Cyberszpieg ma na celu tajemnice energetyczne

Wybierz się na wycieczkę po 1366 Technologies, startupie niedaleko Bostonu, który opracowuje tańszy sposób wytwarzania ogniw słonecznych, a zobaczysz otwarte przestrzenie z niskimi kabinami, inżynierów przy ich biurkach, warsztat mechaniczny i sprzęt testujący, który przepuszcza płytki krzemowe. .





Ale wycieczka to blef: to, czego nie widzisz, jest naprawdę interesujące. W innej części budynku – w której nie ma oczywistego przejścia – siedzą inżynierowie pracujący nad podstawową technologią, maszynami, które mogą obniżyć o połowę koszt płytek krzemowych do ogniw słonecznych. Co chyba najważniejsze, komputery używane do prawdziwej pracy są całkowicie odcięte od Internetu.

Jesteśmy paranoikiem, mówi dyrektor generalny 1366 Frank van Mierlo. Wyłączyliśmy cały nasz serwer inżynieryjny i zamknęliśmy go w powietrzu, tak jak w Departamencie Obrony.

W Waszyngtonie ostatnio dużo mówi się o potrzebie ochrony infrastruktury krytycznej, takiej jak elektrownie, przed możliwymi cyberatakami wroga. Jednak firmy energetyczne twierdzą, że ich kluczowe wynalazki i dane biznesowe są już celem coraz bardziej wyrafinowanego cyberszpiegostwa.



[To] po cichu stale się pogarszało, powiedziała Dana Deasy, były dyrektor ds. informacji w BP, w listopadzie ubiegłego roku podczas spotkania dyrektorów ds. technologii informatycznych w Barcelonie w Hiszpanii. W końcu budzisz się pewnego dnia i znajdujesz się w świecie, w którym stanowi to poważne zagrożenie dla całej branży.

Ataki mogą pozostać niezauważone przez lata lub nigdy nie są zgłaszane. W rezultacie szacunki dotyczące skradzionej własności intelektualnej różnią się tak bardzo, że są bezsensowne, jak wynika z raportu amerykańskiego dyrektora wywiadu krajowego z 2011 r. na temat zagranicznego cyberszpiegostwa, w którym podano obliczenia na 2–400 miliardów dolarów rocznie.

Firmy twierdzą, że najbardziej martwią się o ataki sponsorowane przez państwo, które według Deasy'ego z BP są zwykle niezwykle dobrze zorganizowane i niezwykle wyrafinowane.



Niektórzy hakerzy szukają zastrzeżonych danych o polach naftowych, skrupulatnie zebranych za pomocą kosztownych badań sejsmicznych, które stanowią podstawę działalności wartej 3 biliony dolarów rocznie. Adam Segal, stypendysta Rady ds. Stosunków Zagranicznych w Chinach, mówi, że uważa się, że skradzione dane z ankiet wpłynęły na licytacje na irackich polach naftowych.

Atakujący zostawiają wskazówki, ale rzadko są łapani. W 2011 roku firma ochroniarska McAfee opisała operację Night Dragon, serię włamań komputerowych do firm naftowych i gazowych, które namierzyli w Chinach. Badacze z CrowdStrike śledzą grupę przeciwników, którą nazywają Energetic Bear, z siedzibą w Federacji Rosyjskiej, która atakuje zachodnie firmy energetyczne, instalując szkodliwe oprogramowanie zbierające hasła. Stany Zjednoczone rzekomo szpiegowały brazylijskiego państwowego giganta naftowego Petrobras.

Niewiele firm przyzna, że ​​padło ofiarą szpiegostwa. Jednym z nich jest amerykański nadprzewodnik. W 2011 roku firma z Massachusetts pozwała swojego największego klienta, chińskiego producenta turbin wiatrowych Sinovel, twierdząc, że ukradł jej kluczową technologię, aby ułatwić turbinom wiatrowym integrację z siecią energetyczną.



W sierpniu federalna ława przysięgłych oskarżyła Sinovela, twierdząc, że zaoferował pieniądze i mieszkanie w Pekinie, aby nakłonić pracownika American Semiconductor do wysłania pocztą elektroniczną kodu źródłowego technologii do Chin. American Superconductor twierdzi, że stracił 800 milionów dolarów w przychodach, a jego akcje spadły o ponad 75 procent.

Ten przypadek wskazuje, że kradzież własności intelektualnej często opiera się nie tylko na wyrafinowanych atakach komputerowych, ale także na osobach z wewnątrz. Ale to usprawiedliwia troskę, jaką poświęca 1366, mówi dyrektor generalny van Mierlo: Wystarczy posłuchać okropnych historii amerykańskiego nadprzewodnika, aby wiedzieć, jak szkodliwe mogą być te rzeczy.

ukryć