Człowiek, który naprawdę zbudował Bitcoin

W marcu zdezorientowany emerytowany mężczyzna stanął przed dziennikarzami wykrzykującymi pytania o wirtualną walutę przed swoim podmiejskim domem w Temple City w Kalifornii. 64-letni Dorian Nakamoto został zidentyfikowany przez Newsweek jako osoba, która zainicjowała Bitcoin – historię, która podobnie jak poprzednie próby zdemaskowania jego pseudonimowego wynalazcy, Satoshiego Nakamoto, została wkrótce zdyskredytowana. Tymczasem osoba prawdopodobnie najbardziej odpowiedzialna za umożliwienie wzrostu wartości waluty do 7,7 miliarda dolarów i mająca największy wpływ na jej przyszłość, ukrywała się po drugiej stronie kraju, w Amherst w stanie Massachusetts.





Tą osobą jest Gavin Andresen, łagodnie wychowany 48-latek, wybrany przez prawdziwego Satoshiego Nakamoto, kimkolwiek jest, na jego następcę pod koniec 2010 roku. Andresen został głównym opiekunem – głównym programistą – kodu open source, który definiuje zasady Bitcoin i zapewnia oprogramowanie potrzebne do korzystania z niego. Połączenie błogosławieństwa Nakamoto i lat starannej, pełnoetatowej pracy Andresena nad kodem Bitcoin dało mu znaczącą pozycję w kręgach Bitcoin i pozycję poza nią. Organy regulacyjne CIA i Waszyngtonu zwróciły się do niego o wyjaśnienie waluty. I to Andresen wymyślił Fundacja Bitcoin non-profit — założona w 2012 r. — która jest najbardziej zbliżona do organu centralnego w świecie Bitcoina.

Niektórzy entuzjaści Bitcoina oferują bombastyczne prognozy, że Amerykanie zrzucą kajdany Rezerwy Federalnej, a biedne narody dojdą do dobrobytu dzięki niskokosztowym transakcjom możliwym dzięki bezpaństwowej wirtualnej walucie. Inne dopalacze Bitcoin sprawiają wrażenie sprzedawców goniących za marką, wymieniających powody, dla których powinieneś kupić walutę, które sprawiają, że czujesz, że nie rozumiesz całej historii. W przeciwieństwie do tego, Andresen wydaje się poszukiwać cichej osobistej satysfakcji, radośnie nazywając siebie geekiem zainteresowanym rzeczami z nakrętkami i śrubami. Potrafi zrobić całkiem niezłą prezentację dla Bitcoina, ale szybko wpada w techniczne niuanse, które byłyby dla większości zniechęcające. Mówimy, że to będzie rok portfela z wieloma podpisami, mówi podsumowując, co rok 2014 ma dla Bitcoina.

Mimo to Andresen miał i utrzymuje większy wpływ niż ktokolwiek inny na kod, który określa sposób działania Bitcoina – i ostatecznie, czy może przetrwać. Chociaż nie ma banku centralnego dla waluty, jej konstrukcja wymaga znaczących zmian, jeśli ma być powszechnie stosowana. Sposób, w jaki Andresen sprawuje władzę nad Bitcoinem, wpłynie nie tylko na jego los, ale także na perspektywy innych wirtualnych walut.



Szczęśliwy zakład

Początki Bitcoina mogą być owiane tajemnicą, ale wiele wiadomo o Andresenie i jego przeszłości. Wcześniej znany jako Gavin Bell, jest inżynierem oprogramowania, odkąd w 1988 roku ukończył informatykę w Princeton i podjął pracę w firmie obliczeniowej Silicon Valley Silicon Graphics. Pracował tam przez siedem lat, a następnie w szeregu startupów tworzących produkty, od oprogramowania do rysowania 3D po gry online dla osób niewidomych i widzących do wspólnej zabawy. Następnie zetknął się z Bitcoinem w 2010 roku.

