211service.com
Co to są testy serologiczne?
Wyścig w celu opracowania testów, które powiedzą nam, jak rozpowszechniony jest wirus. 15 kwietnia 2020 r.
Obrazy Getty
Stany Zjednoczone i inne kraje starają się przetestować setki tysięcy ludzi, aby sprawdzić, czy są zarażeni koronawirusem. Ten test, który wykorzystuje technikę zwaną PCR, szuka bezpośrednio materiału genetycznego wirusa w wymazie z nosa lub gardła. Może powiedzieć osobom z niepokojącymi objawami, co muszą wiedzieć: Czy są teraz zakażeni?
Ale wymaz nie może powiedzieć, czy chorowałeś w przeszłości – co oznacza, że możemy nie rozumieć pełnego zakresu jej rozprzestrzeniania się lub czy duża liczba osób została już zarażona i wyzdrowiała bez objawów.
Ta historia była częścią naszego wydania z maja 2020 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Odpowiedzią na to jest inny rodzaj testu, który może spojrzeć na ludzką krew, aby znaleźć charakterystyczne ślady, które pokazują, czy czyjś układ odpornościowy był w kontakcie z wirusem. Ta procedura, znana jako test serologiczny, zadaje inne pytanie – nie Czy ta osoba ma koronawirusa? ale czy ciało tej osoby w ogóle widziało ten zarazek?
Co to jest test serologiczny?
Testy serologiczne działają na próbkach krwi, a nie na wymazach z nosa. Tego typu testy na koronawirusa są opracowywane przez wiele laboratoriów na całym świecie. Krew osoby, która została narażona, powinna być pełna przeciwciał przeciwko wirusowi. Nowe testy mierzą obecność lub brak takich przeciwciał. Wśród osób opracowujących takie testy są naukowcy z Icahn School of Medicine w Nowym Jorku, kierowanej przez Floriana Krammera.
Jak to działa?
Aby wykonać swoją wersję testu, zespół Icahn wyprodukował kopie charakterystycznego białka kolca na powierzchni wirusa. Białko to jest wysoce immunogenne, co oznacza, że układ odpornościowy ludzi widzi je i zaczyna wytwarzać przeciwciała, które mogą się na nie zablokować. Test polega na wystawieniu próbki krwi na fragmenty białka kolczastego. Jeśli test się zaświeci, oznacza to, że masz przeciwciała.
Aby sprawdzić swoje wyniki, zespół zbadał próbki krwi pobrane przed tym, jak Covid-19 wyszedł z Chin w tym roku, a także krew z trzech rzeczywistych przypadków koronawirusa. Według Krammera test może wykryć reakcję organizmu na infekcję już trzy dni po wystąpieniu objawów.
Jaki wpływ mogą mieć testy na leczenie?
Krammer wierzy, że testy serologiczne mogą mieć natychmiastowe implikacje dla leczenia, pomagając zlokalizować osoby, które przeżyły, które następnie mogłyby przekazać swoją bogatą w przeciwciała krew osobom przebywającym na OIOM-ie, aby wzmocnić ich odporność.
Co więcej, lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy służby zdrowia mogą się dowiedzieć, jeśli zostali już narażeni. Ci, którzy mają – zakładając, że są teraz odporni – mogą bezpiecznie rzucić się na linię frontu i wykonywać najbardziej ryzykowne zadania, takie jak intubacja osoby z wirusem, nie martwiąc się o zarażenie lub sprowadzenie choroby do domu do swoich rodzin. Ale testy mogą mieć też większy wpływ.
Co jeszcze może nam powiedzieć?
Jak rozpowszechniony jest nowy koronawirus? Ile osób to rozumie i nawet nie wie? Jaka jest rzeczywista śmiertelność? To jedne z największych pytań, na które nauka nie ma jeszcze odpowiedzi.
Testy serologiczne, jeśli zostaną wykonane wystarczająco szybko i szeroko, mogą dać dokładny obraz tego, ile osób kiedykolwiek zostało zarażonych. I to jest postać, która modeluje choroby i rządy pilnie muszą ocenić, jak głębokie musi być zamknięcie społeczeństwa.
Rzeczywisty wskaźnik śmiertelności wśród wszystkich zarażonych jest prawdopodobnie znacznie niższy niż mówią nam obecne dane.
W chwili pisania tego tekstu koronawirus zabił ponad 52 000 osób, czyli około 5% potwierdzonych przypadków: szokująca śmiertelność. Ale rzeczywisty wskaźnik śmiertelności wśród wszystkich zarażonych wirusem jest z pewnością niższy, a być może znacznie niższy, niż mogą nam powiedzieć obecne dane. Powodem, dla którego epidemiolodzy nie mogą powiedzieć na pewno, jest to, że nie wiedzą, ile osób jest zarażonych, ale nigdy nie trafiają do szpitala, a nawet nie mają objawów. A to ogromny problem przy ustalaniu polityki.
John Ioannidis ze Stanford University argumentował w publikacji Stat, że rzeczywista śmiertelność może być mniejsza niż w przypadku grypy sezonowej. Jeśli tak, drakońskie środki zaradcze są wdrażane w obliczu fiaska dowodowego, w postaci całkowicie niewiarygodnych danych o tym, ile osób jest zarażonych. W międzyczasie inny raport oszacował, że na początku epidemii udokumentowano tylko 10% do 20% rzeczywistych infekcji. Bez dalszych testów nikt nie może być naprawdę pewien, jakie powinny być następne kroki.
Co następne?
Inne ośrodki naukowe, w Singapurze i gdzie indziej, również twierdzą, że przeprowadzają testy na przeciwciała, podobnie jak niektóre amerykańskie firmy sprzedające produkty naukowcom. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom twierdzi, że je rozwija; Wielka Brytania planowała wyprodukować miliony domowych zestawów testowych z krwią nakłuwaną z palca, ale napotkały trudności z dokładnością.
Aby poznać prawdziwy zakres infekcji, kolejnym krokiem dla naukowców – w Nowym Jorku lub gdzie indziej – jest przeprowadzenie badań serologicznych, w których przeprowadzą testy na krwi pobranej od dużej liczby osób z obszaru epidemii. To może im dokładnie powiedzieć, ile przypadków pozostało niezauważonych.
Ale może minąć trochę czasu, zanim naukowcy poznają odpowiedź. Krammer mówi, że próby przeprowadzenia szerszej ankiety dopiero się rozpoczynają.
Uwaga: Wersja tego magazynu została pierwotnie opublikowana 18 marca 2020 r., ponieważ To badanie krwi może nam powiedzieć, jak naprawdę rozpowszechniony jest koronawirus .
