211service.com
Czerwony: kamera, która zmieniła Hollywood
W historii Hollywood rok 2011 zapisze się jako rok, w którym ostatnie trzy firmy, które nadal produkują tradycyjne 35-milimetrowe kamery filmowe – delikatnie warczące behemoty, obok których siedzą reżyserzy na planach filmowych – wszystkie powiedziały w efekcie, że wychodzą działalności. Kamery filmowe pozostaną w inwentarzu, ale Panavision, ARRI i Aaton ogłosiły, że odtąd wszystkie ich nowe modele będą cyfrowe.

Magia filmu: Scena z Hobbit filmowany w 3D aparatami cyfrowymi firmy Red.
W dużej mierze za to odpowiedzialna jest przemiana analogowo-cyfrowa, która ma miejsce w branżach na całym świecie. Ale na szczególną uwagę zasługuje mała firma z Południowej Kalifornii, której technologia poruszyła wyobraźnię legendarnych reżyserów. Innowacja: linia cyfrowych kamer filmowych, które niemal w cudowny sposób są mniejsze, lżejsze i tańsze niż kamery filmowe, a jednocześnie zapewniają porównywalną jakość obrazu.
Red Digital Cinema Camera Company , z siedzibą w Irvine w Kalifornii, została założona w 1999 roku przez Jima Jannarda, który nie miał doświadczenia w branży filmowej. Zamiast tego był przedsiębiorcą, który dorobił się fortuny dzięki swojej linii okularów przeciwsłonecznych Oakley – must-have wśród kalifornijskiego tłumu zabaw i słońca.
Podczas gdy Jannard jest aktywnym uczestnikiem Red’s fora użytkowników , rzadko udziela wywiadów dziennikarzom. Ted Schilowitz, który był pierwszym pracownikiem Reda i służy jako rzecznik 400-osobowej firmy, mówi, że Jannard początkowo zaintrygował pomysł aparatu cyfrowego, który byłby bezkompromisową alternatywą dla twórców filmów pełnometrażowych.
To zainteresowanie aparatami, mówi Schilowitz, było logicznym rozszerzeniem działalności Jannarda Oakley, która sprzedawała również okulary korekcyjne i gogle ochronne dla sportowców. Jim ma obsesję na punkcie tego, jak świat widzi rzeczy, mówi Schilowitz.
W standardowym modelu przełomu technologicznego stosunkowo niedrogi produkt z niższej półki, który z początku może być atrakcyjny tylko dla początkujących użytkowników, powoli poprawia wydajność, aż spełni wymagania nawet najbardziej wybrednych odbiorców energii. PC jest prototypowym przykładem; obecne modele mają moc, która do niedawna była wyłączną domeną superkomputerów.
Ścieżka, którą wybrał Red, była nieco inna. Cyfrowe kamery filmowe były już na rynku, gdy zespół Red rozpoczął swoją pracę. Jednak jakość obrazu wczesnych aparatów cyfrowych nie była nawet zbliżona do wymaganej w przypadku filmu pełnometrażowego. Jakość się poprawiała — ale Jannard chciał, aby jego pierwszy model przeskoczył wszystkie obecne aparaty cyfrowe i przekroczył najsurowsze specyfikacje dotyczące wydajności, nawet w przypadku filmów.
Wymagało to kilku lat prac inżynieryjnych, głównie związanych z układem półprzewodnikowym, który jest sercem każdego aparatu cyfrowego i przekształca fotony w elektrony. Zespół Red wymyślił chip, który miał taki sam fizyczny rozmiar jak klatka 35-milimetrowego filmu, standard hollywoodzki, i wyprodukował obraz, który był praktycznie nie do odróżnienia, choć cyfrowy.
Kiedy rozejrzeliśmy się, zobaczyliśmy, że cyfrowe aparaty powoli przesuwają się w górę łańcucha pokarmowego, wspomina Schilowitz. Ale żaden z nich nie był nawet bliski tego, co uważaliśmy za magię filmu. Tak naprawdę nie wiedzieliśmy, co robimy, więc zaczęliśmy od zera, ale okazało się to ogromną zaletą.
Pierwszy model Red został wprowadzony w 2007 roku i od razu przyciągnął uwagę filmowców, takich jak Peter Jackson i Steven Soderbergh. Od tego czasu reżyserzy używali czerwonych kamer do kręcenia niektórych z największych hollywoodzkich filmów, w tym Sieć społeczna , Dziewczyna ze smoczym tatuażem i raty takich hitów hollywoodzkich franczyz, jak: Władca Pierścieni , Piraci z Karaibów, oraz Człowiek Pająk .