Bitcoiny były wówczas zasadniczo bezwartościowe i niezwykle trudne do zdobycia i wykorzystania. Ale Andresen dostrzegł techniczną elegancję w projekcie Nakamoto, a waluta pozostająca poza kontrolą jakiegokolwiek rządu odwoływała się do tego, co nazywa jego w większości libertariańską polityką. Zamiast tworzyć je przez bank centralny, bitcoiny są wydobywane przez ludzi korzystających z oprogramowania, które ściga się, aby rozwiązać matematyczną zagadkę i wygrać nagrodę w postaci nowo wybitych bitcoinów. Proces kopania ma na celu stopniowe wypłacanie coraz mniej w czasie, aż pojawi się 21 milionów bitcoinów, a także służy do weryfikacji transakcji dokonywanych w walucie (patrz Czym jest Bitcoin i dlaczego ma znaczenie ).



Chcąc zobaczyć, jak ludzie zaczynają używać Bitcoina, Andresen uruchomił w 2010 roku stronę internetową o nazwie Kran Bitcoin który rozdał każdemu odwiedzającemu pięć darmowych bitcoinów. (Bitcoin był wtedy wart tylko centy, ale każdy z nich dziś kosztuje 600 dolarów; Andresen zmniejszył rozmiar materiałów informacyjnych, gdy wartość bitcoinów rosła, a następnie zamknął witrynę w 2012 roku.) Zaczął także wysyłać poprawki i ulepszenia kodu do Nakamoto . Założycielowi Bitcoina spodobała się jego praca i wkrótce adres e-mail jego protegowanego stał się jedynym na stronie głównej projektu. Andresen oficjalnie wystąpił naprzód w grudniu 2010 r. post na forum Bitcoin . Z błogosławieństwem Satoshiego iz wielką niechęcią zacznę bardziej aktywnie zarządzać projektami dla Bitcoina – napisał. Od tego czasu pracuje nad tym w pełnym wymiarze godzin. Fundacja Bitcoin zapłaciła mu 209 648 USD w 2013 r. — wynagrodzenie, które otrzymał w bitcoinach.

Jego płynna wspinaczka doprowadziła do częstych oskarżeń, że Andresen jest Nakamoto i pozbądź się pseudonimu, gdy waluta zyskała popularność. Zawsze stanowczo temu zaprzecza. Nie jestem Satoshi Nakamoto; Nigdy go nie spotkałem; Odbyłem z nim wiele e-mailowych rozmów, powiedział po wygłoszeniu wykładu w kwietniu. Myślę, że nikt nie wie, kim on jest. Jeśli to było kłamstwo, Andresen jest niezwykłym oszustem. W setkach postów na forum, wiadomości e-mail i linijek kodu jego styl różnił się od stylu Nakamoto.

Andresen miał i utrzymuje większy wpływ niż ktokolwiek inny na kod, który określa sposób działania Bitcoina – i ostatecznie, czy może przetrwać.



Andresen poświęcił się Bitcoinowi z tego, co nazywa oświeconym własnym interesem, ale bez obietnicy czegokolwiek w zamian. To był projekt, który chciałem, aby odniósł sukces, mówi. Jego ryzyko opłaciło się, dając mu lukratywną nową karierę i wzmacniając siatkę bezpieczeństwa jego rodziny. Nie wiadomo, ile bitcoinów posiada Andresen, ale powiedział, że zwrot z bitcoinów, które zgromadził na początku swojej działalności, był na tyle duży, że mógł spokojnie przejść na emeryturę. Z dumą informuje, że jego żona, profesor geologii, nie odnosi się już do Bitcoina jako do udawanych internetowych pieniędzy. Jego dzieci przekonały się w ostatnie Boże Narodzenie, że ich tata był na czymś po tym, jak użył Bitcoina do opłacenia wycieczki raftingowej w Nowej Zelandii.

Mobilność w górę

Wzrost wartości Bitcoina podczas zaangażowania Andresena w projekt podkreśla lokalizacja naszego spotkania, w lobby hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills w Kalifornii. Andresen w garniturze popija owsiankę po przemówieniu na Milken Global Conference, wydarzeniu, które przyciąga czołowe postacie z branży finansowej, które płacą 8500 dolarów za bilet. Niektórzy finansiści wydają się być zafascynowani – choć zakłopotani – Bitcoinem, a Andresen jest idealną osobą, aby im to przedstawić. Sprawia, że ​​brzmi to jak logiczna, spóźniona aktualizacja do archaicznej waluty w twojej kieszeni.



