211service.com
CSI: Technologia automatycznej identyfikacji złego faceta
Badacze opracowują sposoby automatycznej analizy nagrań z kamer CCTV i innych materiałów dotyczących bezpieczeństwa. Mamy nadzieję, że taka technologia pomoże policji i innym funkcjonariuszom bezpieczeństwa szybciej i częściej łapać złoczyńców, jednocześnie minimalizując naruszanie prywatności przestrzegających prawa obywateli.
Grupa z Centrum Badań nad Obrazowaniem Cyfrowym Uniwersytetu Kingston (DIRC) pracuje nad tą technologią. James Orwell, szef Grupy Badawczej ds. Nadzoru DIRC, powiedział Inżynier , Planujemy opracować komponenty do automatycznej analizy sieci i nagrań z wielu kamer przed i po incydencie wyzwalającym, takim jak zamieszki lub bójki, w celu wygenerowania zestawu segmentów wideo istotnych dla potencjalnego śledztwa policyjnego. Korzystając z analizy wizualnej (DIRC oferuje skąpe szczegóły dotyczące dokładnego mechanizmu), oprogramowanie może skanować wszystkie istotne nagrania i zasadniczo zautomatyzować proces, w którym policja może spędzić niezliczone godziny ręcznie.
Na przykład, wyjaśnia Orwell, powiedzmy, że mężczyzna w bluzie z kapturem nagle rozbija okno. To wydarzenie warte odnotowania. Policjanci będą chcieli zeskanować cały materiał z kamer CCTV lub kamer monitorujących nie tylko poza sklepem, ale w całym centrum miasta, w którym odbyła się impreza. Może zły facet myślał, że jest poza zasięgiem, kiedy przeszedł kilka przecznic dalej i zdjął kaptur, ale niewiele wiedział, że kamera przed bankiem uchwyciła jego twarz. Jeśli gliniarze zdołają odtworzyć ścieżkę podejrzanego, mogą potencjalnie złamać sprawę. System DIRC proponuje zrobić to wszystko automatycznie. Prosty system wykrywania intruzów mógłby uruchomić identyfikację wszystkich danych wideo zawierających inne obserwacje intruza, powiedział Orwell.
Nie tylko ułatwia to pracę gliniarzom, ale także pomaga złagodzić niektóre obawy obrońców prywatności, którzy coraz bardziej czują się niekomfortowo z powodu ilości nagrań wideo z naszego zachowania, które trafiają do archiwów. Gdyby komputer mógł automatycznie wykryć i zachować interesujący materiał, resztę można bezpiecznie usunąć, minimalizując tym samym naruszenie naszej prywatności.
Badania przypominają podobną technologię który był testowany w czerwcu 2011 na lotnisku w Manchesterze. System nadzoru o nazwie Tag and Track, opracowany przez firmę ochroniarską Ipsotek (slogan: Rozpoznaj. Przeanalizuj. Zrealizuj), umożliwia urzędnikom ds. bezpieczeństwa oznaczanie podejrzanych osób, a następnie śledzenie ich przez system w wielu kamerach. Ponownie, jest to coś, co już robią pracownicy ochrony, tylko w bardziej analogowym charakterze. Może to działać z perspektywy czasu, do analizy kryminalistycznej po zdarzeniu lub przestępstwie, lub może działać w czasie rzeczywistym. Czasami pracownik ochrony, pomimo wszystkich swoich wysiłków i szkolenia, może po prostu stracić podejrzanego, który nagle chwycił kawałek podejrzanego bagażu ze skanera bagażu, w tłumie podczas skanowania serii ekranów w dyspozytorni – i to jest właśnie ostatnia rzecz, którą chcesz się wydarzyć. System firmy Ipsotek może w takim przypadku służyć jako kluczowa kopia zapasowa, potencjalnie zapobiegając atakowi i ratując życie.
A co z wiecznym dawaniem i braniem między bezpieczeństwem a prywatnością? Szczególnie intrygujące w nowym systemie jest to, że chociaż przetwarza on więcej danych i ma wszystkożerny apetyt na nagrania z telewizji przemysłowej, dzięki zmniejszeniu liczby fałszywych alarmów istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że zostaniesz przeszukany lub niepotrzebnie zatrzymany. Przerażający przekleństwo, wróg obrońcy prywatności, miejmy nadzieję, że odejdzie w przeszłość. Paradoksalnie, poprzez zwiększenie nadzoru — i wykorzystanie nowych technik do efektywnego analizowania tych danych — naruszenia prywatności, choć tym bardziej wszechobecne, mogą stać się mniej zauważalne i destrukcyjne. Chociaż być może tego najbardziej obawia się wielu zwolenników prywatności.