekret ustanawiający komisja badawcza ds. cyberbezpieczeństwa .





ten prezydents propozycje obejmują wycofanie przestarzałych serwerów federalnych i systemów informatycznych oraz wstrząsanie pracami badawczo-rozwojowymi aby zapewnić, że technologie nowej generacji są od samego początku bezpieczniejsze .

Ale plan ma kilka dużych luk. Po pierwsze, chociaż jego nowa komisja badawcza zawiera w swojej misji ukłon w stronę bezpieczeństwa narodowego, nie zawiera wyraźnie mandatu do tworzenia polityki, która będzie zwalczać wykorzystywanie przez terrorystów sieci społecznościowych do rekrutacji i szerzenia propagandy.

Obama ostatnio poruszył ten temat poprzez stworzenie antyterrorystycznej grupy zadaniowej i spotkanie z tytanami z Doliny Krzemowej . Jednak jego nowo ogłoszone inicjatywy wskazują na ciągłe poleganie na firmach z sektora prywatnego w celu egzekwowania ich warunków świadczenia usług. Na przykład w zeszłym tygodniu Ogłoszenie na Twitterze znacznie zwiększyło wysiłki na rzecz zamknięcia kont wspierających ISIS. Blokowanie takich kont to coś, o czym Twitter mówi, że robi od ponad roku.



Prezydent Obama w Narodowym Centrum Integracji Cyberbezpieczeństwa i Komunikacji, 13.01.2015.

Zioło Lin , badacz cyberbezpieczeństwa i polityki na Uniwersytecie Stanforda, powiedział, że naród potrzebuje cyberstrategii oprócz rodzajów strategii cyberbezpieczeństwa, o których słyszeliśmy dzisiaj. W wywiadzie Lin powiedział: Krajowa strategia cyberbezpieczeństwa to bardzo dobra rzecz do zrobienia. Po prostu nie jest wyczerpujący w tym sensie, że nie obejmuje wielu innych rzeczy.

Na przykład korzystanie przez ISIS z internetowych sieci społecznościowych nie jest cyberbezpieczeństwem w sensie zwiększania bezpieczeństwa komputera, ale jest to problem cybernetyczny, powiedział. A czy Stany Zjednoczone mają kompleksowe podejście, podejście polityczne, do radzenia sobie z nowymi technologiami, które stanowią zagrożenie dla prywatności?



Odpowiedź brzmi nie. Chociaż drugie zamówienie wykonawcze Obama utworzył we wtorek radę ds. prywatności, która zajmuje się głównie znalezieniem sposobów ochrony danych przechowywanych przez agencje federalne. (W zeszłym roku niszczycielskie włamanie do Biura Zarządzania Personelem w USA ujawniło dane ponad 21 milionów osób.)

Tymczasem polityczne pomruki są złowieszcze. Donald Trump — który ma wygrać we wtorek republikańskich prawyborów prezydenckich w New Hampshire — ostatnio opowiedział się za zamykanie części Internetu zapobieganie rekrutacji młodych ludzi do podróżowania za granicę w celu walki o cele terrorystyczne.

Trump niedawno zapewnił, że tracimy wielu ludzi z powodu Internetu. Można się tylko zastanawiać, co może zawierać jego cyberstrategia.



ukryć