CT Skanuj do Go

Ogromna moc obrazowania tomografii komputerowej (CT) pomogła zmienić medycynę. Ale do tej pory tomografia komputerowa była poza zasięgiem medyków pola walki, załóg karetek, a nawet wielu lekarzy pogotowia ratunkowego.





Dzieje się tak, ponieważ konwencjonalne skanery CT o wysokiej rozdzielczości ważą prawie 4000 kilogramów, wymagają zasilania wysokonapięciowego dla masywnych systemów chłodzenia i muszą być instalowane w klimatyzowanych gabinetach radiologicznych.

Internet jest zepsuty

Ta historia była częścią naszego wydania z grudnia 2005 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Brak szybkiego dostępu jest szczególnym problemem w przypadku urazu mózgu lub udaru mózgu, gdy szybkie leczenie ma kluczowe znaczenie.



NeuroLogica, start-up w Danvers, MA, wierzy, że jego mała, wytrzymała i przenośna maszyna sprawi, że skany CT będą bardziej dostępne. Naszym głównym naciskiem było zaopatrzenie się w tomografię komputerową w karetce i na izbie przyjęć tylko dla głów, mówi Bernard Gordon, współzałożyciel firmy, który szacuje, że 15 do 20 procent skanów TK dotyczy głowy i szyi. Potrzebujemy maszyny, na którą mogą sobie pozwolić na całym świecie, która jest wytrzymała i może być obsługiwana przez osoby o znacznie mniejszym przeszkoleniu niż większość radiologów.

Do 2005 roku, półtora roku po założeniu NeuroLogica, opracowała maszynę odpowiednią dla oddziałów ratunkowych i uzyskała na nią zgodę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków; firma spodziewa się dostarczyć swój pierwszy produkt tej zimy. Obecnie pracuje nad wersją, która zmieściłaby się w karetkach.

Tradycyjny skaner CT to behemot, który wygląda jak gigantyczna kamera typu point-and-shoot, z otworem pośrodku zamiast obiektywu. Gdy pacjent jest przenoszony przez otwór, urządzenie nieustannie wykonuje zdjęcia rentgenowskie, a oprogramowanie łączy powstałe obrazy.



Po tym, jak Gordon i dwóch współzałożycieli założyli NeuroLogicę w 2004 roku, postanowili zmniejszyć system zasilania i chłodzenia, aby mogli używać mniejszych lamp emitujących promieniowanie rentgenowskie.

W tomografach komputerowych całego ciała rurki te mogą mieć 30 centymetrów średnicy i 50 centymetrów długości. Inżynierowie NeuroLogica zastosowali rurki o średnicy około 10 centymetrów i długości 15 centymetrów. Stworzyli system zasilania wielkości kuchenki mikrofalowej, z małym wentylatorem do chłodzenia rur.

Połączone miniaturyzacje pozwoliły im zmniejszyć średnicę maszyny w kształcie pączka do 44 centymetrów, podczas gdy otwór w pączku pozostał na 32 centymetrach, wystarczająco duży dla ludzkiej głowy. Maszyna zapewnia taką samą rozdzielczość jak duże maszyny, ale szybkość skanowania jest mniejsza: skanowanie głowicy może trwać do dwóch minut, znacznie dłużej niż w przypadku tradycyjnej maszyny.



Drugim problemem było to, jak wprawić maszynę w ruch podczas skanowania stacjonarnego pacjenta. Rozwiązaniem był nowy zestaw gąsienic przypominających czołg. Potrzebowałem elektryka, który dałby mi silnik i napęd, a także robotnika, aby upewnić się, że może prawidłowo poruszać się po chropowatych powierzchniach, oraz specjalisty od oprogramowania, który poprowadzi go przez kolejne etapy, mówi Gordon.

Wreszcie urządzenie musiało być bardzo wytrzymałe i proste w użyciu. Podczas gdy duże skanery muszą działać w temperaturze pokojowej, aby zachować jakość obrazu, urządzenie NeuroLogica jest zaprojektowane do pracy w temperaturach od nieco poniżej 0 stopni C do 38 stopni C. Zawiera również interfejs z ekranem dotykowym, który prowadzi operatora przez kolejne etapy skanowania . Wszystko to w 340-kilogramowej maszynie, wystarczająco lekkiej, by mógł ją popchnąć jeden technik i wystarczająco małej, by zmieścić się w standardowych drzwiach.

Neurolodzy umierają za taką maszynę, zwłaszcza na oddziałach intensywnej opieki medycznej, mówi Walter Koroshetz, neurolog i szef oddziału leczenia udarów i neurointensywnej opieki w Massachusetts General Hospital w Bostonie. Musimy być w stanie przeskanować tych pacjentów na oddziale, a nie 10 lotów dalej, ciągnąc za sobą pielęgniarki i lekarzy, przewody i sprzęt.



Eric M. Bailey, inny z założycieli firmy, mówi, że zbudowanie maszyny nie wiązało się z opracowaniem nowej technologii, a w zasadzie z rozwiązaniem złożonego problemu z pakowaniem. Stanowi to krok poza dotychczasowe najlepsze wysiłki, tomografy komputerowe przeznaczone tylko do głowicy, które są na tyle skurczone, aby zmieścić się w niektórych oddziałach intensywnej terapii, ale nie są przenośne ani nie są w stanie wytwarzać obrazów, które spełniają dzisiejsze standardy. Mówi Bailey, szczerze mówiąc, po prostu głupi ludzie nie pomyśleli o tym wcześniej.

ukryć