Kiedy Andresen przejął Satoshi Nakamoto w 2010 r., przedstawił sposób działania projektu, opierając się na swoim doświadczeniu w zarządzaniu zespołami tworzącymi oprogramowanie oraz na tym, co wiedział o głównych projektach open source, takich jak Linux. Wyłoniła się grupa pięciu głównych programistów, z Andresen jako najstarszym. Tylko oni mieli możliwość zmiany kodu stojącego za Bitcoinem i łączenia się z propozycjami innych wolontariuszy. Dało im to wyjątkową władzę nad podstawowym działaniem waluty i parametrami ekonomicznymi. Podczas gdy cena Bitcoina rosła przez lata, Andresen i inni główni programiści pracowali nad ulepszeniem oprogramowania, które wszystko to umożliwiło. Naprawili błędy bezpieczeństwa, które pozwalały na cyfrowe napady, zmniejszyli podatność oprogramowania na awarie i ulepszyli interfejs, aby był łatwiejszy w użyciu.

To nie było łatwe zadanie, ponieważ to, co pozostawił Nakamoto, nie było rodzajem oprogramowania, na którym miałbyś nadzieję zbudować produkt, nie mówiąc już o gospodarce, mówi Mike Hearn, były inżynier oprogramowania Google, który wniósł kod do projektu. Wypuścił Bitcoina, aby udowodnić, że jego pomysły zadziałają, mówi Hearn. Nie został napisany, aby być długoterminowym, zrównoważonym produktem. Większość pracy, aby to naprawić, wykonali Andresen i Wladimir van der Laan, koder z Amsterdamu, który przejął Andresena jako główny opiekun w kwietniu , mówi Hearn (van der Laan, który również pobiera pensję z Fundacji Bitcoin, nie odpowiedział na prośbę o rozmowę). Gdy błędy zostały naprawione, niechlujny kod uporządkowany i dodane nowe funkcje, większość tego, co napisał Nakamoto, zniknęła. Poniżej jednej trzeciej kodu Nakamoto wciąż pozostaje. Był genialnym programistą, ale to było dziwaczne, mówi Andresen.

Peter Todd, programista, który przyczynił się do projektu Bitcoin, mówi, że Andresen wydaje się bardziej spieszyć niż inni zaangażowani w projekt, aby poprawić projekt Nakamoto, najwyraźniej motywowany chęcią zdobycia waluty w rękach milionów lub miliardów użytkowników . Jestem znacznie bardziej konserwatywny w wprowadzaniu zmian niż on i myślę, że dotyczy to również innych programistów, mówi Todd. Jako przykład wskazuje na ostatnie zmiany, które Andresen zaplanował, aby opłaty za transakcje Bitcoin rosły i spadały wraz ze zmianą wolumenu transakcji. Todd uważa, że ​​projekt tych zmian skorzystałby na więcej czasu na zbadanie możliwych wad.

Liczba osób pracujących nad kodem pozostaje niewielka, nawet odkąd Andresen pomógł założyć Fundację Bitcoin wspierającą oprogramowanie darowiznami od osób fizycznych i firm. Ale oprogramowanie stojące za Bitcoinem nigdy nie było bardziej krytyczne. Ponieważ waluta wzrosła do prawie 8 miliardów dolarów, jej udziałowcy rozszerzyli się z wczesnych entuzjastów libertarianizmu na inwestorów na Wall Street i w Dolinie Krzemowej (patrz Bitcoin Hits the Big Time). Ustawodawcy amerykańscy i regulatorzy wypowiadali się pozytywnie o Bitcoin i podjęli wysiłki, aby go uregulować (patrz Regulatorzy patrzą na wartość w Bitcoin i innych walutach cyfrowych).

