Co skandal VW oznacza dla czystego oleju napędowego

Kiedy Volkswagen zadebiutował w 2009 roku jako sedan i kombi Jetta TDI z czystym silnikiem Diesla, uznano go za coś przełomowego. Firma twierdziła, że ​​jej nowa technologia diesla zmniejszy emisje – w szczególności sadzę i tlenki azotu (NOx) – bez zakłócania wzorowej wydajności lub osiągów samochodu.





Wspomniane samochody to Passat, Jetta, Beetle, Golf i Audi A3.

Teraz wiemy, że niczego niepodejrzewający właściciele około 500 000 samochodów VW z silnikami wysokoprężnymi w Stanach Zjednoczonych – i aż 11 milionów na całym świecie – przez cały czas narażali siebie i innych na drodze na niezwykle wysoki poziom emisji, które powodują smog. Dyrektor generalny firmy przeprosił po tym, jak amerykańska Agencja Ochrony Środowiska ujawniła, że ​​VW wykorzystał technologię do uzyskania zbyt wybaczających wyników podczas testów smogu, które nie pasowały do ​​emisji na drogach.

EPA stwierdziła, że ​​VW faktycznie emitują 40 razy więcej niż standardowe ilości tlenków azotu. Trudno powiedzieć, jak bardzo to było szkodliwe, ale nie ma wątpliwości, że NOx – w połączeniu z lotnymi związkami organicznymi i w obecności światła słonecznego – tworzy przyziemny ozon, zwany inaczej smogiem miejskim.



Istnieje powszechna zgoda, że ​​smog jest przyczyną astmy wśród dzieci – a dla osób już dotkniętych astmą, zwłaszcza osób starszych, smog może być śmiertelny.

Pod koniec ubiegłego roku EPA zaproponowała wzmocnienie normy dotyczącej smogu z 2008 roku. Po procesach sądowych wytoczonych przez organizacje ekologiczne w 2013 r. i orzeczeniu Sądu Okręgowego USA w kwietniu 2014 r., oczekuje się, że EPA podejmie ostateczne działania w sprawie zaostrzenia norm dotyczących smogu do 1 października 2015 r.

Daniel Greenbaum, prezes Health Effects Institute, niezależnej firmy badawczej non-profit z siedzibą w Bostonie, mówi, że nie był zaskoczony wyzwaniami, jakie stoją przed producentami samochodów w kontrolowaniu NOx. Jego organizacja jest finansowana przez EPA, przemysł samochodowy i innych prywatnych sponsorów. To, co mnie zaskoczyło, to planowane oszustwo, mówi. To smutne, że producent posunąłby się tak daleko, aby to zrobić. Greenbaum jest także przewodniczącym rady dyrektorów Międzynarodowej Rady ds. Czystego Transportu, organizacji, która jako pierwsza zaalarmowała EPA i Kalifornijską Radę ds. Zasobów Powietrza o wysokim poziomie zanieczyszczeń w dwóch popularnych modelach diesla VW: Jetta 2012 i Passat 2013.



Wydajne pojazdy z silnikami wysokoprężnymi, choć popularne w Europie, przez dziesięciolecia były wykluczone z najważniejszego rynku kalifornijskiego z powodu rygorystycznych przepisów wymierzonych w smog – cuchnącą mgłę, która przez dziesięciolecia otaczała Los Angeles. Kiedy Volkswagen i inni producenci samochodów powiedzieli, że nowe pojazdy z silnikami wysokoprężnymi są czyste, i poparli to solidnymi ekologicznymi kampaniami marketingowymi, od dawna utrzymywane było przekonanie Amerykanów, że wszystkie pojazdy z silnikami wysokoprężnymi wyrzucają czarny dym z rur wydechowych. Sprzedaż oleju napędowego wzrosła z około 79 000 pojazdów w 2010 roku do prawie 140 000 w zeszłym roku.

VW stał się liderem na amerykańskim rynku silników wysokoprężnych, głównie dlatego, że obiecywał wydajność i bezpieczne emisje bez kompromisów w zakresie momentu obrotowego skrętu osi. Inne firmy oferujące olej napędowy albo stosowały stosunkowo droższe systemy uzdatniania mocznika w celu zmniejszenia wpływu NOx, albo obniżyły wydajność w celu spełnienia norm zanieczyszczeń.

Samochody z silnikiem Diesla są bardzo wydajne, spalają mniej paliw kopalnych, a tym samym zmniejszają emisje gazów cieplarnianych na milę w porównaniu z większością samochodów napędzanych gazem. Jednak jest mało prawdopodobne, aby kiedykolwiek były tak czyste jak samochody hybrydowe czy elektryczne, zwłaszcza jeśli chodzi o lokalną jakość powietrza. Dzięki filtrom, płuczkom i specjalnym systemom uzdatniania zaangażowanym w tak zwaną technologię czystego oleju napędowego mogą się zbliżyć. Ale skandal VW pokazuje, że może być wymagane przynajmniej zmniejszenie wydajności. Komunikat VW bez kompromisów brzmi teraz fałszywie.



Co ważniejsze, Dieselgate prawdopodobnie zwróci bezprecedensową uwagę opinii publicznej na szkodliwy wpływ tworzących smog emisji NOx. Chociaż nie są widoczne jak pióropusze czarnych chmur i nie są rakotwórcze jak cząstki stałe, wysokie emisje NOx staną się mimo wszystko powodem, dla którego kierowcy z USA będą omijać samochody z silnikiem Diesla – niezależnie od tego, jak wiele radości sprawia im jazda.

ukryć