211service.com
Co to jest Yahoo? Prezes Carol Bartz wyjaśnia
Yahoo od kilku lat próbuje się odnaleźć, podczas gdy jego cena akcji spadła w wyniku wzrostu popularności Google i nieudanej próby przejęcia przez Microsoft. Czy to się znalazło?
Mikrofon prezesa Yahoo, Carol Bartz, odciął się, gdy zaczęła odpowiadać na pytanie: Co to jest Yahoo? TechCrunch założyciel Michael Arrington w wojowniczym wywiadzie na scenie podczas konferencji Disrupt w Nowym Jorku. Ironia tej chwili wywołała kpiny z publiczności, które nadały ton dalszej części wywiadu.
Kiedy jej dźwięk został przywrócony, Bartz wygłosił zdezorientowany cytat, który sprawił, że brzmiało to, jakby firma wciąż bardzo dryfowała.
Yahoo to świetna firma, która jest bardzo, bardzo silna pod względem treści dla swoich użytkowników, Bartz powiedział Arringtonowi. Wykorzystuje niesamowitą technologię do obsługi tego, co coraz częściej uważamy za Web of One.
Zarówno ankieter, jak i rozmówca wymieniali się obelgami, gdy Arrington naciskał na Bartza, aby wyjaśnił kierunek firmy. Najbardziej wyraźne komentarze Bartza dotyczyły personalizacji. Yahoo chce prowadzić witrynę odwiedzaną codziennie przez użytkowników i zapewnia odwiedzającym dopasowane treści i reklamy.
W końcu Arrington zapytał Bartza, czy Yahoo jest firmą zajmującą się wyszukiwaniem. Połowa naszych przychodów i zysków pochodzi z wyszukiwania, odpowiedział Bartz. Przeszukiwanie i indeksowanie sieci to towar.
W trakcie wywiadu okazało się, że Yahoo ma swoje ręce w wielu obszarach, ale nie jest właścicielem żadnego z nich. Bartz szczerze przyznała, że chciałaby mieć kontrolę Facebooka nad wykresem społecznościowym lub dominację Google w wyszukiwarce.
W odpowiedzi na drwiące, poniżające pytania Arringtona, postawiła się defensywnie i szorstko. Bartz zwrócił uwagę, że Steve Jobs, dyrektor generalny Apple, potrzebował około siedmiu lat, aby odwrócić firmę z Cupertino po odzyskaniu miejsca u steru. Siedem lat, powiedział Bartz. Jestem w tej firmie 15 miesięcy. Pospiesz się.
Yahoo musi szybko znaleźć się, ale Bartz ma rację, że określenie kierunku firmy wymaga czasu. I wygląda na to, że pracownicy firmy mają zaciekłego obrońcę w obecnym prezesie. Nie chcę słyszeć żadnych bzdur o czymś magicznym, co dobrzy ludzie z Yahoo powinni zrobić w tak krótkim czasie, powiedział Bartz.