Poprawki bezpieczeństwa

Ryzyko luk w zabezpieczeniach jest stałym zmartwieniem Andresena. Śmieje się, gdy opowiada, jak w 2010 roku ktoś powiadomił Nakamoto o błędzie, który umożliwiał wydawanie cudzych bitcoinów. Satoshi po prostu zmienił kod i powiedział wszystkim: „Uruchom ten nowy kod, nie powiem ci dlaczego” – mówi Andresen. Ale chociaż większość błędów, które pojawiają się w dzisiejszym oprogramowaniu, jest drobnych, podobne problemy mogą nadal czaić się. Dlatego mówię, że Bitcoin to eksperyment i nie powinieneś inwestować oszczędności swojego życia – mówi. Niestety najlepsza ochrona przed lukami w zabezpieczeniach — zmuszanie ludzi do przeglądania kodu innych osób — jest trudna do wdrożenia w przypadku Bitcoin. Nieopłacani wolontariusze wolą pisać własny kod niż mozolnie czytać kod innych osób. Andresen postrzega niedawny błąd Heartbleed, który złamał zabezpieczenia setek tysięcy stron internetowych, jako ostrzeżenie. Było to spowodowane pojedynczym, niezauważonym błędem wolontariusza, który wniósł wkład w oprogramowanie open source. Nawet wady konstrukcyjne, które nie pozwalają na łatwe kradzieże, mogą poważnie zranić Bitcoin. Wartość waluty opiera się prawie wyłącznie na spekulacjach, więc wszelkie oznaki, że system jest mniej niż kuloodporny, może wywołać poważny szok cenowy. Prawdopodobnie by przetrwał, ale byłby zły, mówi Andresen.

Tymczasem Andresen musi również zmagać się z poważnym problemem związanym z projektem Nakamoto. Sieć Bitcoin nie jest w stanie przetwarzać więcej niż siedmiu transakcji na sekundę, co jest niewielką ilością dla technologii o globalnych ambicjach. (Dzisiaj na sekundę wykonywana jest tylko jedna transakcja Bitcoin, ale większość ludzi, którzy posiadają Bitcoin, robi to, aby spekulować na jego cenie, a nie płacić za towary lub usługi). Visa przetwarza prawie 480 transakcji na sekundę na całym świecie i może obsłużyć do 47 000 sekundę w godzinach szczytu.

Martwię się tym, a w społeczności Bitcoin toczy się wielka debata na temat tego, jak mamy to zrobić, mówi Andresen. Jego ulubionym rozwiązaniem jest zwiększanie wielkości bloków transakcji, które co 10 minut są potwierdzane przez sieć górników bitcoin. Jeśli tak się nie stanie, szybkie przetworzenie transakcji będzie wymagało uiszczenia znacznej opłaty transakcyjnej, aby wypromować ją przed innymi, mówi. Nie wszyscy zgadzają się z proponowaną poprawką Andresena. Niektórzy przeciwnicy twierdzą, że sprawiłoby to, że Bitcoin byłby bardziej scentralizowany. Większe bloki sprawiłyby, że wydobycie waluty byłoby tak intensywne obliczeniowo, że tylko duże korporacje mogłyby to zrobić, jak mówią, dając im rodzaj scentralizowanej władzy nad wykorzystaniem waluty. Andresen podkreśla swoje stanowisko, używając wersji Pisma Świętego Bitcoina. Jeśli czytasz pisma Satoshiego, to oczywiste jest, że zamierzał to jako codzienna sieć transakcyjna dla wszystkich, mówi.

Tak czy inaczej, cokolwiek zdecyduje Andresen, prawdopodobnie zostanie zrobione. Obiecuje, że on i główni programiści zawsze słuchają innych opinii, zanim wprowadzą jakiekolwiek zmiany w kodzie Bitcoina. To naprawdę proces oparty na konsensusie, mówi. I zwraca uwagę, że ponieważ ten kod jest open source, każdy dysydent może zawsze użyć go do stworzenia konkurencyjnej wersji z preferowanym przez siebie projektem. Ale inni programiści i użytkownicy Bitcoin mają niewielką motywację, by zagrażać status quo i roli Andresena w tym. Wartość każdej waluty ostatecznie opiera się na zbiorowej wierze. W przypadku Bitcoina ta wiara opiera się nie tylko na kodzie Nakamoto, ale także na ludziach, którzy się do tego dążą.

Andresen ma alternatywne wyjaśnienie, dlaczego nie nastąpią duże zmiany w sposobie działania Bitcoina. Po rozwiązaniu kwestii transakcji, praca nad jej kodem będzie w coraz większym stopniu zadaniem opiekunów, a nie konstruktorów - mówi. Andresen przewiduje, że coraz mniej czasu będzie spędzał martwiąc się o utrzymanie działania waluty, a więcej w swoim domowym biurze w Amherst, rozmyślając nad teoriami na temat ekonomii wirtualnych walut i czytając rosnącą literaturę akademicką na temat Bitcoina. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony, mówi. Mam nadzieję, że za 10 lat Bitcoin będzie naprawdę nudny.

ukryć