Kamera ma również zagorzałych fanów spoza głównego nurtu Hollywood. Dwóch ostatnich zdobywców Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego — Sekret w ich oczach, z Argentyny i zeszłorocznej W lepszym świecie, z Danii – obaj zostali zastrzeleni przez Czerwonych.
Porównanie cen między czerwonymi a tradycyjnymi kamerami filmowymi nie jest szczególnie pouczające, ponieważ większość kamer filmowych jest wynajmowana, a nie kupowana. Schilowitz mówi, że w pełni naładowana wersja najnowszego modelu Red kosztuje od 45 000 do 60 000 dolarów, być może jedną czwartą tego, co nowa kamera filmowa – jeśli ktoś nadal ją robi.

Światła, bajty, akcja!: Aparat cyfrowy Epic zaczyna się od około 31 000 USD. Kamera stała się popularna wśród hollywoodzkich reżyserów, ale teraz staje w obliczu konkurencji ze strony firm elektronicznych, takich jak Canon.
Korpus czerwonego aparatu jest niewiele większy od profesjonalnego aparatu fotograficznego. Mimo to nie jest tak, że operator chodzi po planie filmowym z aparatem na szyi, pstrykając zdjęcia jak turysta. W pełni skonfigurowany system Red, z obiektywami, wózkami i całą resztą, może być równie imponujący jak tradycyjna kamera filmowa.
Ale filmowcy twierdzą, że lubią korzystać z większej przenośności Red, gdy tego potrzebują. Niższa cena oznacza również, że niektóre załogi korzystają z wielu kamer. Ekipa filmuje Hobbit w Nowej Zelandii używa 48 czerwonych aparatów , w tym modele skonfigurowane do efektów 3D.
Aparaty cyfrowe mogą również rejestrować więcej obrazów na sekundę niż standardowa klisza, poprawiając jakość obrazu. Jackson, który reżyseruje Hobbit , powiedział, że efekt jest taki, jakby tył kina miał wyciętą dziurę w miejscu ekranu, a ty tak naprawdę patrzysz na rzeczywisty świat.
Cyfrowe kamery filmowe to jeden z ostatnich kroków w kierunku przemysłu filmowego, w którym rzeczywisty film celuloidowy nie odgrywa żadnej roli. Obecnie nawet filmy nagrane na taśmie są zwykle później digitalizowane, dzięki czemu montaż i efekty można wykonać na komputerze. Filmy są następnie drukowane z powrotem na taśmie i wysyłane do kin, z których większość nadal korzysta z tradycyjnych projektorów filmowych z gwintem.
Ale kina są również w trakcie epickiego przejścia na projektory cyfrowe, które mogą pozwolić studiom po prostu przesyłać kopie filmów do kin za pomocą szybkich łączy internetowych. Ani uncja celuloidu nie będzie potrzebna, gdy filmy na dużym ekranie będą zarówno filmowane, jak i wyświetlane cyfrowo.
Trudno o dokładne dane na temat podziału filmowego i cyfrowego w hollywoodzkim kinie, ale nie ma wątpliwości, że rynek filmowy się kurczy. Zarówno Kodak, jak i Fuji nadal sprzedają materiały filmowe, ale wiele obiektów zajmujących się opracowywaniem i transferem filmów w Los Angeles jest zamykanych lub konsolidowanych. Kadra kierownicza z firm produkujących kamery filmowe były cytowane w prasie branżowej twierdząc, że za kilka lat spodziewają się, że 85 procent filmów będzie cyfrowa, ale nie przewidują znacznie więcej.
Jako firma prywatna Red nie ujawnia informacji o sprzedaży ani zyskach. Oczywiście, aby pozostać liderem na bardzo zatłoczonym rynku, potrzeba czegoś więcej niż tylko głowy innowatora. Firmy zasiedziałe, takie jak Panavision, głęboko zakorzenione w Hollywood, intensywnie promują swoje modele cyfrowe, a Sony również jest aktywne na rynku. Kanon właśnie się zameldowałem z własnym cyfrowym systemem o wysokiej jakości, rekrutując nie mniej niż Martina Scorsese, aby wyśpiewywał jego pochwały.
Czerwony oczywiście będzie kontynuował. Schilowitz chce wyjaśnić, że jego firma nie bierze udziału w żadnej antyfilmowej wendecie, mimo że jej aparat został nazwany zabójcą Panavision. Schilowitz mówi: Zabicie filmu nigdy nie było naszym celem. Zamiast tego chcieliśmy go rozwijać.