Człowiek stojący za tym odciskiem buta Apollo

Archiwum Apolla





W miesiącach poprzedzających 50. rocznicę misji Apollo 11 będziemy dzielić się historiami ludzi, którzy umożliwili lądowanie na Księżycu, w ramach naszego biuletynu kosmicznego Airlock. Pierwszym z nich jest David Carrier, ekspert ds. gleby księżycowej misji.

Kiedy William David Carrier wyjechał na studia na MIT, jego tata poradził mu, aby robił wszystko poza lotnictwem. Jego ojciec był pilotem i wiedział, jak cykliczna jest branża. Ale, jak większość studentów, Carrier zignorował radę ojca. Skończyło się na tym, że zostałem wciągnięty jak ćma do płomienia, żeby pracować nad programem Apollo, mówi.

Podczas misji Apollo służył NASA jako specjalista od mechaniki gleby księżycowej i główny badacz — innymi słowy, ekspert od księżycowego brudu. Przed lądowaniem na Księżycu Apollo 11 krążyło wiele szalonych plotek o tym, jak właściwie będzie wyglądała księżycowa ziemia. Czy astronauci zatonęliby pod powierzchnią, kiedy wylądowali? A jeśli nie był solidny? Carrier zdecydował, że sam poinformuje astronautów i uspokoi wszelkie nerwy.



Zdjęcie dwóch mężczyzn, jeden ma na sobie kostium astronauty

Przewoźnik pomagający w symulacji wiercenia na Cape Canaveral z astronautą Apollo 13 Fredem Haise. Dzięki uprzejmości Davida Carriera

W głębi korytarza, z którego pracował w Houston, znajdował się zespół geologów, którego zadaniem było szkolenie ich na miejscu w El Paso. Jak mówi Carrier, astronauci zdobyli równowartość tytułu magistra geologii, zanim polecieli na Księżyc. Zaprzyjaźniłem się z geologami i powiedziałem: „Czy nie chcesz, żebym pomagał w szkoleniu?” A oni odpowiedzieli: „Jasne, chodź – pomóż nam”. Uznał, że to może być jego szansa na złapanie astronautów i przekazanie im wiedzy jego mądrość księżycowej gleby.

Ale życie stanęło na przeszkodzie. Jego żona miała urodzić przed terminem szkolenia, ale jak ujął to Carrier, Nasze dziecko się nie urodzi. Z niechęcią musiał zrezygnować z dołączania do załogi Apollo.



Kiedy nadszedł dzień szkolenia astronautów, pogoda w Houston była ponura. Pojechał przez mgłę do Centrum Załogowych Statków Kosmicznych NASA, spodziewając się nudnego dnia w pustym biurze. Dzień wcześniej wszyscy polecieli do El Paso, aby przygotować się na przybycie astronautów. A przynajmniej mieli przybyć. Na szczęście dla Carriera było tak mglisto, że zostali uziemieni w jego macierzystej bazie. Załoga, wsparcie i wsparcie zapasowe wciąż były w Houston i nagle nie miały nic do roboty, mówi.

Zdjęcie odcisku buta w ziemi

Archiwa Apollo

Carrier miał nadzieję od kilku minut. Teraz miał całą godzinę jeden na jednego z całym zespołem Apollo 11, aby podzielić się wewnętrzną wiedzą, którą zdobył, badając gęstość gleby księżycowej w MIT i dla NASA. Powiedziałem im, że ich odcisk buta będzie miał około pół cala głębokości i że rury rdzeniowe [sprzęt do pobierania próbek], których używają, nie są zbyt dobre. Oni z kolei rzucili mi wyzwanie, żebym robił lepsze, mówi Carrier. Myślę, że dałem im pewien poziom pewności siebie, w przeciwieństwie do niektórych rzeczy, które słyszeli i o których mówili inni.



Ta rozmowa była również impulsem do stworzenia jednego z najbardziej kultowych zdjęć z misji, które dokumentowało eksperyment dotyczący mechaniki gleby, o który poprosił Armstronga i Aldrina. Poprosiłem ich, aby sfotografowali niezakłóconą część powierzchni Księżyca, a potem weszli na ziemię, cofnęli się i zrobili kolejne zdjęcie odcisku buta, wspomina. Voilà – zrobiono słynne zdjęcie.

Zdjęcie Davida Carriera i syna

Niedawne zdjęcie Carriera trzymającego wnuka Becketta podczas meczu piłki nożnej w hali. Dzięki uprzejmości Davida Carriera

Chociaż nie mógł usiąść z astronautami po ich misji, aby usłyszeć o tym doświadczeniu z pierwszej ręki, otrzymał informację zwrotną po przypadkowym spotkaniu. Wjechałem na stację benzynową, która była w pobliżu naszego mieszkania, a który zatrzymał się przede mną przy dystrybutorze, ale Neil Armstrong. Kupuje benzynę i kupuje też coca-colę, mówi Carrier. Pierwszą rzeczą, jaką mi mówi, jest: „Tam jest więcej kamieni, niż powiedziałeś!”



Carrier mieszka obecnie w Lakeland na Florydzie i zrobił karierę w budownictwie i górnictwie (można powiedzieć, że ziemia kontra księżyc). Na powyższych zdjęciach widać, jak pomaga w symulacji wiercenia w Cape Canaveral z astronautą Apollo 13, Fredem Haise, a po prawej stronie jest ostatnie zdjęcie, na którym trzyma wnuka Becketta podczas meczu piłki nożnej w hali.

ukryć